Imię: ~EveLinaaa~
Wiek: 18 Dołączyła: 09 Mar 2006 Posty: 3485 Skąd: z Holiłudu
Wysłany: 25-12-2006, 12:51 Życie we trójke.
Ciekawi mnie wasze zdanie, jakbyście zareagowali na taką sytuację którą ja oglądam z boku. Nie przypuszczałam, że założe taki temat ale cóż. Proszę o szczere odpowiedzi i bez żadnych głupich komentarzy.
Zacznę od tego, że w ta sprawe zamieszane są 4 osoby.
CHłopak z dziewczyna jest ponad 2 lata, zdradza ją z jej najlepsza przyjaciółką!!, która również ma chłopaka.
TA dziewczyna niczego się nie domysla.
JAk możliwe, że coś takieg się dzieje...?
JAk mozna zaprzestać temu?
Co byście powiedzieli gdybyście dowiedziały się ze wasza najlepsza kupmlea spotyka się potajemnie z waszym chłopakiem (i odwrotnie)?
Czy możliwe jest, że ten chłopak czuje coś do tej przyjaciółki, z która zdradza swoją dziewczyne?
nie za bardzo rozumiem, ale... wydaje mi się że powinnaś porozmawiać z wszystkimi... ale zdradza to pojęcie względne, nie??
_________________ -Ludzie, którym się spełnia życzenia, często okazują się nie całkiem mili. Czy więc powinno się im dać to, czego chcą, czy raczej to, czego potrzebują?
Śmierć uprzejmie skinął głową. Z jego punktu widzenia ludzie dostają to, co im się daje.
Przede wszystkim - jesli Ty zechcesz uswiadomic ta zdradzana o tym, ze jest zdradzana bedziesz wrogiem nr 1 i i tak Ci nie uwierzy. Najlepiej by bylo "przypadkowo" ich skonfrontowac ze soba.
Aha. Jaki jest zakres tej zdrady? Sexualny czy raczej lzejszy?
[ Dodano: 25 Gru 2006 01:04 pm ]
Cytat:
JAk możliwe, że coś takieg się dzieje...?
To wynika z egoizimu jak sadze. Ludzie maja gdzies to ze krzywdza innych albo co gorsza nie widza w tym nic zlego.
Cytat:
Co byście powiedzieli gdybyście dowiedziały się ze wasza najlepsza kupmlea spotyka się potajemnie z waszym chłopakiem (i odwrotnie)?
Skonczyla by sie moja znajomosc z obydwoma. I nie dlatego, ze sie spotykali ale dlatego ze mnie oszukali. Cenie szczerosc nawet jak boli.
Cytat:
Czy możliwe jest, że ten chłopak czuje coś do tej przyjaciółki, z która zdradza swoją dziewczyne?
zdrada to zdrada. i takie cos nie powinno miec miejsca, jesli chlopak kochalby dziewczynme z ktora zdradza to nie bylby ciagle ze swoja dziewczyna, wybralby ktoras z nich ;] zgadzam sie z Erill najlepsza bylaby konfrontacja....
_________________ Bo tylko dzięki Tobie żyję, jestem i oddycham...
Imię: ~EveLinaaa~
Wiek: 18 Dołączyła: 09 Mar 2006 Posty: 3485 Skąd: z Holiłudu
Wysłany: 25-12-2006, 14:35
3M napisał/a:
Może po prostu chce mu się ruchać, jakże prozaiczny powód...
mówiałm już wczesniej, że do kontaktów sexualnych nie dochodzi...!
Jakbys nie przeczytał dokładnie to ta dziewczyna tez jest w związku...:/
I to mnie zastanawia... dlaczego oni w ogóle sie spotykaja itd. skoro jedno i drugie ma kogoś bliskiego ... i kochaja te osoby:| JAk można to wytłumaczyć?
ludzie jednak są popieprzeni.
trzeba doprowadzić do spotkania, żeby te groteskowe związki się skończyły!
matko! ja nie rozumiem jak można tak zdradzać.
no kurcze!
faceta wykastrować
dziewczynę oszpecić
ales
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Czyli oboje zdrazdaja swoich partmerow, ktorych jak twierdza kochaja???
Ja naprawde sugeruje ich skonfrontowac, albo w ostatecnosci sie kurcze pobawic w paparazzi i to nie jednorazowo... poszukac ludzi, ktorzy to widza.. i na koiec zorganizowac spotkanie tak by ich oficjalni partnerzy nakryli ich kiedy ta pop*** para sie spotyka...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum