Mportalik - forum dyskusyjne Strona G³ówna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum m³odzie¿owe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  U¿ytkownicyU¿ytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Nastêpny temat
Zwi±zek z dziewczyna /ch³opakiem która/który ma dziecko.
Autor Wiadomo¶æ
kamasutra 
U¿ytkownik roku
baunsuj dziw**



Imiê: Kamila Cecylia Klara
Wiek: 20
Do³±czy³a: 23 Wrz 2006
Posty: 8252
Sk±d: Copacabana
Wys³any: 31-03-2008, 00:07   Zwi±zek z dziewczyna /ch³opakiem która/który ma dziecko.

jak w temacie.
Chcieliby¶cie byæ w takim zwi±zku?
gdyby¶cie kochali j±/jego zaakceptowaliby¶cie dziecko?
Czy ma to dla was jakie¶ znaczenie?
_________________
Pewnej nocy ksiê¿yc, widz±c jej samotno¶æ, zapyta³:
- Nie mêczy Ciê to czekanie?
- Trochê. Ale nie mogê siê poddaæ...
Ostatnio zmieniony przez kamasutra 31-03-2008, 00:09, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz  
  Znak zodiaku: byk
 
Elektroniczna 
Przyjaciel



Wiek: 25
Do³±czy³a: 03 Mar 2007
Posty: 1194
Wys³any: 31-03-2008, 00:49   Re: Zwi±zek z dziewczyna /ch³opakiem która/który ma dziecko.

kamasutra napisa³/a:
Chcieliby¶cie byæ w takim zwi±zku?

To nie jest kwestia chcenia czy nie chcenia...nie postrzegam tego przy najmniej w swoim przypadku w takich kategoriach...gdyby pojawi³ siê facet, którego bym kocha³a, a który przy okazji samotnie wychowywa³ by dziecko to na pewno nie by³o by to dla mnie podstaw± do zerwania kontaktu
kamasutra napisa³/a:
gdyby¶cie kochali j±/jego zaakceptowaliby¶cie dziecko?

Oczywi¶cie, ¿e bym dziecko akceptowa³a. Chcia³abym móc umieæ daæ takiemu dziecko tyle mi³o¶ci ile swojemu w³asnemu. Nie wiem czy umia³abym na tyle na ile jest to w moich ¿yczeniach co do tej kwestii i to chyba jedyna rzecz w tym temacie która rodzi jakie¶ moje w±tpliwo¶ci i obawy. Bo nie jestem w stanie niestety powiedzieæ jak bym siê zachowa³a w jakiej¶ sytuacji skoro nigdy w niej nie by³am.
kamasutra napisa³/a:
Czy ma to dla was jakie¶ znaczenie?

Ma w takim znaczeniu jak opisa³am wy¿ej je¶li chodzi o zwi±zane z tym w±tpliwo¶ci...i mam tu raczej na wzglêdzie dobro dziecka...nie chcia³abym, ¿eby w jakikolwiek sposób odczu³o kiedy¶, ¿e jest mniej kochane...trudno mi to nawet teraz wyraziæ, ale mam nadziejê ¿e wiadomo o co mi chodzi.
_________________
"...we mg³ê go wyprawi³am/ w deszcz co na rzêsach przysiad³/ samobójczymi kroplami/ ¿eby opa¶æ i znikn±æ/ wsi±kn±æ ciecz± zielon±/ w spragnione cia³o trawy/stojê niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
  Znak zodiaku: ryby
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imiê: Gabi
Wiek: 25
Do³±czy³a: 24 Wrz 2006
Posty: 2740
Sk±d: Warsovia
Wys³any: 31-03-2008, 01:54   

kamasutra napisa³/a:
Chcieliby¶cie byæ w takim zwi±zku?


Tego sie nie da ot tak ocenic i odpowiedziec. Poza tym chec..
Tak naprawde czlowiek zakochuje sie i po prostu akceptuje partnera z "dobrodziejstwem".
Nie chce tu w zaden sposob uprzedmiotowiac dziecka czy cos..
Powiem tak. Jakbym faceta kochala i wiedziala, ze On kocha mnie to oczywiscie, ze chcialabym..
Tyle, ze wiedzialabym, ze decyduje sie na bycie ta druga w pewnym wymiarze..

Cytat:
gdyby¶cie kochali j±/jego zaakceptowaliby¶cie dziecko?


Tak. Gorzej z tym jakby to bylo w druga strone. Poza tym to zalezy jak toi dokladnie z tym dzieckiem jest. Czy on je wychowuje sam, czy po prostu ma z kims dziecko i to matka je wychowuje glownie a on dojezdza..
Poza tym.. jak mialabym nieakceptowac tego co jest integralna czescia jego osoby :)

kamasutra napisa³/a:
Czy ma to dla was jakie¶ znaczenie?


Oczywiscie, ze ma. Ale nie koniecznie na to, zebym miala rezygnowac z czlowieka ktorego kocham. No chyba, ze chcialby wrocic do matki dziecka.. Istnieje takie "ryzyko".
Ma znaczenie bo zwiazek podlega innym zasadom. I chyba glownie o to chodzi.
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
Kyp 
*
Rogue



Imiê: Damian
Wiek: 24
Do³±czy³: 31 Mar 2008
Posty: 11
Sk±d: Poznañ
Wys³any: 31-03-2008, 02:14   

Nie pozostaje mi nic innego jak podpisaæ siê pod postami Pañ powy¿ej. Czy chcia³bym byæ w takim zwi±zku? A co moje chcenie mia³o by na to jakby moje serce zabi³o szybciej do kobiety, która jest matk±? S±dzê, ¿e nic. A jakbym ju¿ kocha³ t± osob± to bym nie my¶la³ czy zaakceptujê dziecko poniewa¿ to chyba by³o by jasne jak s³oñce, ¿e skoro i ona to i ono. A czy mia³oby to znaczenie dla mnie? Oczywi¶cie. By³bym tat± :)
_________________
Po¿yjemy zobaczymy...
Ostatnio zmieniony przez Kyp 31-03-2008, 02:15, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz  
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
wronka 
*******



Imiê: Karolina
Wiek: 16
Do³±czy³a: 23 Kwi 2007
Posty: 2530
Sk±d: Bieñkówka
Wys³any: 31-03-2008, 10:23   

kamasutra napisa³/a:
Chcieliby¶cie byæ w takim zwi±zku?

Jêli kocha³abym faceta, który ma dziecko nie by³by to dla mnie problem. Przecie¿ ten kto ma ju¿ dziecko te¿ ma prawo u³o¿yc sobie ¿ycie.
Cytat:
gdyby¶cie kochali j±/jego zaakceptowaliby¶cie dziecko?

Na pewno zaakceptowa³abym dziecko.
kamasutra napisa³/a:
Czy ma to dla was jakie¶ znaczenie?

Na pewno jest to wa¿ne.
_________________
Jeszcze raz zabierz mnie do pierwszej ³zy...
 
  Znak zodiaku: lew
 
kreska 
Przyjaciel
make a wish.



Imiê: Catherine
Wiek: 21
Do³±czy³a: 29 Lip 2005
Posty: 3769
Sk±d: z mi³o¶ci
Wys³any: 31-03-2008, 20:46   

Cytat:
Chcieliby¶cie byæ w takim zwi±zku?

Nie chcia³abym.
Na dzieñ dzisiejszy, nie maj±c w tej mierze do¶wiadczeñ, jestem pewna, ¿e nie chce mieæ.
Nie jest to dla mnie kwestia bez znaczenia.
I tylko i wy³±cznie od wielkosci uczuc bylby uzaleniony fakt, czy zaakaceptowalabym to, ze on ma juz dziecko.
Aczkolwiek gdyby ktos przy poznaniu powiedzialby mi o tym fakcie na pewno wlaczylaby mi sie lampka ostrzegawcza i odrazu staralabym sie poprowadzic tak wszytskie sprawy aby nie poszly za daleko.
Wiem, wiem, czasem sie nie da, ale jestem zdania, ze wszystko przychodzi z czasem, tak wiec w otpowienim momencie mozna wszystko zatrzymac.
Podsumowujac, na pewno taka osoba mialaby mniejsze szanse.

kamasutra napisa³/a:
gdyby¶cie kochali j±/jego zaakceptowaliby¶cie dziecko?

Uwa¿am, ¿e decyzja wejscia w zwiazek z osoba ktora ma dziecko, jest sama w sobie akceptacja tego dziecka.
Z drugiej strony wszystko zalezy od wieku i charakteru dziecka, jak rowniez od tego, czy to dziecko zaakceptuje nas.
Sa granice telerancji pewnych zachowania, a biorac pod uwage, ze raczej nie pokochamy tego dziecka odrazu bezwarunkowo sa one bardzo p³ytkie.

kamasutra napisa³/a:
Czy ma to dla was jakie¶ znaczenie?

Ja mozna wywnioskowac powyzej, ma i to duze.
Ostatnio zmieniony przez kreska 31-03-2008, 20:48, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz  
  Znak zodiaku: wodnik
 
dkf 
Administrator



Imiê: Agnieszka
Do³±czy³a: 27 Sie 2005
Posty: 9528
Wys³any: 31-03-2008, 21:10   

kamasutra napisa³/a:
Chcieliby¶cie byæ w takim zwi±zku?


Nie. Jak by facet sam wychowywa³ to dziecko (ma³e w dodatku) to kategorycznie nie, bo nie lubiê dzieci i wszystko jej im podporz±dkowane. Jak by to matka wychowywa³a to ich dziecko to jeszcze jako¶ mo¿e bym to prze³knê³a chod¼ te¿ bym nie by³a szczê¶liwa.

kamasutra napisa³/a:
gdyby¶cie kochali j±/jego zaakceptowaliby¶cie dziecko?


Jak juz bym z tym kim¶ by³a to my¶lê ¿e zaakceptowanie nie by³o by takim wielkim problemem.

kamasutra napisa³/a:
Czy ma to dla was jakie¶ znaczenie?


Tak.


Wypowiedzia³ siê na razie tylko jeden facet, a jako¶ najbardziej mi siê ta odpowiedz spodoba³a, taka ciep³a.
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
kreska 
Przyjaciel
make a wish.



Imiê: Catherine
Wiek: 21
Do³±czy³a: 29 Lip 2005
Posty: 3769
Sk±d: z mi³o¶ci
Wys³any: 31-03-2008, 21:17   

dkf napisa³/a:
Wypowiedzia³ siê na razie tylko jeden facet, a jako¶ najbardziej mi siê ta odpowiedz spodoba³a, taka ciep³a


Te¿ mi siê spodoba³a.

Kyp napisa³/a:
A czy mia³oby to znaczenie dla mnie? Oczywi¶cie. By³bym tat± :)


:D
  Znak zodiaku: wodnik
 
merlin
*


Do³±czy³: 10 Gru 2005
Posty: 121
Wys³any: 31-03-2008, 22:01   

mi nie nie przeszkadzalo gdybym zakochala sie w kims kto ma dziecko:)
nawet gdyby On je wychowywal:)
Mysle ze moi rodzice tez by zaakceptowali to;)
jak juz to wolalabym aby dzieciatko bylo male niz juz takie rozumne..
bo starsze dzieci mogly by miec trudnosci z akceptacja :D
 
 
kamasutra 
U¿ytkownik roku
baunsuj dziw**



Imiê: Kamila Cecylia Klara
Wiek: 20
Do³±czy³a: 23 Wrz 2006
Posty: 8252
Sk±d: Copacabana
Wys³any: 31-03-2008, 22:10   

merlin napisa³/a:
Mysle ze moi rodzice tez by zaakceptowali to;)

a moi chyba nie ;/

Nie wiem czy bym umiala, ciê¿ko mi okre¶liæ.
Nie przepadam za dzieæmi..
Pewie siê to kiedy¶ zmieni..

Zwi±zki sa ró¿ne z rozwodnikami, wdowcami..

Ale ba³abym siê ¿e dziecko mnie nie zaakceptuje..
_________________
Pewnej nocy ksiê¿yc, widz±c jej samotno¶æ, zapyta³:
- Nie mêczy Ciê to czekanie?
- Trochê. Ale nie mogê siê poddaæ...
  Znak zodiaku: byk
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imiê: Gabi
Wiek: 25
Do³±czy³a: 24 Wrz 2006
Posty: 2740
Sk±d: Warsovia
Wys³any: 31-03-2008, 23:53   

Cytat:
a moi chyba nie ;/


Rodzice chca dla nas jak najlepiej. I ich ewenatualny brak akceptacji dla takiego zwiazku wyniklaby bardziej z trsoki o Twoja przyszlosc. O to, ze uwiazujesz sie...
Znam osobe ktorej mama nie akceptuje [nie akceptowala przynajmniej jeszcze w ubieglym roku] jej zwiazku z partnerem ktory mial dziecko.
Rodzic nie patrzy wtedy na to jaki jest ten czlowiek. Ale na to, ze jego/jej dziecko pakuje sie w trudny zwiazek w ktorym bedzie druga, w ktorym musi ekspresowo dojrzec i w ktorym nie ma gwarancji, ze dziecko zaakceptuje druga kobiete..
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
Alicja 
+++++
Dziewczyna Juny



Imiê: Alicja
Wiek: 18
Do³±czy³a: 07 Lut 2005
Posty: 11095
Wys³any: 01-04-2008, 14:13   

Kyp napisa³/a:
Oczywi¶cie. By³bym tat± :)


Och, nie chcia³abym mieæ 2 tatusiów, mamusi, trzech babæ i trzech dziadków. Co za du¿o to niezdrowo. Oczywi¶cie zale¿y to od sytuacji, ale je¶li dziecko mia³oby dobry kontakt z obojgiem rodziców to nie widzê potrzeby wpieprzania siê tak na krzywy ryj z rodzicielstwem.
_________________
"Taka ju¿ jest niewiasta, lubie¿no¶ci pe³na. I w chuci nienasycona. Jak ¶wiat ¶wiatem, tak by³o i tak bêdzie in saecula saeculorum."
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imiê: Gabi
Wiek: 25
Do³±czy³a: 24 Wrz 2006
Posty: 2740
Sk±d: Warsovia
Wys³any: 01-04-2008, 14:17   

Alicja napisa³/a:
Oczywi¶cie zale¿y to od sytuacji, ale je¶li dziecko mia³oby dobry kontakt z obojgiem rodziców to nie widzê potrzeby wpieprzania siê tak na krzywy ryj z rodzicielstwem.


TYlko, ze nie mozna byc obok dziecka gdy jest sie z jego matka tudziez ojcem. W jakims stopniu musisz wejsc w role rodzica wczesniej czy pozniej..
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
CopaCabana 
*



Do³±czy³a: 13 Mar 2008
Posty: 57
Wys³any: 01-04-2008, 14:19   Re: Zwi±zek z dziewczyna /ch³opakiem która/który ma dziecko.

kamasutra napisa³/a:

Chcieliby¶cie byæ w takim zwi±zku?

Nie pragnê tego, ale je¿eli zakocham siê w facecie z dzieckiem to dziecko nie by³oby przeszkod± ¿eby byæ razem.
Cytat:

gdyby¶cie kochali j±/jego zaakceptowaliby¶cie dziecko?

Tez zale¿y czy dziecko mieszka³oby z moim ch³opakiem czy z mam± dziecka. Je¿eli z mam± to pokochaæ by³oby ciê¿ko, widz±c raz na jaki¶ czas, je¿eli z moim chlopakiem, nie wiem czy bym pokochala, my¶lê, ¿e tak, zaakceptowa³abym na pewno.
Cytat:
Czy ma to dla was jakie¶ znaczenie?

Jedynie budzi to we mnie obawy, ¿e mój chloapk bêdzie inn± mi³o¶ci± da¿y³ to dziecko a inn± nasze wspólne, albo, ¿e ju¿ nie bêdzie chcia³ mieæ dzieci. Ale to wszystko mo¿na wyja¶niæ ;)
Takie zwi±zki nie nale¿± do ³atwych, ale je¿eli siê kocha to i dziecko utrudnieniem w byciu razem nie jest.
  Znak zodiaku: rak
 
Alicja 
+++++
Dziewczyna Juny



Imiê: Alicja
Wiek: 18
Do³±czy³a: 07 Lut 2005
Posty: 11095
Wys³any: 01-04-2008, 14:30   

Erill napisa³/a:
TYlko, ze nie mozna byc obok dziecka gdy jest sie z jego matka tudziez ojcem. W jakims stopniu musisz wejsc w role rodzica wczesniej czy pozniej..


Ja nie mówiê, ¿eby traktowaæ dziecko obojêtnie, ale w takiej sytuacji, o której pisa³am, nie mo¿na przyjmowaæ na siebie roli ojca/matki. Dziecko ma robiæ na Dzieñ Ojca 2 laurki i pisaæ na obu "Kocham Ciê tato"? Jak bêdzie mia³o problem to ma wybieraæ, z którym tat± o nim porozmawiaæ? A który tata ma chodziæ na wywiadówki? Bêdzie "tata X" i "tata Y"? Nie zawsze dziecko chce takiego uk³adu, zw³aszcza je¶li, jak wspomina³am, oboje biologicznych rodziców otacza dziecko opiek± i wywi±zuje siê ze swoich rodzicielskich obowi±zków, choæby i jedno robi³o to w niepe³nym wymiarze.
_________________
"Taka ju¿ jest niewiasta, lubie¿no¶ci pe³na. I w chuci nienasycona. Jak ¶wiat ¶wiatem, tak by³o i tak bêdzie in saecula saeculorum."
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
Piotrek

Do³aczy³: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów
Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach
Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów
Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów
Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum
Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ¶lubne Wiadomo¶ci, newsy
statystyki www stat.pl