Hej! mam problem... Otoz nie znosze lekcji wfu a to dlatego, ze nie jestem perfekcjonista w tym przedmiocie i zawsze, jak sa jakies zaliczenia typu siatkowka, koszykowka, to po prostu sie zglebiam przy calej klasie i zawsze dostaje z tego takie oceny jak 3, czasem nawet 2 sie zdarzaly:/ wszyscy sie smieja, ze nie umiem zaliczac tych rzeczy:( dodatkowo, wf zaniza mi srednia...na swiadectwie mam dobre oceny, a nagle WF: 3... przed kazdym wfem mam stres, jeszcze wiekszy niz przed sprawdzianami z innych przedmiotow... kazda lekcja to dla mnie okropnosc:(
i dlatego chcialbym zalatwic sobie zwolnienie z wfu... ale nie wiem jak:( przeciez nie wcisne lekarzowi rodzinnemu jakiegos kitu...jestem astmatykiem ale moj alergolog pozwolil mi cwiczyc:( i tutaj zalamka...co mam zrobic...boje sie powiedziec o tym mamie,ze nie chce cwiczyc...
U mnie w klasie kilku zalatwialo sobie zwolnienie i je dostawali. Jeden naprawde zalatwil na nerwicę natręctw i nadczynnosc tarczycy, drugi dzieki temu ze trafil na lekarke ktora sama sie zwalniala z wf-u jak chodzila do szkoly. Mysle ze nie ma problemu. Idz i popros o zwolnienie z wf-u, najwyzej wcisnij bajke ze jestes szykanowany przez kolegow z tego powodu w szatni i to dla ciebie zbyt wielki stres, raczej lekarz nie bedzie takim sadysta zeby ci z zadowoleniem odmówić. A jesli tak to idz do innego lekarza albo do psychiatry i u niego zalatw papierek. Sam tez sobie niedługo zalatwiam bo mam wf-y na samym koncu i wole byc wczesniej w domu zeby miec czas dla siebie, a nie produkować sie na wf-ie u nauczyciela-idioty.
Przyjdź do mnie a zwolnienie będziesz miał załatwione
---
Po prostu powiedz w czym rzecz i już.
Aaa i tak jak sam powiedziałeś "nie wciskaj kitu" bo to nie ma najmniejszego sensu.
Jest jeszcze jedno rozwiązanie. Potrenuj troche. Może na jakiś dodatkowych zajęciach?
Podaj mi swoje dane - zaraz ci wypiszę. O.o
Jak nie jesteś chory to że tak powiem masz problem, bo ci żaden lekarz nie wypisze (chyba że po znajomości).
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Imię: Wszemiła
Wiek: 19 Dołączyła: 09 Sie 2006 Posty: 3212 Skąd: że znowu?
Wysłany: 11-09-2006, 15:42
Jak ja byłam w 3 gimnazjum i bardzo nie chciałam ćwiczyć. To poszłam do mojej mojej kochanej pani Doktor,której córka miałam anoreksje i leżała w szpitalu juz nie raz. Dlatego tez pani Doktor jest przewrażliwiona. A ja zaczełam przed nią udawać że bardzo sie wstydze rozbierac na w-f że jak nosze krótkie spodenki to wydaje mi sie że wszyscy na mnie patrza i sie śmieją. Pani Doktor udała wielce zdziwiona,że przeciez ja nie jestem gruba,a ja udałam szopke że jestem bardzo gruba że sie cały czas odchudzam, płakac zaczełam i pani w pośpiechu mi wypisywała zwolnienie.Przy okazji dała mi też skierowanie do psychologa ale to juz szczegół
To żaden wstyd, być gorszym w sporcie od innych. Jeden jest z dobry z matematyki, drugi z Polskiego, a trzeci z WF-u. Więc nie podłamuj się jakimiś frajerami, dla których WF to całe życie.
Ja też nie lubie wf-u i to nie dlatego, że mam jakieś problemy z ćwiczeniem. Chodzi o to, żę u nas wf wygląda tak: wchodzimy z nauczycielem na sale, nauczyciel rzuca nam piłkę i mówi "pograjcie sobie". A ja nie cierpie grać w piłkę, lubie sport i jestem dość wysportowany ale nie lubie piłki nożnej, dlatego nie ćwicze. Uważam ten przedmiot za strate czasu.
A jeśli chodzi o twój problem to zależy to też od nauczyciela wf-u. Ja mam takiego zaje*istego, że poprostu siadam sobie na ławce i nie ćwicze a on mi nic nie wpisuje więc nie potrzebuje żadnego zwolnienie. Przez cały drugi semestr w ubiegłym roku ćwiczyłem raz lub dwa na wf-ie, a dostałem 5, bo przy wystawianiu ocen nauczyciel dopisał mi kilka piątek . Ale tacy nauczyciele zdarzają się żadko, więc może pogadaj z matką lub ojcem i spróbujcie coś razem wymyślić.
Ostatnio coraz więcej osób nie lubi się ruszać. I jak tutaj osiągać sukcesy sportowe na międzynarodowej arenie ...?
chlopak_111 napisał/a:
a to dlatego, ze nie jestem perfekcjonista w tym przedmiocie i zawsze, jak sa jakies zaliczenia typu siatkowka, koszykowka, to po prostu sie zglebiam przy calej klasie i zawsze dostaje z tego takie oceny jak 3, czasem nawet 2 sie zdarzaly:/ wszyscy sie smieja, ze nie umiem zaliczac tych rzeczy:(
Nie warto się takimi rzeczami przejmować. Zresztą czy będziesz sobie załatwiał zwolnienie przypuśćmy z matematyki, dlatego że koledzy i koleżanki śmieją się z ciebie, bo przy odpowiedzi nie potrafisz wyksztusić słowa? Musisz mieć większy dystans do tego
chlopak_111 napisał/a:
dodatkowo, wf zaniza mi srednia...na swiadectwie mam dobre oceny, a nagle WF: 3... przed kazdym wfem mam stres, jeszcze wiekszy niz przed sprawdzianami z innych przedmiotow... kazda lekcja to dla mnie okropnosc:(
Może warto poćwiczyć? Jeżeli piszesz, że masz zaliczenia z siatkówki czy koszykówki to są to dyscypliny do wytrenowania, co innego sprint na 100m oczywiście
chlopak_111 napisał/a:
i dlatego chcialbym zalatwic sobie zwolnienie z wfu... ale nie wiem jak:(
Ja radziłbym bym się jeszcze raz dobrze zastanowić nad tym. Osobiście bardziej szanuję osoby, które chodzą regularnie na w-f i ćwiczą, a przynajmniej próbują niż osoby unikające tych lekcji, których oblatuje ich tchórz. Pozdrawiam.
Imię: po prostu lika
Wiek: 23 Dołączyła: 03 Kwi 2006 Posty: 1484 Skąd: Śląsk
Wysłany: 11-09-2006, 17:24
ja też nie lubiłam za bardzo wf-u, no ale przeżyłam bez zwolnienia lekarskiego.
muppet napisał/a:
Chodzi o to, żę u nas wf wygląda tak: wchodzimy z nauczycielem na sale, nauczyciel rzuca nam piłkę i mówi "pograjcie sobie". A ja nie cierpie grać w piłkę,
u mnie też tak wyglądało tylko my grałyśmy w siatkówkę.
_________________ "Czasem wystarczy tylko cisza.
Aby zrozumieć jedno słowo..."
Imię: Ela
Wiek: 20 Dołączyła: 11 Kwi 2006 Posty: 516 Skąd: Kraków
Wysłany: 11-09-2006, 17:37
ja też nie przepadam za w-f, ale jakos sie staram. w tym roku mamy fajny plan, bo będziemy np. tańczyc
wiem, że to zależy od nauczyciela. gdybyś miał jakiegoś równego, to nie robiłby ci problemów tylko dlatego że jestes słabszy
zwolnienie da się załatwic bez problemu. jeśli nie widzisz innego rozwiązania o suń do przychodni.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum