A więc nie pytam o szczegóły i opowiem dalszą historię...
W poprzedniej cześci:
Cytat:
Moja koleżanka kiedyś się upiła na imprezie. Mogłem ją wykorzystać. A co zrobiłem? Odprowadziłem ją do siebie (akurat nie było nikogo) i doprowadziłem ją do stanu w miare trzeźwego. Odprowadziłem do domu i wziąłem wine jej stanu na siebię.
Kiedy jej rodzice zrozumieli wkońcu, że ich córka jest pijana, odrazu sie na mnie rzucili. Jako, iż powiedziałem, że moją winą jest stan ich córki zaczęli mnie straszyć, że alkoholizuje im córkę i itp. rzeczy. Zdołałem się jakoś z nimi dogadać, ale z nią nie mam kontaktu do dziś.
Jej rodzice nie pozwalają mi sie z nią skontaktować. Zmieniła numer telefonu, szkołe. Wogóle nie mam jak sie z nią skontaktować. A chciałem być dobry dla koleżanki.
Imię: Arturek ~~
Wiek: 20 Dołączył: 27 Lip 2005 Posty: 6669 Skąd: z miasta
Wysłany: 15-11-2005, 19:44
Paszczak napisał/a:
Jej rodzice nie pozwalają mi sie z nią skontaktować. Zmieniła numer telefonu, szkołe. Wogóle nie mam jak sie z nią skontaktować. A chciałem być dobry dla koleżanki.
LOL to wyszedles na gwalciciela, żula i ogólnie frajera. Pogratulować ! Cala ta historia w takim razie to porażka, skoro wszystko poszlo na Ciebie. N/C nie masz być z czego dumny. Po chamsku można napisać, że ty sobie nie "podymales" to Ciebie "wydymali". Tak to teraz wygląda. Trzymaleś "jaja na uwięzi", to potem Ci je rodzinka skręcila, jakbyś czegoś byl winien. WSTYD. Tak cenisz honor i zasady, a nie umiales sie bronić. N/C O_o
A ja Shaezaara biore w obronę. Instynkt to instynkt, a zasady moralne nie mają tu nic do rzeczy. Tu chodzi o to jak sobie każdy odpowie na pytanie - czy gdybym mógl, to wykorzystalbym jakąś np. bardzo piękną dziewczynę, gdyby mi nic nie grozilo? W tym momencie zasady moralne nie mają nic do rzeczy. Tu chodzi o instynkt.
Swoją drogą autorka tematu musiala być nieźle nawalona, jak doszlo do czego doszlo O_o.
_________________ „Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.”
"Na większą chwałę Bożą." Ad maiorem Dei gloriam.
I pewnie żałujesz że piłeś... Ale większego halo nie robiłeś (wiesz presja otoczenia ). To normalne podejście.
Bajo napisał/a:
a Tobie nigdy sie wypić niezdarzyło?
I to nie raz, ale jak ide to robić to z zaufanymi osobami. Powtarzam jej problem jak się zadaje nie z tymi co trzeba
krystiano napisał/a:
To że piła to nie znaczy że zaraz jakiś yebany w dupe ch.u* qrfa może z nią robić co chce!
Z tym sie zgodze. Nigdy jednak nie stwierdziłem, że "jakiś yebany w dupe ch.u* qrfa może z nią robić co chce"...
Popiel napisał/a:
A ja Shaezaara biore w obronę. Instynkt to instynkt, a zasady moralne nie mają tu nic do rzeczy. Tu chodzi o to jak sobie każdy odpowie na pytanie - czy gdybym mógl, to wykorzystalbym jakąś np. bardzo piękną dziewczynę, gdyby mi nic nie grozilo? W tym momencie zasady moralne nie mają nic do rzeczy. Tu chodzi o instynkt.
No. Racja. Jedyny, który potrafi przewidzieć co by zrobił gdyby...
_________________ \m/ _/....\_ \m/
_ \ _(O_o)_ / _
------------------
Najpierw był chaos... potem poszedłem do sklepu, kupiłem dwie nalewki, stworzyłem świat i było ok.
------------------
Imię: Adam
Dołączył: 05 Lis 2005 Posty: 200 Skąd: skądinąd
Wysłany: 15-11-2005, 20:45
Bajo napisał/a:
Shaezaar napisał/a:
Uciakają się do instynktu, to jest silniejsze od nich. Nie ma porządnych "chłoców"...
są pożądni tylko najczęściej jest tak że dziewczyny niepotrafią w nich nic dobrego zauważyć, wogole wolą zadawać się z tymi mniej pożądnymi.
Niemówię że sam jestem jakiś specjalnie porządny że z dziewczyną tylko za ręke czy coś ale nic takiego o czym pisze autorka bym niezrobił.
Wręcz przeciwnie, kiedy były takie sytuacje że ja niepiłem a reszta piła i się bawiła "pilnowałem" koleżanek bo po %% różne rzeczy sie robi.
I własnie jak odprowadzałem czy odwoziłem to niektóre same rzucały sie na szyje......ale ja mówiłem że nie po %!
Także można mnie nazwać porządnym (jeśli porządny to taki który tylko odprowadza).
Wogole to trzeba trzymac poziom, facet też powinien miec klase....
[ Dodano: 13 Lis 2005 02:39 pm ] Shaezaar, mylisz sie i to bardzo. Nawet niewiesz jak bardzo....
Osobiście jestem takim samym typem chłopaka. Jak widze że dziewczyna za duzo wypiła, nie robie nic co mogłoby ją później dręczyć. Poprostu odwioze ją do domu jeśli sam nie piłem, ewentualnie próbuje ja pilnować żeby nie robiła głupstw, gdyz póxniej moze tego żałować.
Ale takich jak ja i kolega z postu który cytuje jest w moim gronie niewielu.....to zależy chyba od wychowania i stanu emocjonalnego
Nieraz i osoby którym zaufałeś i nie spodziewałbys sie tego po nich mogą zawieść...
Morał z tego taki, żeby nie ufać każdej napotkanej osobie...
Madritian napisał/a:
jako oparcie bo sie zmachałem
Zmachałeś się czym?
_________________ \m/ _/....\_ \m/
_ \ _(O_o)_ / _
------------------
Najpierw był chaos... potem poszedłem do sklepu, kupiłem dwie nalewki, stworzyłem świat i było ok.
------------------
Na góre czego? Ile pięter? Nie gadaj, że tym sie aż tak zmachałeś... Coś mi sie widzi, że to był taki wybieg Jak to było?
_________________ \m/ _/....\_ \m/
_ \ _(O_o)_ / _
------------------
Najpierw był chaos... potem poszedłem do sklepu, kupiłem dwie nalewki, stworzyłem świat i było ok.
------------------
Ja tak samo na Ślęże wbiegałem... zawody były. Kto pierwszy, ma sześciopak bronów. Drugi byłem i jednego dostałem, za niezamierzony trening pewnej osoby... Za to z powrotem to sie ztaczałem...
PS. Ale bez offtopa. Fajną jazde miałeś
_________________ \m/ _/....\_ \m/
_ \ _(O_o)_ / _
------------------
Najpierw był chaos... potem poszedłem do sklepu, kupiłem dwie nalewki, stworzyłem świat i było ok.
------------------
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum