Mój kolega chodził rok z pewną dziewczyną. Bardzo ją kochał, a ona chyba też go. Przyszły wakacje i on pojechał zarobić do Anglii a ona do Holandii. Dwa tygodnie przed końcem wakacji napisała do nego smsa, że zrywa z nim i że poznała Polaka tam. On bardzo to przeżył, dziś jeszcze mówi, że nadal ją kocha i żeby wróciła to z otwartymi ramionami ją by przyjął. Niestety ona już wzięła z tamtym kolesiem ślub. Rzecz tkwi w tym, że jego najlepszy kolega, wiedział w wakacje, że ona już kogoś tam sobie w tej Holandii poznała. Mój kolega obiecuje zemstę za to, że jego przyjaciel go oszukiwał i nic nie mówił. Chce rozwalić związek jego z pewną dziewczyną, z którą chodzi. Powiedziałem mu, że nie warto bo co to by zmieniło, że gdyby wiedział wcześniej i tak był w Anglii.
Znam jeszcze inne przykłady, że koleś miał jechać na sylwester w góry ze znajomymi w ostatniej chwili się wycofał i ten kolega co organizował musiał zapłacić za te brakujące miejsce.
Obiecał on że się kiedyś zemści.
Dlaczego ludzie tak pragnął zemsty. Ja np. nie pragnę zemsty, że ktoś ze mnie zrobił idiotę itp. Jakoś nie czuje takiej potrzeby, bo myśle że to i tak nic nie naprawi.
Rzecz tkwi w tym, że jego najlepszy kolega, wiedział w wakacje, że ona już kogoś tam sobie w tej Holandii poznała. Mój kolega obiecuje zemstę za to, że jego przyjaciel go oszukiwał i nic nie mówił. Chce rozwalić związek jego z pewną dziewczyną, z którą chodzi. Powiedziałem mu, że nie warto bo co to by zmieniło, że gdyby wiedział wcześniej i tak był w Anglii.
Pytanie, czy on przyjaźnił się tez z jego byłą dziewczyną? Bo jeśli to był kolega zarówno jego jak i jej, pewnie po prostu wolał nie mieszać się w ich prywatne sprawy i nie donosić jednemu na drugiego.
Jak dla mnie idiotyczny powód zemsty -.-
I co on by zrobił, gdyby wcześniej wiedział? Pojechałby do Holandii i walnąłby w twarz jej nowemu narzeczonemu? W końcu to z kim chcemy być to nasz wybór, jeśli ona tak zdecydowała, widocznie tak chciała.
Idiotyczny jest tylko sposób w jaki zerwała. Smsem się nie zrywa. Chyba, że ma się 12 lat i pstro w głowie.
_________________ Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim. Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.
Pytanie, czy on przyjaźnił się tez z jego byłą dziewczyną? Bo jeśli to był kolega zarówno jego jak i jej, pewnie po prostu wolał nie mieszać się w ich prywatne sprawy i nie donosić jednemu na drugiego.
Jak dla mnie idiotyczny powód zemsty -.-
ten koleś co mu nie powiedział chodzi z siostrą tej dziewczyny, więc przez nią sie dowiedział wcześniej,
akukaracza napisał/a:
Jak dla mnie idiotyczny powód zemsty -.-
tak, też tak uważam ale on mówił zupełnie serio
akukaracza napisał/a:
Idiotyczny jest tylko sposób w jaki zerwała. Smsem się nie zrywa. Chyba, że ma się 12 lat i pstro w głowie.
a co miała pojechać do niego do Anglii, lub po 2 tyg gdy on przyjechał to ona specjalnie miała jechac mu oznajmic że zrywa? zadzwonić nie dobrze bo jak chcesz od kogoś odciąć to w najmniej nieprzyjemy sposób, a przez tel to zaraz byłby krzyk itp.
bo mają nadzieję, że to podbuduje ich samoocenę. że to nie oni będą tymi przegranymi.
poza tym ze złości, bezsilności i słabości.
może głównie właśnie z racji słabości.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Ja np. nie pragnę zemsty, że ktoś ze mnie zrobił idiotę itp. Jakoś nie czuje takiej potrzeby, bo myśle że to i tak nic nie naprawi.
Mam tak samo.
Co powoduje chęć zemsty? Bo ja wiem...może ludzie nie potrafią poradzić sobie z różnymi sytuacjami,szukają winnych i chcą ich ukarać,odegrać się lub sprawić żeby poczuli się jak oni sami w tych ciężkich momentach. Albo szukają okazji do skrzywdzenia kogoś, i chęć zemsty ma robić za pretekst.
Możliwe,ze napisałem same bzdury,w końcu to tylko moje domysły
_________________ '' Don't tell me what I can't to do! ''
Jonh Locke.
bo mają nadzieję, że to podbuduje ich samoocenę. że to nie oni będą tymi przegranymi.
poza tym ze złości, bezsilności i słabości.
może głównie właśnie z racji słabości.
Myślę, że najbardziej z bezsilności, że nie panują nad sytuacją, że coś nie od nich zależy.
Głównym powodem chęci zemsty jest krążąca w głowie myśl: jeżeli on przyczynił się do mojego nieszczęścia, to niech też cierpi.
Niektórym ciężko jest patrzeć na szczęście innych, podczas swojego cierpienia. Nie chcą by ktoś znalazł się w lepszej sytuacji od nich, więc są wstanie zrobić wszystko, żeby spotkał ich ten sam los, lub gorszy. Kieruje nimi złość i zazwyczaj działają pod wpływem impulsu.
_________________ Obojętność silne palce ma
Łatwo zgniata kruche sny
Czy naprawdę chcesz tak żyć?
hmm, ja np na nie mszcze się na kimś kto mnie wkurrr.
po prostu uważam ,że po pewnym czasie i tak się to odbije na tej osobie. z reguły tak jest ,że zło które wyrządziłeś wraca z podwójną siłą.
caessa napisał/a:
powerbass napisał/a:
Dlaczego ludzie tak pragnął zemsty.
hmm bo myślą,ze poczują się przez to lepiej, ale ktoś z sumieniem uświadomi sobie potem,że zemsta i tak była głupia.
akukaracza napisał/a:
Cytat:
Rzecz tkwi w tym, że jego najlepszy kolega, wiedział w wakacje, że ona już kogoś tam sobie w tej Holandii poznała. Mój kolega obiecuje zemstę za to, że jego przyjaciel go oszukiwał i nic nie mówił. Chce rozwalić związek jego z pewną dziewczyną, z którą chodzi. Powiedziałem mu, że nie warto bo co to by zmieniło, że gdyby wiedział wcześniej i tak był w Anglii.
gdyby był jego przyjacielem, to by się wysilił i porozmawiał z jego dziewczyną,żeby nie zwodziła chłopaka za nos. a on nawet palcem nie kiwną
powerbass napisał/a:
Chce rozwalić związek jego z pewną dziewczyną, z którą chodzi. Powiedziałem mu, że nie warto bo co to by zmieniło, że gdyby wiedział wcześniej i tak był w Anglii.
troche głupio myśli, hmm to,że u niego się nie udało, to czemu innym ma rozwalać szczęście??
ja osobiście umywam rece od zemsty
Zazwyczaj myśli się o zemście w przypływie złości. Większości to na szczęście mija po pewnym czasie. Wystarczy chwila uspokojenia, ostudzenia nerwów.
Ja już nie raz myślałam o różnych formach zemsty na różnych osobach. Ale mam dość łagodny charakter (jak na choleryka:P), więc nigdy tego nie zrobiłam. Miałabym wyrzuty sumienia. Ktoś musiałby zrobić mi coś naprawdę strasznego i okrutnego, żebym przez dłuższy czas była żądna zemsty;)
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum