Nie szukam podstępu, po prostu jestem wyczulone na wszelkie techniki manipulacyjne.
Oj to trudno by mi sie rozmawialo z Toba na zywo
jakkolwiek napisał/a:
Że jak się czuję? Dajże spokój, nie kompromituj się. Moje pytanie wzięło się stąd, ze widzę, że posługujesz się utartymi sloganami, które ktoś ci wszczepił i nie zastanawiasz się nad tym. Nie potrzebuje przekonac cie do niczego, i tak wiem, ze mam racje i twoja apropata bądz jej brak niczego nie zmieni co do argumentów- przeczytaj może jeszcze kilka razy ten temat od początku
A Ty przestan byc niepsrawiedliwa, nie wiesz co napisac to piszesz jakies bzdury ktore juz wkur*** mnie.
To ze Ty masz taki poglad na to wszystko nie oznacza ze masz kogos atakowac i czepiac sie dla zgrywu.
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Nie ma dowodów na to, że Jezus istniał naprawdę, a mimo to ma więcej wyznawców niż niejeden bóg, który naprawdę chodził po tej ziemi.
Jak to nie ma??? Juz pomijajac Bibile, ktora co prawda zostala napisana po jego smierci, ktora opsiuje jego istnienie to sa kroniki rzymskie ktore potwierdzaja ze istnial. Jedyna zasadnicza roznica jest w zakresie jego dzialanosci i waznosci dla ludzi w tamtym okresie.
Ale dowody jak najbardziej sa.
Source napisał/a:
Jeśli chodzi o Grossa, z mojego punktu widzenia dobrze prawi. Książek jego nie czytałem, miałem okazję posłuchać jego wywiadów i konferencji. Podpisuję się pod tym co mówi rękami i nogami.
Dla tego pana nalzey zalozyc osobny watek. Ja sie pod jego grafomastwem podpisywan niczym nie bede.
[ Dodano: 29-01-2008, 22:00 ]
Cytat:
Zaraz biorę się za szukanie artykułu. Może to dla ciebie dziwne, ale nie znam internetu na pamięć.
Nie znam ludzie ktorzy znaliby net na pamiec. Ale szukanie w nim ifnroacji jest przydatna umiejetnoscia
fobia napisał/a:
Szczerze to olewam. Ale tak z ciekawości:
Ładna chociaż? Ile lat?
Jak to nie ma??? Juz pomijajac Bibile, ktora co prawda zostala napisana po jego smierci, ktora opsiuje jego istnienie to sa kroniki rzymskie ktore potwierdzaja ze istnial.
Ciekawe. Kroniki spisane III i IV wieku naszej ery? Czy może testimonium Flavianumt, które dawno temu zostało już obalone?
Orygenes(Contra Celsum, II, 47) napisał/a:
Józef, jakkolwiek nie wierzył w Jezusa jako Mesjasza (...)"
Jak to nie wystarcza, to niech za obronę "mojej" tezy posłużą słowa księdza:
Flawiusz nigdy nie wspominał o Jezusie. Opisuje historie Jana Chrzciciela, Jakubie Sprawiedliwym. Jezus nie pojawia się ani razu(poza testimonium Flavianumt, które zostało "sfabrykowane"). Dziwne że jednemu z najbardziej skrupulatnych historyków antycznych nigdy nawet o tak wielkim człowieku nie wspomniał.
Innym historykiem który o Chrystusie zapomniał jest Filon(25pne 50ne). Żyd mieszkający w Aleksandrii, często odwiedzający Palestynę, pisał o wszelkich nawet najmniejszych sektach żydowskich, o Jezusie nie wspomniał.
Żadne kroniki żydowskie nie notują trzygodzinnego zaćmienia Słońca, które ok. 30 roku miało towarzyszyć śmierci Jezusa na krzyżu.
Tacyt pisze o Jezusie ok 117 roku, czyli w czasie kiedy istniały już chrześcijańskie ewangelie, sekta chrześcijańska występowała w całym imperium. Tacyt swoją wiedzę czerpał prawdopodobnie z pism chrześcijańskich, gdyż kronikarze rzymscy nie wiedzieli nic o Jezusie, który miał zostać skazany przez Piłata.
Pierre-Augustin Beaumarchais, XVIII w napisał/a:
Nowsi religiolodzy przypuszczają na ogół, że fragment dotyczący prześladowań pierwszych chrześcijan nie wyszedł bynajmniej spod pióra Tacyta, lecz został dodany do tekstu Roczników znacznie później przez kopistów chrześcijańskich. Opierają się m.in. na stwierdzeniu, że nazwa „chrześcijanie" nie była jeszcze znana za panowania Nerona (54-68 n.e.), a wyznawcy Jezusa, uważani przez Rzymian za jedną z licznych sekt judaistycznych, nazywali siebie wówczas jessejczykami, nazarejczykami, ebionitami, narodem świętym, Bożym itp. Pierwsze wiarygodne nazwy „chrześcijanie" pojawiają się w drugiej połowie II w."
Sekta nazarejczyków została nazwana chrześcijanami przez pogan (antiocheńskich, o czym informują nas Dzieje Apostolskie — 11,26), nie może nas przeto dziwić, że nie od razu sami uczniowie Chrystusa zaczęli się tak mianować.
Dużo można byłoby pisać na temat tego, że Jezus nie istnieje, może spróbujmy znaleźć fragment udowadniający że on istnieje, fragment, którego nikomu nie dało sie podważyć.
Source jestem zmuszona odciagnac chwile gdy odniose sie do twojej wypowiedzi jako, ze dokopanie sie do zrodel na jakie sie powolywalam zajmie mi kawalek czasu. Ale to zrobie i sprawdze, czy nie powowalam sioe na zrodla obalone.
Ale ja nie rozuzmiem co to za problem podac linki do tych zrodel! jesli powolujesz sie na FiM to gdzies w necie jest jakis odnosnik na pewno.
Tak, odnośnik do artykułu w gazecie. Brawo.
Erill napisał/a:
Nie usprawiedliwiaj swojej wybujalej wyobrazni tym czy ktos uzna zrodlo czy nie. Tylko je podaj.
Fobia podał źródło: Fakty i Mity. Dowiedział się, że to nie jest źródło godne zaufania. Czy ktoś spodziewał się, że takie informacje będą w "tygodniku niedzielnym'?
Erill napisał/a:
Taaa.. jasneee. Jakbys mial czas, wy nie uznacie. Nie kompromituj sie fobia. Rzuciles sensacyjna ploteczke a teraz nie wiesz gdzie ja mozna potiwerdzic i rzucasz tutaj kiepskimi tlumaczeniemi ze nie ma materialow ktore wykaza ze ktos poza Toba i ewentualnie Twoja mama i byc moze osoba z redakcji FiM mial okazje na oczy widziec..
Przecież napisał, gdzie to wyczytał. Ma grzebać na wysypisku smieci szukając tego numeru, żeby was ucszczęśliwić? Jak tak bardzo wam zależy, żeby się dowiedzieć czy to prawda, czy nie, to sami poszukajcie, google nie boli. Bo ja Fobia sam napisał, ma w du***, czy was przekona, czy nie.
Erill napisał/a:
Tu nie chodzi o przekonaywanie ale o zaspokojenie mojej ciekawosci kto, na jakiej podsatwie pisze podobne bzdury nt. JP II. Bo poki co jest to dla mnie palcem po wodzie pisane to dziecko JP II. Podaj mi zrodla. Jesli ich nie masz, rozpuszczasz plotki.
Jak chcesz zaspokoić swoją ciekawość zapraszam na google.
devir napisał/a:
Naucz się czytać.
Tobie tez by sie przydalo Ulo, szczegolnie ze zrozumieniem.[/quote]
Nie spodziewałam się, że stoisz z Anią na jednym poziomie intelektualnym.
devir napisał/a:
jakkolwiek napisał/a:
Gdy są pieniądze wiele problemów automatycznie znika i można bez przeszkód cieszyć się życiem.
Ale pojawiaja sie nowe problemy, ktorych wczesniej nie bylo.
Są łatwiejsze do przezwyciężenia i jest ich mniej.
devir napisał/a:
A Ty przestan byc niepsrawiedliwa, nie wiesz co napisac to piszesz jakies bzdury ktore juz wkur*** mnie.
To ze Ty masz taki poglad na to wszystko nie oznacza ze masz kogos atakowac i czepiac sie dla zgrywu.
Devir, pier****** się w łeb. Ania wyraża swoje opinie, ja swoje. Nie zarzucaj m i niesprawiedliwości, gdy sam tak postepujesz. To, ze się zgadzasz z jej opninia nie znaczy, że ja piszę bzdury. Jakbyś przeczytał dokładnie ten temat od początku, zobaczyłbys, kto pierwszy był wielce zbulwersowany, że ktoś inny śmiał mieć inne zdanie na temat jp2 od powszechnie przyjętego, i to zaczął kogo atakować. Ja potrafię prowadzić normalną dyskusję z osobami na poziomie- argument kontra argument. Jednak jak ktoś zaczyna stosować głupie wybiegi, takie jak unikanie odpowiedzi na pytanie, brak argumentacji i stosowanie tanich chwytów manipulacyjnych to z reguły rozmawiam w mniej symaptyczny sposób niż zwykle.
devir napisał/a:
jakkolwiek napisał/a:
t;]Ho, ho, groźnie zabrzmiało. I twoja stara też.
Nie obrazaj kur** rodzicow !!!
Rozbawiłeś mnie niesamowicie.
[ Dodano: 30-01-2008, 13:11 ] http://www.kasyno.org.uk/....php?t-1730.htm
Tu jest dość ciekawa dyskusja (w sumie to fragmenty różnych artykułów) na temat JP2. Szukanie zajęło mi jakieś 3 minuty. Czy dla kogos, kto darzy uwielbieniem tę postać to tak dużo? Ja na waszym miejscu, po wypowiedzi Fobii od razu zaczęłabym sama szukać, żeby sprawdzić, czy to prawda. Bezpieczniej jednak jest tkwić ciagle w tym samym miejscu i czuć sie wspieranym przez resztę nie myślących ludzi,m przyjmujących autorytet jako prawdę.
[ Dodano: 30-01-2008, 13:15 ]
Ach, odsyłam też do linków zawartych w artykule. Tylko komu by się chciało czytać kilkadziesiąt stron tylko po to, żeby zobaczyć, że poglądy które uznawaliśmy tyle lat za słuszne mają pewną rysę?
Szczerze mówiąc: w du*** was mam. Tkwijcie tam, gdzie wam wygodniej.
To raczej mój ostatni post w tym temacie (nie obiecuję;). Nie z braku argumentów, ale z przekonania, że tam gdzie ślepa wiara ma jakikolwiek wpływ na rozmówcę żadne argumenty nie mają racji bytu.
Nie spodziewałam się, że stoisz z Anią na jednym poziomie intelektualnym.
Nie ale dobrze Ci odpowiedziala, a Ty oczywiscie nie moglas nic innego napisac.
Cytat:
Są łatwiejsze do przezwyciężenia i jest ich mniej.
Hehe, tak Ci sie wydaje, ale tak naprawde nie wiesz bo nie masz milionow, pogadamy jak bedziesz miala.
jakkolwiek napisał/a:
Devir, pier****** się w łeb. Ania wyraża swoje opinie, ja swoje. Nie zarzucaj m i niesprawiedliwości, gdy sam tak postepujesz. To, ze się zgadzasz z jej opninia nie znaczy, że ja piszę bzdury. Jakbyś przeczytał dokładnie ten temat od początku, zobaczyłbys, kto pierwszy był wielce zbulwersowany, że ktoś inny śmiał mieć inne zdanie na temat jp2 od powszechnie przyjętego, i to zaczął kogo atakować. Ja potrafię prowadzić normalną dyskusję z osobami na poziomie- argument kontra argument. Jednak jak ktoś zaczyna stosować głupie wybiegi, takie jak unikanie odpowiedzi na pytanie, brak argumentacji i stosowanie tanich chwytów manipulacyjnych to z reguły rozmawiam w mniej symaptyczny sposób niż zwykle.
No i wlasnie widze jak umiesz czytac, gdzie ja kur** napisalem ze sie z nia zgadzam ? Z Jp2 mam tyle wspolnego ze czytalem jego wiersze, ale byly okropne, przesiakniete religia, nie jest moim wzorcem i nigdy nie bedzie, ale szanuje go jako czlowieka bo walczyl o pokuj na swiecie. I nigdzie nie pisalem ze zgadzam sie z jeje opina. Tak wlasnie widze te Twoje argumenty, czytam od poczatku...przekrecasz co ona napisze.
Pozatym uwazalem Ciebie za inteligenta, ale sie mylilem go powinnas wiedziec ze Ania nie pisze o kazdym z pokolenia jp2, ale oczywiscie przekrecac musisz.
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Nie spodziewałam się, że stoisz z Anią na jednym poziomie intelektualnym.
Nie ale dobrze Ci odpowiedziala, a Ty oczywiscie nie moglas nic innego napisac.
A co miałam napisać? "A własnie, że nie, sama nie umiesz czytać", wzorem Ani?
devir napisał/a:
Hehe, tak Ci sie wydaje, ale tak naprawde nie wiesz bo nie masz milionow, pogadamy jak bedziesz miala.
Oho, miloner się odezwal. Ty za to na ten temat wiesz wszystko.
Pieniądze same w sobie nie są problemem. Problemem może być np. brak czasu dla rodziny, bo się ze dużo pracuje. Ale jak się mniej- więcej poukładane w głowie przypływ gotówki na pewnio nie zaszkodzi.
[quote="devir"]
jakkolwiek napisał/a:
No i wlasnie widze jak umiesz czytac, gdzie ja kur** napisalem ze sie z nia zgadzam ? Z Jp2 mam tyle wspolnego ze czytalem jego wiersze, ale byly okropne, przesiakniete religia, nie jest moim wzorcem i nigdy nie bedzie, ale szanuje go jako czlowieka bo walczyl o pokuj na swiecie. I nigdzie nie pisalem ze zgadzam sie z jeje opina. Tak wlasnie widze te Twoje argumenty, czytam od poczatku...przekrecasz co ona napisze.
Pozatym uwazalem Ciebie za inteligenta, ale sie mylilem go powinnas wiedziec ze Ania nie pisze o kazdym z pokolenia jp2, ale oczywiscie przekrecac musisz.
Więc jednak się z nią zgadzasz, nidzie nie napisałam, że w 100 procentach, prawa? W każdym razie widze, że bliżej ci do jej opinii, niż do mojej. Poza tym pisząc, że ona ma racje utwierdzam mnie w tym przekonaniu. Prawdopodobnie denerwuje cie styl mojej wypowiedzi, co tez powoduje to, ze jestes stronniczy. Cóż za strata
A teraz:
1) w którym miejscu przekręciłam jej slowa (prosze o cytat z wypowiedzi Ani i moją wypowiedz. Jestem niezmiernie ciekawa.
Ja nigdy nie uważałam cię za wielkiego inteligenta i się nie myliłam. Zawsze widziałam, że zdarza ci się osobiste niepowodzenia wyładowywać na forum, ale do tej pory to było do zniesienia.
Oho, miloner się odezwal. Ty za to na ten temat wiesz wszystko.
Pieniądze same w sobie nie są problemem. Problemem może być np. brak czasu dla rodziny, bo się ze dużo pracuje. Ale jak się mniej- więcej poukładane w głowie przypływ gotówki na pewnio nie zaszkodzi.
Jasne ze nie, ale widzialem to i owo i poczytalem, ludzie czasami sa nieszczesliwi i bogaci.
jakkolwiek napisał/a:
Więc jednak się z nią zgadzasz, nidzie nie napisałam, że w 100 procentach, prawa? W każdym razie widze, że bliżej ci do jej opinii, niż do mojej. Poza tym pisząc, że ona ma racje utwierdzam mnie w tym przekonaniu. Prawdopodobnie denerwuje cie styl mojej wypowiedzi, co tez powoduje to, ze jestes stronniczy. Cóż za strata
Ahaha, nie jestem stronniczy i nie trzymama zadnej strony.
To ze szanuje tego czlowieka nie oznacza, ze wierze w jego przekonania.
jakkolwiek napisał/a:
Ja nigdy nie uważałam cię za wielkiego inteligenta i się nie myliłam. Zawsze widziałam, że zdarza ci się osobiste niepowodzenia wyładowywać na forum, ale do tej pory to było do zniesienia.
A hahaha, ale ja mam dzis bardzo dobry humor.
jakkolwiek napisał/a:
A teraz:
1) w którym miejscu przekręciłam jej slowa (prosze o cytat z wypowiedzi Ani i moją wypowiedz. Jestem niezmiernie ciekawa.
Ot chocby tu...
Cytat:
ania543 napisał/a:
To nie jego system. To po pierwsze Biblia a co za tym idzie -> etyka, moralność.
jakkolwiek napisał/a:
O chrześcijańskich wartościach nie będę z tobą dyskutować. Z tym też mam niewiele wspólnego. Tak więc daj sobie spokój z nawracaniem i próbą przypięcia mi etykietki "pokolenie JPII".
Nie widze w tej wypowiedzi nic o nawracaniu ani o przypinaniu etykietki.
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Ciekawe. Kroniki spisane III i IV wieku naszej ery? Czy może testimonium Flavianumt, które dawno temu zostało już obalone?
Tak. Chodzilo dokladnie o testimonium Flavianumt. Nie sadzilam ze zostalo obalone. Znow musze sie doedukowac jak widze.
jakkolwiek napisał/a:
Tak, odnośnik do artykułu w gazecie. Brawo.
Masz jakis problem z tym, ze ktos chce poznac zrodla??
Bo widze ze wszytsko co zacytowalas ode mnie mozna podpisac "o jeeezu czemu sobie sama nie poszukasz, przeciez to taaaakie banalne". Owszem. To jest banalne. Podobnie banalnym jest rzucanie sobie sensyacyjek i mycie rak gdy jest sie proszonym o to zeby podac skad zeby i inni mogli sie z tym zapoznac.
I tak sobie to poza dyskuja sprawde. Ale z wrodzonej zlosliwosci draze temat "bezmyslnego" rzucania nowinek i potem oglaszanie jak to sie ma gdzies czy sie uwierzy czy nie.
Jasne ze nie, ale widzialem to i owo i poczytalem, ludzie czasami sa nieszczesliwi i bogaci.
I z góry zakładasz, że ja nie mam o tym zielonego pojęcia. Nie napisałam, że pieniądze rozwiązują każdy problem, ale że rozwiązują wiele problemów. Bogaty nie znaczy szczęśliwy, ale bogdztwo przybliża do szczęścia niewątpliwie.
devir napisał/a:
Ahaha, nie jestem stronniczy i nie trzymama zadnej strony.
To ze szanuje tego czlowieka nie oznacza, ze wierze w jego przekonania.
To nie prawda. Nie szanujesz moich poglądów.
Ja nie szauję poglądów innych, jeśli nie potrafia ich bronić.
devir napisał/a:
A hahaha, ale ja mam dzis bardzo dobry humor.
Ja również. W końcu się wyspałam i miałam czas na czytanie książki Cóż za optymistyczny post
devir napisał/a:
Cytat:
ania543 napisał/a:
To nie jego system. To po pierwsze Biblia a co za tym idzie -> etyka, moralność.
jakkolwiek napisał/a:
O chrześcijańskich wartościach nie będę z tobą dyskutować. Z tym też mam niewiele wspólnego. Tak więc daj sobie spokój z nawracaniem i próbą przypięcia mi etykietki "pokolenie JPII".
Nie widze w tej wypowiedzi nic o nawracaniu ani o przypinaniu etykietki.
O przypinaniu etykietki było wcześniej.
ania543 napisał/a:
Wystarczy włączyć nagrania, on ciągle jest wśród nas, przecież to MY jesteśmy pokoleniem JPII!
Tu jest o etykietce.
"MY" jako społeczność forum. Jako ludzie w wieku zbliżonym do wieku Ani. Czyli ja również. Nie jestem "pokolewniem jp2" i nie życzę sobię być nazywaną w ten sposób.
Przez wszystkie posty Ani przebija się uproczywe narzucanie wszystkim (My- pokolenie JP2) nauk papieża. Rozumiem to jako nawracanie.
Dziękuję.
Erill napisał/a:
jakkolwiek napisał/a:
Tak, odnośnik do artykułu w gazecie. Brawo.
Masz jakis problem z tym, ze ktos chce poznac zrodla??
Mogłabyś mi w sensowny sposób wytłumazyć, skąd Fobia ma wziąć artykuł z gazety, którą wyrzucił, bo pochodzi sprzed jakiegoś czasu?
Erill napisał/a:
Bo widze ze wszytsko co zacytowalas ode mnie mozna podpisac "o jeeezu czemu sobie sama nie poszukasz, przeciez to taaaakie banalne". Owszem. To jest banalne. Podobnie banalnym jest rzucanie sobie sensyacyjek i mycie rak gdy jest sie proszonym o to zeby podac skad zeby i inni mogli sie z tym zapoznac.
I tak sobie to poza dyskuja sprawde. Ale z wrodzonej zlosliwosci draze temat "bezmyslnego" rzucania nowinek i potem oglaszanie jak to sie ma gdzies czy sie uwierzy czy nie.
Więc jeśli znalezienie tego na własną rękę jest banalne, to czemu nie poszukasz. Powtarzam: wyczytałam, że Fobia ma gdzieś, czy mu uwierzycie. Wyczytałam też, że chcecie poznać prawdę. Wniosek jest jeden: poszukajcie. Nie widzę w tym problemu.
Ostatnio zmieniony przez jakkolwiek 30-01-2008, 15:13, w całości zmieniany 2 razy
jakkolwiek ale mnie naprawde nie itneresuje, czy Fobia ma gdzies czy nie czy mu uwierze. Mnie interesuje to, ze jesli juz pisze sie o jakiejs sensacyjce i jest sie proszonym o podanie zrdola to sie do diaska je podaje. Ile razy mam powtorzyc, ze kultura wypowiedzi na forum zaklada, ze gdy czlowiek prosi o podanie zrdola na podstwie ktorego jego poglad jest taki czy inny to sie je podaje. Nawet zeby to mialo byc FiM, numer 37, rok 2006, kwiecien.
Narysowac dla zrozumialosci???
Poza tym popatrz na Source. Ile razy sie go nie prosi o zrdoal to on je podaje. Da sie? da sie. Wiec gdzie problem?
a i btw - http://www.faktyimity.pl/
No faktcyznie... nie musi mowic ktory numer gazety skoro wydawnictow ma SWOJA STRONE w necie. Faktycznie to taaaki problem poszukac tego tam. Czyste lenistwo..? a moze cos innego?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum