A może ja bym sie tym zajął... Jeśli to was interesuje u kolegi pielęgnuje maryche (oczywiście na kompie).
I wyrosła mi najładniej :616: (nadaje się na dilera co nie)...
High Grow... mi wyrosła na 3 metry i zjarałaby sie, bo nie mogłem lampy wyżej podnieść. Pozostałe 2 były podobne, pare miesięcy sie z tym bawiłem. Mialem white widow, super skunk i super crystal... dobry jestem nie ma co. WW miało 4.5 thc !!!
_________________ \m/ _/....\_ \m/
_ \ _(O_o)_ / _
------------------
Najpierw był chaos... potem poszedłem do sklepu, kupiłem dwie nalewki, stworzyłem świat i było ok.
------------------
Wiek: 20 Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 377 Skąd: Polska
Wysłany: 12-11-2005, 11:25
!kreSka!* napisał/a:
A ja nie mam w pokoju zadnej roslinki bo wszystkie przewaznie usychaly... hmm... chyba tylko kaktus mialby szanse na przezycie
Nie załamuj mnie ja mam takie zdolności, że u mnie już 3 kaktusy poległy. A takie kwiatki normalne to uuu.... hah, mama mi nie chce już więcej dawać, bo zapominam o podlewaniu
Cytat:
a ja sobie choduje tak roslinke heheh zielona ..o bardzoi duzzzych lisciach tylko nie wiem jak sie nazywa
Hee, mojemu kumplowi ślimaki zjadły bo jak była duża w lato, to na dwór wyniósł ją
_________________ Shes a Maneater
Wish you never ever met her at all.
kiedys jak byłam mała posadziliśmy z tata drzewko z jakiegoś cytrusa (to było tak dawno ze nie pamietam czy to była cytryna, pomarańcza czy mandarynka ) i dbalismy o to jak o zwykłego kwiatka i już mi urosło takie śliczne i duże (ok. 50 cm) ale jak pojechałam na wakacje to moja mama je wyrzuciła
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum