Ja się na tym filmie bardzo ubawiłam razem z moim szwagrem Zgadywaliśmy jak Ci następni zginą... niestety, ani jeden raz nie trafiłam.
Moja ocena? Uwzględniając fakt, że to był niby horror, a ja się na nim o mało co nie posikałam, to samo mówi przez się.
_________________ Maria Pawlikowska-Jasnorzewska "Miłość"
Nie widziałam Cię już od miesiąca.
I nic. Jestem może bledsza,
trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,
lecz widać, można żyć bez powietrza!
Imię: Ela
Wiek: 20 Dołączyła: 11 Kwi 2006 Posty: 516 Skąd: Kraków
Wysłany: 12-04-2006, 13:36
ogladalam tylko pierwszą częsc. zaraz po obejrzeniu mialam na niego totalna zajawke. wszystkich pytalam sie czy juz go ogladali:) ogolnie mi sie podobal. to, ze mozna bylo sie z niego smiac nie znaczy ze jest zly. "ring" niby taki straszny, a tez smiech na sali:)
Jutro mam zamiar obejrzeć sobie drugą część. Jedynka mi się podobała i to nawet bardzo
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum