Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2636 Skąd: Radom
Wysłany: 21-07-2007, 12:08
diva-licious napisał/a:
Jak myslicie.. czy warto zmienic swoja osobowosc,charakter,nawyki,usposobienie czy styl zycia dla kogos?? np kogos kogo sie kocha??
Może nie zmieniać całkowicie, bo w koncu osoba która nas kocha pokochała nas takimi jakimi jesteśmy, chyba że tej drugiej osobie nie odpowiada jakis nasz nawyk to warto poświęcić się dla niej.
jak mnie denerwuje, kiedy ktos mi mowi, zebym nie palila. Albo chowa fajki przede mna, albo zabiera zapalniczke!! I mowi, ze to dla mojego dobra TO MOJA SPRAWA, a jak komus nie pasuje, to ma problem! Przestane palic, kiedy sama o tym zdecyduje, a nie jesli mi ktos kaze i mowi "zrob to dla mnie".
_________________ Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
jak mnie denerwuje, kiedy ktos mi mowi, zebym nie palila. Albo chowa fajki przede mna, albo zabiera zapalniczke!! I mowi, ze to dla mojego dobra TO MOJA SPRAWA, a jak komus nie pasuje, to ma problem! Przestane palic, kiedy sama o tym zdecyduje, a nie jesli mi ktos kaze i mowi "zrob to dla mnie".
Mój chłopak też rzucił palenie. Nie dla mnie. Chyba bardziej dla siebie:) Tylko potrzebował motywacji;) Ja sama trochę popalałam, bałam się, że się wciągnę itd. Dlatego postanowiliśmy skończyć z fajkami raz na zawsze - w Nowy Rok (2006). Jakby popalał po kątach to już dawno bym to wyczuła W dodatku spędzamy ze sobą dużo czasu, więc ledwo by wytrzymywał, gdyby wzniecił z powrotem swój nałóg (palił 4 lata po paczce dziennie...). No i widać już różnicę - od kiedy nie pali skończyły się jego problem z kaszleniem
Peggy Sue napisał/a:
jak mnie denerwuje, kiedy ktos mi mowi, zebym nie palila. Albo chowa fajki przede mna, albo zabiera zapalniczke!! I mowi, ze to dla mojego dobra
Nie dziwię się temu. Póki nie zechcesz sama rzucić fajek, to nikt Cię do tego nie przekona. A zabieranie paczki papierosów, czy zapalniczki uważam za głupotę:/
jak mnie denerwuje, kiedy ktos mi mowi, zebym nie palila. Albo chowa fajki przede mna, albo zabiera zapalniczke!! I mowi, ze to dla mojego dobra TO MOJA SPRAWA, a jak komus nie pasuje, to ma problem! Przestane palic, kiedy sama o tym zdecyduje, a nie jesli mi ktos kaze i mowi "zrob to dla mnie".
Ty możesz palić, mnie interesuje mój chłopak.
Jest jedno male ale z tym - "rzuc palenie dla mnie" miedzy partnerami..
Owszem mozna tak nalegac, bo to jest NASZA opinia, ze jemu bedzie lepiej jak nie bedzie palil, ale przede wszytskim tak naprawde NAM. I w takiej sytuacji rzadko kto faktycznie stawia sie w sytuacji osoby ktorej zaczyna o cos wiercici dziure w zoladku, nalegac na zmiane..
Jak moj facet powiedzial, ze mam nie pic bo On tak chce to bym sie mocno sfrustrowala.. i wiem, ze jak ja mu powiem nie pal bo ja tak mowie On moze zareagowac podobnie..
jestem zdania, ze czlowiek moze zasugerwoac drugiemu kierunek zmiany ale nie ma prawa nakazywac mu w imie "milosci" ze to tak ogolnie ujme
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3271
Wysłany: 23-07-2007, 14:33
Ja pragnę być coraz lepsza dla mojego Kochania, mimo, że on kocham mnie taką jaką jestem. To przecież jest taka naturalna potrzeba samodoskonalenia dla drugiej, najważniejszej w świecie osoby...
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
jak mnie denerwuje, kiedy ktos mi mowi, zebym nie palila. Albo chowa fajki przede mna, albo zabiera zapalniczke!! I mowi, ze to dla mojego dobra TO MOJA SPRAWA, a jak komus nie pasuje, to ma problem! Przestane palic, kiedy sama o tym zdecyduje, a nie jesli mi ktos kaze i mowi "zrob to dla mnie".
Ty możesz palić, mnie interesuje mój chłopak.
zle mnie zrozumialas
_________________ Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 27-07-2007, 09:52
warto
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Warto się zmieniać, ale bez przesady. Nie można poświęcić swojej osobowości dla kogoś w takim stopniu, żeby zatracić siebie.
A co do palenia - wkurza mnie strasznie takie rzucanie palenia dla kogoś. Nigdy tego nie chciałam. Palenie rzuca się DLA SIEBIE.
_________________ just let me and i swear it will not be like before.
jeżeli coś zaczyna Cię w swoim zachowaniu denerwować, to oczywiście warto to zmienić. ale jeśli jest tak, że komuś coś w Tobie nieodpowiada tylko dlatego, że chce Cię dostosować do swoich potrzeb to absolutnie nie można się zmienić.
ciekawy tekst : 'beze mnie nie ma mnie'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum