mam wstręt do wódki i jakoś nie moge sie przełamać.
Tylko po czym ten wstręt? Może szczególy podasz?
_________________ \m/ _/....\_ \m/
_ \ _(O_o)_ / _
------------------
Najpierw był chaos... potem poszedłem do sklepu, kupiłem dwie nalewki, stworzyłem świat i było ok.
------------------
Czemu? Nie chodzi mi o efekty tylko początek, jak sie zaczęła przygoda Jeśli ma ten wstręt do domyślam sie końca...
_________________ \m/ _/....\_ \m/
_ \ _(O_o)_ / _
------------------
Najpierw był chaos... potem poszedłem do sklepu, kupiłem dwie nalewki, stworzyłem świat i było ok.
------------------
Wiek: 21 Dołączyła: 22 Maj 2005 Posty: 2146 Skąd: ... i dokąd?
Wysłany: 17-10-2005, 22:21
gorace popołudnie, piwko dla ochłody, po jakimś czasie kolejne, potem jakieś wino ze spritem [chora dobre to było.. za dobre] pałacowa.. i reszte znam z opowiadań.. wstyd.
Po kilku miesiącach kolejny przypał, znacznie mniejszy ale mimo wszystko samej przed sobą jest głupio. Za słabą głowe mam do wódki. Nie pije. Wole piwo bo wiem ze jak siedze w pubie to max3 a jak sie bawie, jestem w ruchu to max 6.
Hmmm do wodki trzeba miec odpowiednie podejscie - ja kilka razy tez przesadzilam i tez bylo mi glupio - ale powim szczerze, ze ja pije wodke pomalu, staram sie raczej wiecej zapijac sokami itp - owszem, moze czesciej chodze do ubikacji podczas imprez, ale ogolnie lepiej sie trzymam niz wiekszosc moich kumpli, ktorzy sa z tych, co maja mocna glowe Poza tym przy piciu jem - obojetnie co, al jm - wtedy tez jakos mnie nie bierze - i czasami jak wypije mniej wiecej litra z jednym kumplem (najlepszym zreszta, bo mieszka domek obok), to ja czuje sie calkiem dobrze i tylko Jemu sie chce spac
_________________ Go Leafs Go !!!
Didek [Usunięty]
Wysłany: 18-10-2005, 16:31
Po co te teksty typu - "nie pijesz wodki to jestes be" ?. Zawsze chlew robicie i musie opowiadac o tych swoich bibach. A zapach spirytu jest fajny, szczegolnie jak dopiesci sie go preparatem do robienia ciasta
Jeśli już piję to tylko piwo, z tej racji, że uwielbiam jego smak. Ewentualnie jeśli chodzi o alkohol to wchodzi w grę białe wino, koniecznie pół słodkie. Wódki samej nigdy nie piłam, najwyżej z sokiem, colą itp. Sam jej zapach mnie odrzuca. Tylko raz upiłam się tak, że "urwał" mi się film...piłam wtedy żubrówkę z sokiem jabłkowym...bleh juz nigdy nie wezmę tego do ust.
Ostatnio zmieniony przez Hekate 19-10-2005, 19:52, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum