Juz na wstepnie uprzedzam, ze nie chodzi mi o to jaka jest roznica miedzy zakochaniem a miloscia i te rozwazania zupelnie nie tego dotycza..
Chodzi mi bardziej o to dlaczgo takie rozroznienie sie pojawilo i czesto jest tak ze skoro juz sie kochamy tak prawdziwie to zakochanie mija?
Kazdy z tych stanow - zakochanie i kochanie - niesie ze soba wiazke specyficznych uczuc...
I tak ostatnio sie zastanowilam, czy milosc moze byc tak naprawde pelna gdy sie nie jest juz zakochanym w swoim partnerze.. Z zakochaniem wiaze sie fascynacja, chcec spedzania czasu z tym czlowiekiem, tez motyle, magnes ktory was do siebie ciagnie ta specyficzna radosc z tego, ze sie z nim widujesz, ciagy glod jego..
W jak wielu zwiazkach tych emocji nagle zaczyna brakowac... Kochamy kogos wiec uznajemy ze w sumie to normalne, ze nie kreci juz nas jak dawniej, nie czujemy sie nim juz az tak zafascynowaniu bo przeciez juz go znamy, etc...
Czy wogole jest mozliwe w milosci dojrzales pielegnowanie pewnych stanow emocjonalnych i tego jak partner na nas oddzialowuje ktore sa
charakterystyczne dla tego pierwszego stanu zakochania???
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Sie 2006 Posty: 1932 Skąd: wiesz?
Wysłany: 17-08-2007, 12:46
jeśli miłośc byłaby obustronnie pielengnowana to mogłaby trwac do końca życia.
niestety ludzie po pewnym czasie zaczynają ja zaniedbywać.
chociaz znam takie pary, które mimo długiego stażu dalej wyglądają jak 'nowozakochani'
_________________ nie żyję wczorajszym dniem.
nie oddycham wczorajszym powietrzem.
Czy ja wiem, czy udowadniac, ze bardziej?
To troche jak dysputa nad wyzszoscia Bozego Narodzenia nad Wielkanoca..
Bardziej bym sie skusila ku przemysleniu wciaz udowadniaj ze kochasz bardziej. Nie ze Ty czy On/a. Tylko, ze bardziej kochasz czlowieka...
Nie ma kochania bardziej czy mniej, wszyscy kochają na swój sposób i nie powinno tu być żadnego typu rywalizacji - kto bardziej lub mniej kocha. Każdy okazuje miłość jak potrafii i nie powinno się robić tego z przymusu ... po pewnym czasie uczucie najczęsciej przemija, ale nie jest to regułą. Przykłądem moze być para która odnowiła przyrzeczenia małżeńskie w kościele na prubie generalnej bierzmowania. 40 rocznica .... niby już miłość powinna wygasnąć a jednak nie .
_________________ "Trzymam skronie, tam - w koronie chmur i gromów"- Juliusz Słowacki
zaczynamy się przyzwyczajać do obecności tej drugiej osoby. nie zależy nam już na walce o nią. wiemy, ze wszystko możemy odłożyć na później.
a przy zakochaniu jest chyba taka lekka nutka niepewności. dlatego chcemy tak często widywać tą osobę. boimy się, ze to zniknie, więc chcemy z tego czerpać pełnymi garściami.
dlatego np. ślub uważam za zbędny. będziemy tylko wiedzieli, ze nie musimy sie starać i będziemy ze sobą do śmierci. to wprowadza takie znużenie.
lepiej chyba jest się troszkę obawiać.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Według mnie ta "pełna miłość" wcale nie musi oznaczać tego że zakochania już nie ma...nie wiem porównałabym to do rozpalenia ogniska...żeby ogień się palił musi być iskra...ale nawet później gdy ogień się już pali ta iskra wciąż gdzieś tam powinna być...oczywiście zarówno jak zakochanie tak i miłość ewoluują...pary z dłuższym stażem na pewno zauważają, że ich miłość na początku była zupełnie inna od miłości która jest po kilku/kilkunastu latach...wcale nie musi być tak, że po kilku latach nie mogę odkrywać mojego partnera na nowo, że jego pocałunki czy dotyk dłoni nie może wywoływać uczucia ciepła...miłość bez stanu zakochania jest dla mnie uboga...nie wiem nawet czy nazwałabym ten stan miłością...ale to oczywiście moje zdanie....dla wielu pewnie zbyt idealistyczne
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum