No tak jak ktoś jest tepakiem i doprowadzi sie do stanu w którym nie liczy się nic poza paleniem może stać się rośliną.
Ja palę CODZIENNIE przez te 4 lata (jeśli nie więcej) i do rośliny mi daleko.
Co ma palenie do jąder i do plemników O_o. Oreł, nie wiem czy nie lepiej se zapalić od czasu do czasu i mieć większą "p.i.z.d.e" niz palić dzień w dzień, bo jak wiadomo wzrost stęzęnia THC we krwi z czasem proporcjonalnie maleje. Więc paląc częściej przyzwyczajasz organizm do THC przez co za każdym paleniem masz mniejszy efekt.
Wybiorę Ci parę zdań:
" THC odkłada się w komórkach tłuszczowych (nie jest wypłukiwany przez płyny) i uwalnia z organizmu przez parę tygodni. "
"THC jest wykrywalne w organizmie człowieka do roku po zaprzestaniu palenia. "
"Jak stwierdzili badacze z Uniwersytetu w Buffalo, anandamid może być regulatorem płodności poprzez wpływ na aktywność spermy. Stosowanie marihuany przeciąża wewnętrzny układ sygnalizacyjny i może prowadzić do bezpłodności."
szcezrez to jedno wilkie gówno co tu piszecie .. bo trwa jest subtsncja ktora tak samo uzaleznia jak kawa czy pastylki ...
moja kumpla uzalezniona jest od polopiryny jesli nei zle dziennie 6 to zdycha .. i to nie polega na tym ze nas zorganizm sie domaga tylko my tak myslimy i budiuje sie to w nasze mozgo zcaszcze .. tak jest naprawde ja kiedy tlumaczyamm sobie ze nie moge rzucic paenia bo organizm sie domaga .. a od kiedy podeszlma do tego od strony psychologicznej i wmowilam sobie ze to nie ejst mi potrzebne rzucilam....
wiec podobnie ejst z trwa...
a jesi chodzi o szkodliwoc to tak samo wyzera to mózg jak plastikowe zarcie ...
Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4432 Skąd: Kraków
Wysłany: 07-04-2006, 08:10
Gruvby napisał/a:
Madllene napisał/a:
eh... a ja mam nadzieje, że NIE ZALEGALIZUJA!!!!
Gruvby też ma taką nadzieję, i **MJ** też lol..
yyyy... kiedy powiedziałam że jestem przeciw legalizacji????!!!!jak będę się chciała wypowiedzieć na ten temat to sama to zrobię, dzięki za troskę, ale nie potrzebuje adwokata
Wieprzu napisał/a:
THC odkłada się w komórkach tłuszczowych (nie jest wypłukiwany przez płyny) i uwalnia z organizmu przez parę tygodni. "
"THC jest wykrywalne w organizmie człowieka do roku po zaprzestaniu palenia. "
"Jak stwierdzili badacze z Uniwersytetu w Buffalo, anandamid może być regulatorem płodności poprzez wpływ na aktywność spermy. Stosowanie marihuany przeciąża wewnętrzny układ sygnalizacyjny i może prowadzić do bezpłodności."
a papierosy powodują impotencje raka płuc i choroby serca, alhohol niszczy wątrobe i szare komórki, a słodycze niszczą zęby jeśli długo palisz to ryzyko że dostaniesz raka zmniejsza się do poziomu sprzed rozpoczęcia palenia dopiero po 5 latach . . . to tylko kika faktów, jak się uczepisz to wszystko jest w jakimś stopniu niezdrowe, a jakoś p[apierosy i alko są legalne chociaż więcej ludzi umiera z przepicia lub na raka płuc niż z powodu thc To czy jaram czy nie zależy chyba tylko i wyłącznie ode mnie
Ostatnio zmieniony przez **MJ** 07-04-2006, 08:14, w całości zmieniany 2 razy
Znak zodiaku:
xxxxx22 [Usunięty]
Wysłany: 07-04-2006, 09:36
Cytat:
eh... a ja mam nadzieje, że NIE ZALEGALIZUJA!!!!
Obyś spaliła się w piekle
shifty102 napisał/a:
trawke brałem raz... i starsznie źle sie poniej czułem...
Bo nie umiesz jarać dzieciaku.
Cytat:
trawe wole zdecydowanie bardziej niz szlugi
Ja również
Black Lady napisał/a:
Ja jestem przeciwko legalizjacji...nasze społeczeństwo nie jest uświadomione do końca...no dobra ludzie tak naprawde nie wierzą i nie chcą wierzyć w to jakie są konsekwencje brania narkotyków dlatego legalizacja byłaby zbyt niebezpieczna
A ja jestem przeciwko takim ludziom jak Ty. Co Ci obchodzi to, że ktoś sobie jara ? Ty nie jarasz - robisz co chcesz. Nie próbuj na siłę uszczęśliwiać ludzi bo przez takich jak Ty nie ma legalizacji.
IKAR napisał/a:
Polska jest krajem kościelnym i nigdy nie zalegalizujemy marihuany jeżeli będziemy dalej pod tak silnym wpływem Watykanu
Bez przesady ! Jakim krajem kościelnym ? Pod jakim wpływem Watykanu ?
roman napisał/a:
np biala dama
Chyba biała wdowa ( white widow )
roman napisał/a:
jak te kaczki sie dorwaly do wladzy to na pewno nic z tego nie bedzie trzeba czekac na wczesniejsze wybory
Masz złundą nadzieję, że może SLD zalegalizuje trawe ? Wogóle masz jakąś nadzieje, że którakolwiek z obecnych partii polit. zaproponuje legalizacje ? Kto w następnych wyborach będzie chciał legalizacji ?
Wieprzu napisał/a:
jakoś nie jestem za legalizacją
Mam do ciebie to samo pytanie co do Black Lady.
oReŁ napisał/a:
jak już dochodzimy w temacie do Boga to powiedzmy sobie szczerze że on sam stworzył roślinę zwaną w niektórych środowiskach "trawką" i jest ona darem który wiemy jak wykorzystać dlaczego więc mieli byśmy ją zignorować
Dokładnie, co z Ziemi to od Boga
Wieprzu napisał/a:
A potem jak mówie, że to w jajach się odkłada i potem możesz pluć pustakami (bezpłodność)
Tak, i jeszcze niszczy strukturę DNA
Przez takich debili jak ty powstają właśnie takie debilowate teorie na temat marychy.
Wieprzu napisał/a:
Cieeeekawe ile THC Ci się przez te 4 lata skumulowało... Oby nie robiło się w jądrach za ciasno dla plemników..
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA, WYJDŹ !
KtoS napisał/a:
No to gratulacje, bo moj znajomy pali od 2 lat i powoli staje sie "roslina"
Już to mówiłem , ale powiem jeszcze raz - tak to jest jak dzieci dla szpanu zaczną jarać .
Wybiorę Ci parę zdań:
" THC odkłada się w komórkach tłuszczowych (nie jest wypłukiwany przez płyny) i uwalnia z organizmu przez parę tygodni. "
"THC jest wykrywalne w organizmie człowieka do roku po zaprzestaniu palenia. "
"Jak stwierdzili badacze z Uniwersytetu w Buffalo, anandamid może być regulatorem płodności poprzez wpływ na aktywność spermy. Stosowanie marihuany przeciąża wewnętrzny układ sygnalizacyjny i może prowadzić do bezpłodności."
To wszystko propaganda ludzi Ojca Dyrektora ! Te bzdurne teorie możesz przedstawiać dzieciakom w podstawówce. Wierząc w te rzeczy udowadniasz że jestes kretynem.
Dalsza dyskusja z Toba wg. mnie nie ma najmniejszego sensu. Adios
**MJ** napisał/a:
To czy jaram czy nie zależy chyba tylko i wyłącznie ode mnie
To ja proponuje jeszcze zalegalizować koks... Przecież i tak jak ktoś chce to się rozrośnie 4 krotnie w miesiąc... Przecież to jego sprawa co robi nie ??
Tylko tutaj jest jeden problem... NIKT nie żyje tylko i wyłącznie dla siebie...
Ale ponieważ mi lekko mówiąc zwisa twój los to rób se co chcesz...
Imię: ~EveLinaaa~
Wiek: 18 Dołączyła: 09 Mar 2006 Posty: 3483 Skąd: z Holiłudu
Wysłany: 09-04-2006, 12:48
JoViTa napisał/a:
Ma wstretny smak, i tak samo "pachnie".
aaa ja lubię zapach trawki:D heh
Znak zodiaku:
madmade1 [Usunięty]
Wysłany: 09-04-2006, 16:59 Marsz Miliona Blantów - Parada legalizacyjna 20 maja 2006r.
Zapraszamy na Globalną Paradę Legalizacyjną, która w tym roku odbędzie
się w 188 miastach na całym świecie. W Polsce zaczynamy 20 maja 2006
o godz. 15:30 spod Sejmu RP w Warszawie.
MMM - Million Marijuana March - w wolnym tłumaczeniu Marsz Miliona
Blantów - jest to szereg corocznych, pokojowych manifestacji na
rzecz legalizacji konopi. W tym roku odbędzie się on w kilkuset
miastach na całym Świecie, w tym w Warszawie - 20 maja.
Marsz jest organizowany od 1999 r., a wyrósł on z corocznych
manifestacji w Nowym Jorku. Przy okazji jednej z nich Dana Beal,
założyciel organizacji Cures-not-Wars, wpadł na pomysł, aby
wydarzenie to było bardziej globalne i odbywało się naraz w wielu
miejscach. W 2004 r. miał on miejsce w ponad 200 miastach, a od 3 lat
odbywa się również w Polsce.
Tysiące ludzi zbierają się na nim, aby zademonstrować swe
niezadowolenie z prohibicyjnej polityki narkotykowej, narzucanej
części krajów ze względu na konwencje międzynarodowe, a w części
przyjętej przez populistycznych polityków i społeczeństwo mamione
mitami i kłamliwymi stereotypami na temat narkotyków. W przypadku tej
manifestacji działania koncentrują się głównie na konopiach - ma ona
pokazać, jak wiele osób z wszelakich środowisk popiera liberalną
politykę wobec tej rośliny, przy czym marsze zawsze są pokojowe i
przebiegają w miłym, nieagresywnym klimacie, co dodatkowo uwydatnia
pozytywne intencje zarówno ich uczestników jak i organizatorów.
W Warszawie manifestacja rozpocznie się 20 maja o godzinie 15.30 pod
Sejmem, po czym uczestnicy przemaszerują za platformą z
nagłośnieniem na Plac Zamkowy. Podczas marszu będą skandowane hasła
pro-legalizacyjne, będzie puszczana muzyka oraz będą wygłaszane
przemówienia uzasadniające nasze racje. Marsz w Polsce organizowany
jest przez Stowarzyszenie na rzecz racjonalnej i efektywnej polityki
narkotykowej - KANABA.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum