Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Wymarzony/a, czyli wasz ideał partnera.
Autor Wiadomość
I3ziko 
+
polisz dziołk



Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 2968
Skąd: szikago
Wysłany: 08-04-2008, 15:39   

Ceemka napisał/a:
miec prosty nos.


musi mieć dużo postów na mportaliku.
_________________
Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
  Znak zodiaku: bliznieta
 
alanho 
+++++


Wiek: 19
Dołączył: 15 Lut 2006
Posty: 10249
Wysłany: 08-04-2008, 18:50   

legalna napisał/a:
Z wyglądu najważniejsze to jest to żeby był wysoki, nie za gruby i nie za chudy. Mile widziany brunet, ciemne oczy... - heh to taki jaki jest A. :P

W nocy mam ciemne oczy. a tak wszystko sie zgadza. nawet A.
legalna napisał/a:
z charakteru musi byc inteligentny, czuły, odrobinę romantyczny, z poczuciem humoru, trochę rozgadany, potrafiający słuchać, musi okazywać mi szacunek. Niestety A. nie posiada wszystkich tych cech....niestety.

Nie posiadam żadnej z tych cech.

Ceemka napisał/a:
Musi miec prosty nos.

chyba mam


Ja już swoją wymarzoną spotkałem, więc nie bedę jej opisywał.
 
 
Żelowa 
***
tnemarepmet



Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007
Posty: 967
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 13-04-2008, 19:10   

Latynos.
_________________
"A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
vievia 
Przyjaciel
jedyna.



Wiek: 20
Dołączyła: 21 Sie 2006
Posty: 1897
Skąd: wiesz?
Wysłany: 19-04-2008, 08:27   

przede wszystkim musi mnie szanować
i musi mnie potrafić rozbawić, gdy mi smutno
opiekuńczy, troskliwy, pomysłowowy, żeby nigdy nie było nudno ooo
taki własnie jak mój Mireczek :): ):)
_________________
nie żyję wczorajszym dniem.
nie oddycham wczorajszym powietrzem.

siła.siłacz.silna.silność.siłownia.
zrozum.
 
  Znak zodiaku: baran
 
Dominican 
Przyjaciel
MnichToJaN'et



Imię: Kamil
Dołączył: 28 Wrz 2005
Posty: 1269
Skąd: z piekieł
Wysłany: 19-04-2008, 12:30   

bardzo sceptycznie podchodzę do tego typu okreslen, ktore, wg mnie, wiążą się z codzienną kontrolą czy od ideału nie odstaje. a gdy on np jednego dnia nie bedzie miły i nie bedzie mial chęci cię rozbawiać to wtedy "okaze swą prawdziwą twarz", a ty się srogo zawiedziesz?
_________________
jak nie sraczka to kwaczka...
 
 
caessa 
Zasłużeni
**złośnica**



Wiek: 20
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 3921
Wysłany: 19-04-2008, 21:31   

musi mi dawać dużo wolności. nie powinien na mnie polegać. pozwalać mi mieć własne plany i własne zycie. nie może być ode mnie uzależniony i nie powinien oczekiwać, że ja uzależnię się od niego. nie powinien ode mnie zbyt dużo wymagać. powinien rozumieć, że skoro mi się nie chce, albo jestem zajęta, czy mam inne plany, to tak jest i już. nie może wymagać ode mnie spotkań, czułości, czy jakiś zobowiązań.

nie ma takich związków. a ja po prostu nie chę mnieć na razie faceta i bawić się w jakieś zależności.
strasznie lubię zaczynać od początku i nie chce mi się przywiązywać do innych.
ot taki okres. tylko dla mnie, tylko ja i moje potrzeby, plany, marzenia. nie ograniczając się przez innych
_________________
konkurencja dla Alicji:
http://muzyka.onet.pl/off/3546242,utwor.html
Martynka i Perspecto proszą o głosy
 
  Znak zodiaku: byk
 
Dominican 
Przyjaciel
MnichToJaN'et



Imię: Kamil
Dołączył: 28 Wrz 2005
Posty: 1269
Skąd: z piekieł
Wysłany: 20-04-2008, 19:43   

caessa napisał/a:
musi mi dawać dużo wolności. nie powinien na mnie polegać. pozwalać mi mieć własne plany i własne zycie. nie może być ode mnie uzależniony i nie powinien oczekiwać, że ja uzależnię się od niego. nie powinien ode mnie zbyt dużo wymagać. powinien rozumieć, że skoro mi się nie chce, albo jestem zajęta, czy mam inne plany, to tak jest i już. nie może wymagać ode mnie spotkań, czułości, czy jakiś zobowiązań.
takie partnerstwo to zadne partnerstwo...
wlasciwie to mozecie mieszkac obok siebie nie znając się. ironicznie wnioskuję, ze twoim ideałem jest hipotetyczny sąsiad, ktorego nie znasz :P
albo inny robot.
caessa napisał/a:
nie ograniczając się przez innych
inny =/= uzaleznienie i hamulec. często zdarza się tak, ze nawet drobna zaleznosc powoduje przyspieszenie w działaniu. i niekoniecznie jest to ograniczane. jesli mowimy o zwiazku dwóch fajtłap lub jakimś cipku lub jego odpowiedniczce to owszem. wszysctko zaczyna ciążyć. nie ukrywam, ze irytuje mnie stwierdzenie, ze w co by sie nie wmontowac, w jakikolwiek zwiazek to bedzie on 1. uzaleznial jak narkotyk 2. ciążył 3. hamował rozwój i ograniczał. wg mnie to jets błędne postrzeganie funkcji związku przez obecnie propagowany sposob zachowania. najwiekszym kretynizmem jaki widzialem to populistyczne i "łatwe" programy na MTV. z ciekawosci ogladnalem sobie ten program i szczeka mi opadla... takich idiotyzmow dawno nie slyszalem. inwigilacja, hipokrytyczne testowanie jeden drugiego, bezposrednia konkurencja, ktora z realiami ma tyle wspolnego co zieloni kosmici, randki z matkami, by poznac córki z tego, co powie matka... żenua! nie ogladne tego wiecej. i jesli to ma byc tworzenie zwiazkow to bardziej przypomina mi to fabrykę rozwydrzeńców. i jesli ktos sie na tym opiera tworząc związek to się nie dziwie, ze potem ma dosc do konca zycia.
_________________
jak nie sraczka to kwaczka...
 
 
caessa 
Zasłużeni
**złośnica**



Wiek: 20
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 3921
Wysłany: 20-04-2008, 20:03   

Dominican napisał/a:
takie partnerstwo to zadne partnerstwo...
wlasciwie to mozecie mieszkac obok siebie nie znając się. ironicznie wnioskuję, ze twoim ideałem jest hipotetyczny sąsiad, ktorego nie znasz :P
albo inny robot.

chyba przeczytałes tylko pierwszą część mojego postu.
dla mnie idealnym facetem jest teraz brak faceta.
i masz racje, to nie jest partnerstwo. bo ja nie chcę żadnego partnerstwa. aktualnie mnie to nie bawi :)
Dominican napisał/a:
nie ukrywam, ze irytuje mnie stwierdzenie, ze w co by sie nie wmontowac, w jakikolwiek zwiazek to bedzie on 1. uzaleznial jak narkotyk 2. ciążył 3. hamował rozwój i ograniczał. wg mnie to jets błędne postrzeganie funkcji związku przez obecnie propagowany sposob zachowania.

nie musi, ale może, prawda?
to nie jest uciekanie przed związkiem bo może on ciążyć.
tylko wybór.

"błędne postrzeganie funkcji związku"- niby tak. bo w związku czasem potrzeby innych są ważniejsze niż nasze. i jest to normalne, obie strony się na to godzą. a ja mam wielce egoistyczny okres i nie zgodziłabym się na takie rozwiązania. ot tak .:)
_________________
konkurencja dla Alicji:
http://muzyka.onet.pl/off/3546242,utwor.html
Martynka i Perspecto proszą o głosy
 
  Znak zodiaku: byk
 
Ravik1986

Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 3
Wysłany: 20-04-2008, 20:49   

Caessa, czyli singielka z wyboru? Rozumiem i nie rozumiem jednocześnie... Polecam fajne wytłumaczenie na ten temat http://www.tocos.pl/ekspert/singielka_z_wyboru.php
Serdeczności.
 
 
caessa 
Zasłużeni
**złośnica**



Wiek: 20
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 3921
Wysłany: 20-04-2008, 21:26   

caessa napisał/a:
Caessa, czyli singielka z wyboru?

tak, tymczasowo singielka z wyboru :)
Ravik1986 napisał/a:
Polecam fajne wytłumaczenie na ten temat

mi wytłumaczenie nie potrzebne. dokładnie znam przyczyny swojego wyboru.
ale może inni poczytają.

serdeczności :)
_________________
konkurencja dla Alicji:
http://muzyka.onet.pl/off/3546242,utwor.html
Martynka i Perspecto proszą o głosy
 
  Znak zodiaku: byk
 
harlequin 
+
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 16
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 2819
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 23-04-2008, 19:17   

Kurde...
większy duchem ode mnie.
_________________
Apelajda Sękliwa
 
  Znak zodiaku: lew
 
merel 
****
Boska i skromna.



Wiek: 18
Dołączyła: 17 Kwi 2007
Posty: 1084
Wysłany: 23-04-2008, 20:15   

Lubiący kukurydzę.
Pijący ze mną wino.
Z 4 pieprzykami na plecach.
_________________
pod światło widać jak bardzo się różnimy.
  Znak zodiaku: wodnik
 
labanda 
******
ostra paranoja



Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 2460
Skąd: ?!
Wysłany: 23-04-2008, 21:20   

z kręcącymi się czarnymi włosami dłuższymi tak żeby mógł je związać w kucyk.
zmarszczka na czole.
długi, wąski, zakrzywiony nos.
jasna cera.
Bródka.
lub
brązowe ciemne włosy.
bródka.
zielone oczy.
mięsień piwny i moro spodnie.
_________________
jeśli dziś masz dobry dzień chcę byś zaraził, zaraziła mnie.
gupia kretynka
 
  Znak zodiaku: lew
 
Aorie 
***
Helix Pomatia ;)



Wiek: 19
Dołączyła: 24 Maj 2006
Posty: 661
Wysłany: 24-04-2008, 01:16   

labanda napisał/a:
mięsień piwny

To da się zrobić. Od kiedy mieszkam ze swoim facetem nie trudno zauważyć, że urósł mu brzuszek. Chyba dobre obiadki gotuję :) (może to rodzinne, bo chłopak mojej siostry przytył na pierwszym roku - mieszkając z nią - z 10 kilo).
  Znak zodiaku: strzelec
 
Niechciany 
*



Imię: Mateusz
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 29
Skąd: mam wiedziec
Wysłany: 24-04-2008, 15:22   

Wymarzona partnerka powinna mieć wady najlepiej takie które idealnie pasowałyby do mojej osoby.
Jeśli chodzi o wygląd Hmm Tutaj raczej odpowiedzi sie udzelić nieda. Jeśli jestem zakochany to nie interesuje mnie to czy ma dłuższy nos, większe usta niż to sobie wyobrażałem. To w danym momencie przestaje być istotne. Wierze w to, że każdy jest idalny na swój sposób. Każdy ma gdzieś tam daleko, może i blisko swoją drugapołowkę. Kiedys ją odnajdzie.
_________________
"Nie pozwól, by okno Twego serca stało się lustrem..."
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl