Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Darn
10-03-2008, 13:52
Wymieńmy doswiadczenia ...zapytajmy...poprosmy o rade
Autor Wiadomość
Didek
[Usunięty]

Wysłany: 24-02-2006, 13:02   

Generalnie mam gdzies czy ktos sypia przed swoim slubem z partnerem i radze olac teksty forumowiczow, ktorzy mowia, ze "milosc nie ma sensu, bo i tak przejdzie". Jest duzo wyjatkow, np. u mnie w rodzinie.
Charming nabija posty ;P
 
 
Malenka 
*


Dołączyła: 23 Lut 2006
Posty: 15
Wysłany: 24-02-2006, 13:34   

Didek napisał/a:
Generalnie mam gdzies czy ktos sypia przed swoim slubem z partnerem i radze olac teksty forumowiczow, ktorzy mowia, ze "milosc nie ma sensu, bo i tak przejdzie". Jest duzo wyjatkow, np. u mnie w rodzinie.
Charming nabija posty ;P



Didek i tu sie całkiem z Toba zgadzam, bo sama znam tez wiele takich przypadków :)


Pozdrawiam gorąco:) :564:

[ Dodano: 24 Lut 2006 02:07 pm ]
Ej kochani ....
Szukam jakiejs ciekawej pozycji itp na dzisiejszy wieczor :D
Jakies propozycje i pomysły?:>


Z góry dzieki
_________________
Z życia trzeba korzystac , a nie poprostu sie starzec :)
  Znak zodiaku: bliznieta
 
kris 
+


Dołączył: 23 Lis 2004
Posty: 2943
Wysłany: 24-02-2006, 14:14   

mona_sax napisał/a:
wiem że takie miłości na całe życie nie trwają dłużej niż rok (w porywach kilka), może 1/1000 zdarza się dozgonna miłość...


Nie wiem czy już mam cie wyśmiać czy jeszcze poczekać? 1/1000? sory nie dam rady :053: :053: :053: :053: :053: :053: :053: BIG ROTFL!!!

Jakoś tyle ludzi jest ze sobą przez kilkadziesiąt lat a ty mówisz że miłość na cale życie trwa tylko rok? buehehe czyli ci co są ze sobą 40 lat to już sie nie kochają?
lol!
Moi dziadkowie pare lat temu obchodzili 50 rocznice ślubu, bedąc ze sobą znaczy to że sie nie kochają? To jeden przykład na BARDZO WIELIE innych wiec sory ale głupoty gadasz.
 
 
Admin 
Administrator



Imię: Patryk
Wiek: 19
Dołączył: 14 Paź 2003
Posty: 3819
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 24-02-2006, 15:10   

blablabla napisał/a:
prosze nie odchodzic od tematu bo posypią sie warny!


[juz sie zaczyna :053: ]

Na kims musisz potrenować ;) :diabelek: :diabelek:
_________________
Pamietaj Gość
1. Mam zawsze racje
2. Jesli twierdzisz, że nie mam racji, patrz punkt 1


 
  Znak zodiaku: panna
 
Alex 
Przyjaciel
płyń z prądem



Wiek: 21
Dołączyła: 22 Maj 2005
Posty: 2142
Skąd: ... i dokąd?
Wysłany: 24-02-2006, 15:24   

Admin napisał/a:
Na kims musisz potrenować

jeszcze jeden post i bedziesz pierwszy :P


a co do tematu - nawet jesli nie bede do końca zycia z obecnym chłopakiem, to nie załuje ze kochałam sie z nim. Jest po prostu świetnie.
_________________
( -_- ( -_- ( -_- ( -_- ) -_- ) -_- ) -_- )
 
 
mona_sax 
*
corpus delicta


Dołączyła: 19 Lut 2006
Posty: 159
Wysłany: 24-02-2006, 15:31   

Do Krystiano, pisałam tutaj o tych "miłościach na całe życie" deklarowanych przez nastolatki, ale tak czy inaczej wydaje mi się, że po tych (przypuśćmy) 40 latach bycia razem jest się już z przyzwyczajenia, nie ma już między tymi ludźmi takich namiętności. Piszesz, że 50 lat są już razem, i ok zgadzam się, że jest mnóstwo takich małżeństw, no ale po co mieliby się rozwodzić skoro się dogadują, mają wspólną rodzinę itd. Dużą rolę odgrywa tu również religia, po ślubie kościelnym nie można się rozwieść. A wystarczy popatrzeć na pary nie związane formalnie, ich związki z regóły nie trwaja dłużej niż te rzeczone kilka lat.
Rzecz ostatnia, mianowicie jeśli pisze 1/1000 nie chcę aby traktowano to dosłownie, tylko jako metafore, która ma oddać jak rzadko dane zjawisko występuje.
  Znak zodiaku: skorpion
 
kreska 
Przyjaciel
make a wish.



Imię: Catherine
Wiek: 21
Dołączyła: 29 Lip 2005
Posty: 3769
Skąd: z miłości
Wysłany: 24-02-2006, 17:01   

Nie sypiam ze swoim obecnym chlopakiem.
  Znak zodiaku: wodnik
 
kris 
+


Dołączył: 23 Lis 2004
Posty: 2943
Wysłany: 24-02-2006, 20:13   

mona_sax napisał/a:
po ślubie kościelnym nie można się rozwieść.


Wiesz, lepiej sie już nie wypowiadaj bo sie ośmieszasz.
 
 
mona_sax 
*
corpus delicta


Dołączyła: 19 Lut 2006
Posty: 159
Wysłany: 24-02-2006, 20:53   

o matko, no można ale jest tak nie wiele przypadków (tylko w wypadku kłamstwa, oszustwa, czy zatajonej prawdy np. na temat zdrowia), że to się w granicach błędu statystycznego mieści, ale i tak nie jestem przekonana czy czasem nie nazywa się to wg Kościoła unieważnieniem małżeństwa, bo rozwody nie istnieją przed Bogiem. a Ty się ewidentnie czepiasz :!:
  Znak zodiaku: skorpion
 
kris 
+


Dołączył: 23 Lis 2004
Posty: 2943
Wysłany: 24-02-2006, 21:15   

mona_sax napisał/a:
a Ty się ewidentnie czepiasz


Czepiam bo głupoty wypisujesz.
 
 
Malenka 
*


Dołączyła: 23 Lut 2006
Posty: 15
Wysłany: 24-02-2006, 21:44   

Nie było mnie kilka godzin a tu widze juz niezła dyskuja:P Ale w nią sie nie mieszam , bo nie powinnam sie wypowiadac:P Ale nikt mi qrde nie doradzil :(
_________________
Z życia trzeba korzystac , a nie poprostu sie starzec :)
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Majta 
***


Dołączyła: 04 Sie 2005
Posty: 537
Wysłany: 26-02-2006, 16:13   

krystiano... mona_sax ma wiele racji w tym co pisze! Rzekomo 40-letnia miłość to już nie żadne uczucie, a bardziej przywiązanie... Nie ma między nimi już takiej więzi. Po kilku latach małżeństwa miłość maleje, aż wreszcie wygasa, przeradza bardziej się w przyjaźń (są wyjątki- bardzo rzadko, bardzo!).

Malenka... co do tematu to... jeszcze się nie zdecydowałam, chciałabym ale...
Tak się zastanawiam czemu tak 'nachalnie' o to pytasz, interesują Cię innych podboje łóżkowe? Czy może chcesz się pochwalić, że już zaczełaś współżycie?

P.S. Nie atakuje Cię, po prostu pytam - ludzka ciekawośc :)
 
 
Alex 
Przyjaciel
płyń z prądem



Wiek: 21
Dołączyła: 22 Maj 2005
Posty: 2142
Skąd: ... i dokąd?
Wysłany: 26-02-2006, 20:50   

Majta napisał/a:
Rzekomo 40-letnia miłość to już nie żadne uczucie, a bardziej przywiązanie... Nie ma między nimi już takiej więzi. Po kilku latach małżeństwa miłość maleje, aż wreszcie wygasa, przeradza bardziej się w przyjaźń (są wyjątki- bardzo rzadko, bardzo!).


moi rodzice sa po ślubie 23[albo 24] lata po slubie a sie kochają. I mysle ze a szybko to uczucie nie wygasnie.

Smieszy mnie fakt ze 17-19 letnie osoby piszą o miłosci w związkach z długim stażem. A w sumie g*wno wiedzą.
_________________
( -_- ( -_- ( -_- ( -_- ) -_- ) -_- ) -_- )
 
 
Majta 
***


Dołączyła: 04 Sie 2005
Posty: 537
Wysłany: 27-02-2006, 16:28   

blablabla napisał/a:
moi rodzice sa po ślubie 23[albo 24] lata po slubie a sie kochają. I mysle ze a szybko to uczucie nie wygasnie.

Nie podważam, tego iż Twoi rodzice się nie kochają! Po prostu to nie jest to samo uczucie co na początku. Nawet moi rodzice już się nie kochają (miłość) - potrafie się do tego 'przyznać' :)
Po drugie miałam koleżanke, która mówiła podobnie. Jej rdzice byłi (są) małżeństwem od jakiś 15 lat. Zawsze 'wychwalała się', że jej rodzice tak się kochają, są tak blisko siebie, przynajmniej raz w tyg. jeżdzą do restauracji i takie tam... Opowieść wyssana z palca :)
blablabla napisał/a:
Smieszy mnie fakt ze 17-19 letnie osoby piszą o miłosci w związkach z długim stażem. A w sumie g*wno wiedzą.

No tak ja taka smarkata jestem, coż ja wiem o miłość :| Może 'Pan' mnie oświeci?!
To że mam 18 lat nie świadczy, że nie wiem nic na temat miłość... Kocham kogoś, choć na pewno nie jest to 100% miłość (ale nie o to chodzi). Rozejrzyj się na około, 'wszyscy' sie rozwodzą, zdradzają, upokarzają, gdzie ta Twoja miłość się podziała?! I nierzycze sobie żebyś to podważał, ok?
 
 
Alex 
Przyjaciel
płyń z prądem



Wiek: 21
Dołączyła: 22 Maj 2005
Posty: 2142
Skąd: ... i dokąd?
Wysłany: 27-02-2006, 16:55   

po 1. jestem dziewczyną :039:
po 2. fajnie ze wiesz jakie są relacje miedzy moimi rodzicami lepiej niz ja :056:
Majta napisał/a:
. Rozejrzyj się na około, 'wszyscy' sie rozwodzą, zdradzają, upokarzają, gdzie ta Twoja miłość się podziała?!

wszyscy? gowno prawda.
w sumie to nie znam nikogo, z mojego i rodzicow otoczenia, kto byłby po rozwodzie.
Majta napisał/a:
To że mam 18 lat nie świadczy, że nie wiem nic na temat miłość..

coś tam wiesz, 5 przez 10.
Majta napisał/a:
I nierzycze sobie żebyś to podważał, ok?

:056: :056: :056:
a ja sobie nie Życze bys pisała głupoty. o.
_________________
( -_- ( -_- ( -_- ( -_- ) -_- ) -_- ) -_- )
 
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl