w necie mozna sie otworzyc bardziej niz w realu, mozna sie wygadac, poradzic, doradzic. Takie znajomosci sa okej, ale wazne jest to zeby nie zastepowaly znajomosci z reala.
Ale zeby przyjaznie netowe? ee nie, chyba nie. ja nienazwalabym takiej znajomosci przyjaznia.
Mam kilku dobrych znajomych w necie i sie ciesze ze sa, bo bez nich bylo by nudniej doradza, wysluchaja ( wyczytaja raczej O.o ),mozna wymienic z nimi rozne pogdlady jak i pogadac na calkiem lajtowe tematy. Fajne jest takie cos.
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8896 Skąd: Kraków
Wysłany: 30-09-2006, 12:48
Mam wrażenie że ludzie nie umieją już ze sobą normalnie rozmawiać, niz smsami, mailami czy na GG.
Gdy rozmawiam z kimś przez internet, jest zupelnie inaczej niz gdy widzę się z tą osobą na żywo. Na GG zawsze mozna urwac rozmowe i wylaczyc komputer, rozmowy na zywo wymagaja wiekszego wysilku umyslowego. I zaangazowania emocjonalnego.
zastanów się na ile tak naprawde można poznac osobę przez sam net
Alicja napisał/a:
Jeśli traktujesz tą osobę jak przyjaciela to nie jest ci obojętne co sobie o tobie pomyśli.
kogoś komu nigdy nawet nie uścisnąłem ręki i nie stałem twarzą w twarz ciężko byłoby mi nazwać przyjacielem.... znajopmość to bardziej odpowiednie słowo
Alicja napisał/a:
A jak masz w realu znajomego, który jest tylko znajomym to chyba też niewiele cię obchodzi co on o tobie myśli.
tak, tylko że przy rozmowie ze znajomym musisz uważać aby nie zdradzić czegoś co może obrócić się przeciw Tobie....
_________________ Każda Władza To GWAŁT Na Ludzkości!!!
wydaje mi sie jednak ze tacy e-znajomi nie znaja nas do konca bo przez literki nie moga nas tak dobrze poznac jak w realu, zobaczyc jak sie zachowujemy w danej sytuacji, czesto w necie tez nie jestesmy soba kreujemy sie na kogos innego, lepszego, kim czesto nie jestesmy, dlateog jestem uwazam ze takich osob nie mozna nazwac naszymi przyjaciolmi, bo przyjaciele wiedza ona wszystko a to sa co najwyzej znjaomosci
_________________ Taki przewrotny i ambiwalentny Ikar.
Imię: po prostu lika
Wiek: 23 Dołączyła: 03 Kwi 2006 Posty: 1484 Skąd: Śląsk
Wysłany: 01-10-2006, 12:04
fajnie jest mieć kogoś przyjaznego w sieci. Rozmowa z takim kimś całkiem inaczej wygląda niż z znajomymi na żywo. Możemy wtedy więcej powiedzieć - nie trzeba tak bardo zwracać uwagi na to co się mówi. Fakt, że dobrze mieć zaufaną osobę w realu, ale wydaje mi się, że wirtualny przyjaciel może być czasem lepszym przyjacielem niż ten na żywo.
_________________ "Czasem wystarczy tylko cisza.
Aby zrozumieć jedno słowo..."
to że uwarzasz na słowa w rozmowie w ze znajomymi z realu potwierdza jedynie moja teorie
Nie uważam na słowa, tylko po prostu nie czuję potrzeby na głębsze rozmowy z nimi - to jest różnica.
Parys napisał/a:
mówiliśmy o przyjaciołach z realu.. a tych skoro nazywam ich przyjaciółmi znam doskonale
Przyjaciele? - nikogo w realu staram sie nie nazywac przyjacielem, bo nie wiem jak to kiedyś będzie. Też mi się wydawało, ze znam kogośtam doskonale i jest moim przyjacielem a później okazywała się zwykłą szmatą, która potrafi tylko obrobić komuś dupę za plecami.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
fajnie jest mieć kogoś przyjaznego w sieci. Rozmowa z takim kimś całkiem inaczej wygląda niż z znajomymi na żywo. Możemy wtedy więcej powiedzieć - nie trzeba tak bardo zwracać uwagi na to co się mówi.
z tym się zgadzam
_________________ Przyjaźń to jedyny cement, który może utrzymać świat w jedności
Przyjaciele? - nikogo w realu staram sie nie nazywac przyjacielem, bo nie wiem jak to kiedyś będzie. Też mi się wydawało, ze znam kogośtam doskonale i jest moim przyjacielem a później okazywała się zwykłą szmatą, która potrafi tylko obrobić komuś dupę za plecami.
o rany, jakie pokrzywdzone biedactwo...
_________________ Każda Władza To GWAŁT Na Ludzkości!!!
_________________ "My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje nam się, że nie jesteśmy ich godni, lub że nigdy nam się to nie uda. "
jestes na tym forum,po to aby kurwa te obrazki wszedzie wstawiac??????????? to juz jest żenujące!
_________________ "My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje nam się, że nie jesteśmy ich godni, lub że nigdy nam się to nie uda. "
w necie mozna sie otworzyc bardziej niz w realu, mozna sie wygadac, poradzic, doradzic. Takie znajomosci sa okej, ale wazne jest to zeby nie zastepowaly znajomosci z reala.
Właśnie.. Ważne, żeby się nie zatracić w przyjaźniach internetowych i mieć również przyjaciół w życiu realnym..
Żyjemy w czasach, gdy szczera rozmowa jest sztuką, jeśli nie nawet sama rozmowa. Boimy się krytyki, ostrych dyskusji, uciekamy się [ my jako cywilizacja] do smsów, komunikatorów internetowych, chatów..
Może i stąd biorą się te coraz częstsze depresje, przecież komputerowy znajomy nie otrze zły, nie przytuli.. Nie powstrzyma przed próbą samobójczą.. i nawet nie dlatego, że nie chce, po prostu nie może.
Tylko autentyczność przyjaźni realnej można sprawdzić.
_________________ Do you spend time with your family? Good. Because a man who doesn't spend time with his family can never be a real man.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum