_________________ \m/ _/....\_ \m/
_ \ _(O_o)_ / _
------------------
Najpierw był chaos... potem poszedłem do sklepu, kupiłem dwie nalewki, stworzyłem świat i było ok.
------------------
A teraz powiedz mi po co masz te zasady? Co sprawiło, że je masz?
napewno morlanosc ustawia pewne zasady... a jesli nie wiesz o co mi chodzi to tu msz definicje ze slownika pwn
Cytat:
moralność ż V, DCMs. ~ści, blm
«zespół dominujących w danej epoce historycznej i środowisku (społeczeństwie, klasie, grupie społecznej) ocen, norm i zasad określających zakres poglądów i zachowań uważanych w tej grupie za właściwe; postępowanie według tych norm»
Moralność indywidualna, społeczna.
Nakazy moralności.
Obraza moralności.
Poziom moralności.
Upadek moralności.
Dbać o czyjąś moralność.
Wpajać w kogoś zasady moralności.
Shaezaar, rada dla Ciebie - miej w zyciu zasady moralne i postepuj zgodnie z nimi zebys przypadkiem nie wykozystywal biednych dziewczynek
teraz powiedz mi po co masz te zasady? Co sprawiło, że je masz?
zasady są po to żeby trzymać poziom w życiu, żeby być "kimś" dla samego siebie, ja jem mam bo zdarza się tak że niemają ich niektórzy inni.
I jeśli to byłby facet to moglibyśmy sie pozabijac gybym ja ich niemiał a jak dziewczyna to wiele mógłbym skrzywdzić i zrobićcośczego oboje byśmy niechcieli.
Mam je bo szanuje sam siebie, swoją osobe i innych!
Co sprawiło że je mam? Tak poprostu wyszłoo, patrz na świat, na ludzi, jak niektórzy wyglądaja, jak sie prowadza i doszełdem do wniosku że taki być niechce a zasady mi pomogą.
I wcale nie jest tak że sie do nich przymuszam, że mam ochote kochac sie z dziewczyna ale mówie sobie "mam zasady". Wcale nie, w niczym mi nieprzeszkadzają, tylko dzieki nim patrze inaczej na świat, niepopełniam wielu błedów itd itp..
Shaezaar, rada dla Ciebie - miej w zyciu zasady moralne i postepuj zgodnie z nimi zebys przypadkiem nie wykozystywal biednych dziewczyne
Swoje zasady mam i nic wam do nich bo są moje.
Bajo napisał/a:
zasady są po to żeby trzymać poziom w życiu, żeby być "kimś" dla samego siebie, ja jem mam bo zdarza się tak że niemają ich niektórzy inni.
I jeśli to byłby facet to moglibyśmy sie pozabijac gybym ja ich niemiał a jak dziewczyna to wiele mógłbym skrzywdzić i zrobićcośczego oboje byśmy niechcieli.
Mam je bo szanuje sam siebie, swoją osobe i innych!
No dobra. Odpowiedż taka a nie inna... ale może być. Najwyrażniej żle pytanie zadałem. To teraz inaczej się zapytam: Czy potrafiłbyś przewidzieć co by się z tobą i twoimi zasadami stało gdyby wykorzystywanie było popularne i w żaden sposób niekaralne?
Podejrzewam, że wszystkie twoje zasady mocno by oberwały i kierowałbyś sie instynktem o którym napomniałem wcześniej... ale ty odpowiedz
_________________ \m/ _/....\_ \m/
_ \ _(O_o)_ / _
------------------
Najpierw był chaos... potem poszedłem do sklepu, kupiłem dwie nalewki, stworzyłem świat i było ok.
------------------
krótka piłka, gdybym sie urodził w kraju gdzie niebyłoby to karane zasady napewno byłyby inne. Myśle że wtedy jedną z zasad (zresztą teraz tez ja mam) byłby wiek dziewczyny.
Inne wartości miałby by znaczenie jak kraj byłby inny.
Trudno coś wiecej napisac jak niebyło, niema i niebedzie takiej sytuacji.
Wysłany: 13-11-2005, 15:14 Re: Wykorzystywane dziewczyny
little_girl napisał/a:
niedawno bylam na imprezie, troche za duzo wypilam, moj blad....ale to nie zmienia faktu ze ktos zrobil mi krzywde. Z imprezy odprowadzal mnie kolega....jeszcze jedno piwo...a potem tylko okruchy pamieci ale to co pamietam nie nalezalo do przyjemnych rzeczy. Dlaczego chlopcy wykorzystuja dziewczyny? czy nie ma juz takich co po prostu odprowadza do domu i sie zachowaja porzadnie? ehhh a teraz pozostal tylko moralniak i niechec do dalszych kontaktow towarzyskich z chlopcami...
Bo trzeba mieć troche zdrowego rozsądku i nie chadzać po nocach nie wiadomo gdzie i z kim. A alkohol jest zdradliwy i należy z nim uważać. Njapierw robicie głupoty, a potem płacz i zgrzytanie zębów. Ale człowiek uczy sie na własnych błedach, więc może kolejnej takiej pomyłki nie popełnisz.
Bo trzeba mieć troche zdrowego rozsądku i nie chadzać po nocach nie wiadomo gdzie i z kim. A alkohol jest zdradliwy i należy z nim uważać. Njapierw robicie głupoty, a potem płacz i zgrzytanie zębów. Ale człowiek uczy sie na własnych błedach, więc może kolejnej takiej pomyłki nie popełnisz.
człowiek uczy sie na błedach.
a z Twojej wypowiedzi wnioskuje że preferujesz zamknąc sie w domu, siedziec przy zaciemnionych oknach, włączyć radio maryja i tak spedzic życie?
To jest rozsądne? niechodzisz po nocach, nierobisz głuppot!
o to chodzi?
Nie kochany. Nic takiego nie napisałam. Ale wiadomo co się dzieje na dyskotekach i jakie towarzystwo mozna tam spotkać. Zawsze tego unikałam. Mozna miło spędzic czas w innych miejscach. A jesli juz tak bardzo ktoś chce chodzic na dyskoteki, no to niestety trzeba uważać. Lepiej dmuchać na zimne niż pewnych rzeczy potem żałowac do końca życia. A jesli chodzi o spędzanie czasu w domu, to owszem jestem za, jesli w dobrym towarzystwie i przy dobrej muzyce, to naprawdę jest to o wiele lepsze niz dyskoteka.
Każdy robi to co lubi, niech Ci będzie, ale ja uważam że "życie jest jedno, raz tylko na tym swiecie jestes, wiec przezyj zycie swoje jak tylko zechcesz:)baw sie i szalej i niepatrz co dalej"
nie chce dokladnie opisywac do czego doszlo, ale do dzis czuje sie winna, zawsze mialam dosc konkretne zasady moralne, a tu taki wstyd, najgorsze jest gdy zawodzi sie samego siebie....co do porzadnych chlopcow, moze kiedys takiego znajde, ale narazie mam psychiczny blok
Pierwsze co to ten koleś powinien zostać ukarany, a ty nie możesz sie zamykać w sobie bo to źle ci wyjdzie! PAmiętaj ze na pewno masz przyjacióół na których możesz liczyć i którzy bedą zawsze z tobą i nie możesz sie od nich odwrócić!!!
nie tlumacze sie alkoholem, tylko powiedz mi jak w takim stanie moglam wyrazic zgode skoro wczesniej pisalam o swoich zasadach....jesli chodzi o przyjaciol to jest mi wstyd nawet im o tym opowiedziec dlatego wypowiadam sie anonimowo na forum
Znak zodiaku:
Didek [Usunięty]
Wysłany: 13-11-2005, 18:08
Mamo! Wypilem wino, Solid powiedzial, ze mnie zaprowadzi do domu, a poszlismy do lasu.
Nie znam szczegolow, ale nastepnym razem uwazaj z alkoholem, popros kogos z mocniejsza glowa zeby Cie przypilnowal, a goscia omijaj z daleka.
Dobrze, ze mam pas cnoty zalozony.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum