Wysłany: 31-05-2006, 20:19 wyglad czy charakter...
wedlug mnie chlopvy patrza tylko na wyglad panny i dlatego mi jest tak ciazko znalesc typka ktory bedzie mnie kochal no coz operacje plastyczna moze kiedys zrobie albo zostane stara panna
_________________ teraz nie jest wazne co stanie sie ze mna... gdy bylismy razem byles moim celem dzis juz niema ciebie
Nie wszyscy chłopacy patrzą tylko na wygląd dziewczyny Nie martw się to nie jest reguła, znam wielu takich co z "fajną laską" chcieli się tylko kiedys przed kumplami pokazać a na stałe wolą zwyczajne, przecętne, miłe dziewczyny:) Taki typ przyjaciółki.
_________________ " Rób co chcesz, kiedy nie krzywdzisz nikogo..."
Blessed Be
o, stereotypy... stad rodzi sie nienawisc do innych.
faceci, owszem, lubia patrzec na wyglad dziewczyny, ale nie oznacza to, ze sa niczego nie warci! po prostu taka jest nasza natura i odwrocic sie od najpierwotniejszych instynktow jest ciezko.... sorry, ale to tak jakbysmy zaczeli mowic, ze kobiety patrza tylko w lustro i sie maluja albo plotkują wciaz i sa niegodne milosci dlatego, ze to robią... (podalem dwa stereotypy, niekoniecznie zgodne)
faceci patrza na wyglad dziewczyny, bo to ma zwiazek z przeszloscia, gdzie zdrowy wyglad, piekna twarz, ladna figura itd byly wyznacznikiem zdrowotnosci i witalnosci (takze plodnosci) owej osoby. wiec sie nie dziw, ze faceci to wzrokowcy, na co narzekaja glownie dziewczyny, ktore zazdroszcza tym urodziwszym, bo, jak wiadomo, piekniejszym latwiej w zyciu. stad zazdrosc pzreradza sie w nienawisc do pieknych osob, a to znow przenosi na tych, co adorują owe pieknosci. i miedzy innymi dlatego mamy feministki.
Dorcia99 napisał/a:
Jeśli koleś patrzy tylko na wygląd nie jest wart miłości..
jesli patrzy TYLKO na wyglad, i ocenia na podstawie wygladu - to jak najbardziej. ale zawsze sie znajdzie ktos, kto bedzie tylko w ten sposob oceniac ludzi.
Martynka91 napisał/a:
dlatego mi jest tak ciazko znalesc typka ktory bedzie mnie kochal
to juz jest zaleznosc przypodobania. bede szczery: nie spotkalas jeszcze faceta, ktoremu bys sie podobala. a moze taki jest? moze w okolicy? nie wiem. poszukaj, choc to nielatwe. ja tez nie trafilem na dziewczyne, ktorej bym sie spodobal.
lollipopka napisał/a:
hłopcy są jacy są i nie szukaj miłości bo ona sama Cię znajdzie
gadanie nastolatek...
milosc znajduje jak spotkaja sie dwie osoby, ktore najblizsze sa wyobrazonym idealom. kazdy ma swoj wyrobiony ideal ukochanego, ale dopuszcza takze wahania i pewne zaleznosci. wiec gadanie, ze milosc sama cie znajdzie jest po prostu przytykaniem kogos, tyle, ze w ladnej formie powiedziane "dobra, zamknij sie, nikt ci nie poradzi"...
KaliUma napisał/a:
a na stałe wolą zwyczajne, przecętne, miłe dziewczyny
a wiesz czemu?
bo jest mniejsze ryzyko, ze do drzwi beda dobijaly masy adoratorow. a i ona jest wielce szczesliwa, ze facet ja znalazl. moze nawet tego nie oczekiwala. po prostu wzajemne zaufanie.
_________________ poprzedni opis dotycył dawnej sytuacji politycznej. teraz właściwszy byłby: jak nie sraczka to tarczka...
Ostatnio zmieniony przez Dominican 04-06-2006, 10:02, w całości zmieniany 1 raz
ja tez nie trafilem na dziewczyne, ktorej bym sie spodobal.
jak to nie trafileś, a ta o której tyle pisałeś? Z tego co pisałeś, wywnioskowałam że się jej podobasz...w jakiś sposób, tylko żadne z was nie ma odwagi coś zrobić.
a co do tematu to chłopcy patrzą głównie na charakter...ci normalni chłopcy, wygląd też jest dla nich ważny, ale jednak charakter jest najważniejszy
wedlug mnie chlopvy patrza tylko na wyglad panny i dlatego mi jest tak ciazko znalesc typka ktory bedzie mnie kochal no coz operacje plastyczna moze kiedys zrobie albo zostane stara panna
Chlopacy nie mniej patrza na wyglad dziewczyn, niz dziewczyny na wyglad chlopakow i hipokryzja jest twierdzic inaczej.
Moze akurat podobasz sie jakiemus chlopakowi, ktory z wygladu nie ejst dla Ciebie atrakcyjny, odrzucasz go bo Ci 'piekni' nie koniecznie madrzy chlopacy na Ciebie nie patrza wiedz uwazasz ze dla nich liczy sie wyglad, a dla Ciebie nie?
Czasami w tym wygladie nie chodzi o nei wiadomo jaka figure, wyglad twarzy, supermodne ciuchy i kolor wlosow, tylko o zwykla schludnosc i zadbanie o siebie.
Imię: po prostu lika
Wiek: 23 Dołączyła: 03 Kwi 2006 Posty: 1484 Skąd: Śląsk
Wysłany: 04-06-2006, 13:25
Cytat:
wedlug mnie chlopvy patrza tylko na wyglad panny
Nieprawda.
Gdy chłopcy są w wieku dojrzewania to przeważnie patrzą tylko na wygląd - ale to jest taki wiek. Potem się to zmienia. Żaden chłopak nie będzie z dziewczyną tylko dla jej wyglądu, jeśli nie będzie umiał się z nią dogadać, będą mieli całkiem inne charaktery...
_________________ "Czasem wystarczy tylko cisza.
Aby zrozumieć jedno słowo..."
tak, faceci patrza tylko na wyglad, moj Facet tez idzie ulica i wszystkie panny od pasztetow wyzywa
(no oprocz mnie), wogole chlopcy sa tacy powierzchowni... eh
chłopcy patrzą głównie na charakter...ci normalni chłopcy, wygląd też jest dla nich ważny, ale jednak charakter jest najważniejszy
fakt, charakter to bardzo wazna, niemal nieodlaczna czesc czlowieka. bo moze byc piekna laska, a glupia niczym but lewy na nodze chłopa, a moze byc kaszalot, ale o boskim charakterze. i z takimi sie ludzmi trzyma lata. a wyglad da sie poprawic.
wprawdzie patrzy sie najpierw na wyglad, ale to przy obu plciach i to jest po prosty objaw seksualnosci ludzkiej. mezczyzni patrza tu, kobiety co innego interesuje. a nie sposob przeciez poznac charakter doglebnie w ciagu jednego spojrzenia. mowie doglebnie, bo ponad 90% ludzkosci da sie poznac na charakterze za pomoca jednego spojrzenia i efekty sa niemal takie same jak przy wieloletnim przebywaniu. tak przynajmniej naukowcy twierdza...
OT:
sweet_girl86 napisał/a:
jak to nie trafileś, a ta o której tyle pisałeś?
mnie sie zdaje, ze trafilem, kiedys tak samo uwazalem, ale nic z tego nie wypalilo. szkolna psycholog uwaza, ze od jej strony poszla interwencja, a ja jej nie dostrzeglem i zmarnowalem szanse... jesli to prawda... to...
sweet_girl86 napisał/a:
w jakiś sposób, tylko żadne z was nie ma odwagi coś zrobić.
masz jakis pomysl na to, by wyjsc z inicjatywa? bo sama rozmowa w sumie nie musi nic znaczyc. chcialem jej wyslac list, w ktorym nie bezposrednio chcialbym zadac pytanie o odwzajemnienie. razem z zaproszeniem na spotkanie (gdzies: np basen). uslyszalem jednak od pewnej osoby, ze moze to zostac wysmiane. poprzednim razem tak nie bylo... po prostu bylo lekko zignorowane. i z tamtego tez listu nic nie wyniklo, bo juz miala swojego...
ja juz sie zamąciłem...
_________________ poprzedni opis dotycył dawnej sytuacji politycznej. teraz właściwszy byłby: jak nie sraczka to tarczka...
A na mnie to ani jedna panienka pciesznym okiem nie spojrzy ... a moze po prostu nei chce tego widziec ?? Bo jak by na to nie spojrzeć to wygląd mam raczej na trzecim planie ... dlatego w gim nie lukam za dziewczyną bo w mojeje szkole to większośc to wypidowane albo chamskie .. więc poszukam dopiero w liceum ^^
Ale Dominican ma jak zwykle racje ... stereotyp to niesamowity ból dla facetów ... lubie popatrzeć, ale jak szukać dziewczynyto miłej dowcipnej i na swój sposób inteligentnej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum