Ano wiesz tam soczki mozna Nie zartuje pewnie pijesz to o czym mysle. Ja kiedys sprobowalem i narazie mam dosyc. Bo w wakacje spalem w namiocie i chcialem tylko sprobowac i wtedy sie troche narobilo...
Imię: Paweł
Dołączył: 18 Lut 2004 Posty: 3515 Skąd: Lublin
Wysłany: 16-03-2004, 20:20
KoGi napisał/a:
Ja tam to nie mam zamiaru ani zielonego ani białego Znam bardzo osób, które pal± i ćpaj±, pij± itd. Mam kolege z bloku w moim wieku co pali paierosy od kilku lat i ćpa też długo, i z niego wła¶nie jest już RUINA
Nigdy (mam nadzieję) nie będę musiał ani ćpać ani palić Żyje jak żyje i bez palenia,
ćpania i picia jest mi dobrze
Czy ja wiem czy z niego taka ruina. może narazie nie ale podejrzewam że będzie.
Według mnie na samym początku nic to nierobi lecz gdy już to jest konkretny nałóg to jest ruina ale jeśli się po iluś latach wyjdzie(to napewno ma się dziury ale...) to wielu z nich zostają bardzo dobrymi terapeutami i pomagają innym...
zaden naług nie jest dobry. Ale ja mysle ze jak teraz jets o tym taki rozgłos ( ze to nie zdrowe itp) to ludze szczególnie ci młodzi coraz czesciej po to siegaja. le faktycznie narkomania to tregedia nie tylko dla tego co ćpa ale tez dla całego jego otoczenia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum