Kasi3k, kurna ale czy w gronie tamtych znajomych nie możesz się zachowywać tak jak chcesz? być z nimi ale nie dostosowywać się? pokaż że możecie być kumplami mając różne priorytety (ja tak mam, zadaje się z osobami dla których liczy się tylko to zeby się schlać, i ja to szanuje a oni wiedzą że dla mnie wazne jest coś innego itd i nie przeszkadza to w znajomości)
To z kim się przystaje ma oczywiście wpływ na nas- od każdego można się czegoś nauczyć... i po towarzystwie można rozpoznać mniej-więcej kto jaki jest (bo każdy obraca się wśród ludzi z którymi się dogaduje itd czyli są w pewnym sensie do nas podobni).
Ja akurat mam taką sytuację że moi najlepsi znajomi/kumple/przyjaciele są baardzo różni i ciągle się kłucimy o pierdoły, przez to że każdy świat inaczej widzi- nawiązała się przez to między nami niesamowita więź (spędzać pół dnia w towarzystwie gdzie każdy ma inne zdanie to jest jazda ). Ale poczucie humoru mamy to samo- więc pewnie to zadecydowało, no izawsze można liczyć na ich pomoc... tutaj wszyscy na siebie wzajemnie oddziałują, jednocześnie i tak zachowując własny charakter (i go tymi znajomościami wzbogacając) -bo w każdym człowieku można znaleść cechę wspólną która was zwiąrze...
Ja mam wpływ na kumpli. Chca sie dostosować do moich zainteresowań, przyzwyczajeń, wkręca ich to i uczen przerasta mistrza
Na mnie niektórzy tez maja wpływ. Ale tylko ci którym na to pozwolę. Może nie stałem się rpzez to lepszy, ani gorszy ale bardziej doświadczony i mniej mnie może zdziwić.
Niestety się zgadzam z tym stwierdzeniem... Niektórzy maja silną wolę i nie robią czegoś, co inni, ale jak widzę po moich koleżankach... Muszą zaszpanować albo zrobić coś, bo ktoś też... I jeszcze przejmują od innych złe nawyki... Ech...
_________________ "Każdy człowiek, który kiedykolwiek żył, żyje bądź żyć będzie, ma swoją pieśń. Nie jest to pieśń napisana przez kogoś innego. Ma własną melodię, własne słowa. Niewielu ludziom przypadło w udziale zaśpiewać swą pieśń. Większość z nas obawia się, że nasz głos nie zdołałby oddać jej uroku albo że słowa są zbyt błahe, zbyt uczciwe, zbyt banalne. Zamiast więc śpiewać swe pieśni, ludzie je przeżywają."
Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2641 Skąd: Radom
Wysłany: 11-07-2006, 16:00
Moje koleżanki mają na mnie duży wpływ..niestety, bo nieraz niekorzystny...Powoli w swoim towarzystwie zaczynamy miec podobne odruchy, podobne rzeczy robimy...moim zdaniem zawsze towarzystwo będzie miało jakiś wpływ na nas
Znak zodiaku:
underground89 [Usunięty]
Wysłany: 11-07-2006, 17:21
To zależy od człowieka, moja kumpela ma na mnie jakiś tam wpływ, mały, ale ma.
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3277
Wysłany: 01-09-2008, 18:05
Uważam, że wszystko nawzajem ma na siebie wpływ.
Uważam też, że siłą woli i swojego charakteru można wszelkie te wpływy zminimalizować.
Co więcej, uważam również, że mimo wszystko pewnych wpływów nawet nie zauważamy, przyzwyczajamy się i nie zdajemy sobie sprawy, że coś na nas oddziałuje.
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
nie zgadzam sie w 100% z tym zagadnieniem, ale cos w tym jest, wiem to po sobie, bo im czesciej przebywasz z dana osoba to mimowoli sie upodabniasz do niej , robisz podobne rzeczy itd
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum