Imię: Tullia d'Aragona
Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 1747 Skąd: z bankomatu
Wysłany: 07-04-2007, 22:38
Karolcia_17 napisał/a:
chyba po to jest to FORUM zeby pomagac, jak nie masz ochoty to nie pomagaj!!!
myslalam, ze glownym celem forum jest dyskusja...
ale jestem czlowiekiem, pomylki sie zdarzaja. nawet mi^^
o jakiej pomocy Ty mowisz?
zyczysz sobie,aby kazdy odwalil za Ciebie cala robote.
Cokolwiek zadadza w szkole wrzucasz tu.
Pomoc mozna osobie, ktora wykazuje jakies checi do wspolpracy...
Tobie ktos cos podrzuci, a Ty: "next, next, next... szukajcie dalej"
jak jestes takim glabem, to moze lepiej rzuc szkole i idz sprzatac klatki schodowe.
matury i tak nie zdasz
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9635
Wysłany: 07-04-2007, 22:51
Też miałam ochote pomóc, ale jak już miałam się za to wziąść to zobaczyłem jej kolejny temat z proźbą o pomoc z zrobieniu zadania i mi sie odechciało. Ona mi przypomina jedną dziewczynę z mojej klasy, której nienawidze i nawet zaczełam sie zastanawiać czy to przypadkiem nie ona.
Imię: Tullia d'Aragona
Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 1747 Skąd: z bankomatu
Wysłany: 07-04-2007, 22:59
u mnie na szczescie wszyscy sobie radza.
jakbym miala z kims takim przebywac na co dzien
to obawiam sie, ze mogloby to zle wplynac na moja psychike ^^
tym bardziej, ze autorka sama sie przyznala,ze jej sie nie chce.
bez komentarza...
no mowie- ja tu tylko widze jak ona sprzata mi na podworku.
Znak zodiaku:
Didek [Usunięty]
Wysłany: 07-04-2007, 23:05
Napisałem Ci wypracowanie. Ale przyszedł ojciec i krzyknął - "Dawid, Twoja pora na kąpiel dzisiaj." Po kwadransie komputer był wyłączony. A drugi raz nie chce mi się pisać
11.03 prosiłas o pomoc a już jets 8.04
to ile wy macie czasu na napsianie wypracowania??
miesiąc?
też tak chce!!!!
Charming napisał/a:
Karolcia_17 napisał/a:
szkoda ze wcześniej tego nie zaproponowałeś bo juz mam mało czasu na pisanie!!!
A ja myślałam, że już dawno napisałaś, przecież upłynęło go już sporo.
noo dużooo
Lubie pisac wypracowania itp. ale nie jara mnie Pan Tadeusz..
nie czytałam go nawet..
w ogóle nie luie takich lektur...
więc nawet bym nie pomogła..
_________________ Nawet nie wiesz, że wcale nie proszę o więcej niż możesz mi dać.
Po prostu się pojaw. Przemknij mi przez życie i daj do zrozumienia,że cokolwiek ma jeszcze sens.
Problem w tym, że prawdopodobnie w ogóle nie istniejesz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum