Imię: olek
Wiek: 20 Dołączyła: 28 Sie 2006 Posty: 1972
Wysłany: 17-06-2007, 16:28
W maturalnej przez pół roku nie chodziłam na fizykę. Babcia mi pisała usprawiedliwienia. Pod koniec drugiego półocza, poszłam, zaliczyłam co trzeba i postawiła mi 4.
W życiu nie uciekłam z historii. To jedyny przedmiot na którym byłam zawsze.
Nie byłam nigdy na wagarach. Nie planuję się na takowe wybrać.
Uważam, że większość osób chodzących na wagary to albo ci co prowokują
towarzystwo do nich albo ci najbardziej ulegli.. no i ci znudzeni szkołą
bywa. ^^
Nie byłam nigdy na wagarach. Nie planuję się na takowe wybrać.
Cytat:
Wiek: 12
Zaiste wzruszające postanowienie. Też w podstawówce nie wagarowałam. Byłam taka pilna, że hejo!
Widzę, że bardzo Ci przeszkadza mój wiek i pragnę, abyś wiedziała, iż czasy się zmieniły i nie zliczyłabyś ile razy osoby z mojej klasy były na wagarach. Poza tym cieszy mnie strasznie, a już nie powiem jak obchodzi to, że byłaś pilna. A i jeśli przez mój wiek nie chcesz ze mną rozmawiać jak z normalnym człowiekiem, to nie.
Ostatnio zmieniony przez .Shetani. 18-06-2007, 17:05, w całości zmieniany 2 razy
Widzę, że bardzo Ci przeszkadza mój wiek i pragnę,
Źle widzisz.
.Shetani. napisał/a:
pragnę, abyś wiedziała, iż czasy się zmieniły
Od kiedy się zmieniły?
.Shetani. napisał/a:
i nie zliczyłabyś ile razy osoby z mojej klasy były na wagarach.
W sumie być, a nie chodzić na wagary to co innego. Ale czoko.
.Shetani. napisał/a:
Poza tym cieszy mnie strasznie, a już nie powiem jak obchodzi to, że byłaś pilna.
Mnie również. A i moich rodziców cieszy. A i sąsiadów!
Otóż droga .Shetani jak będziesz edukować się w innych, póżniejszych placówkach edukacyjnych to zobaczysz, że uciekanie z leckji zazwyczaj nie jest wynikiem lenistwa tudziez olewczego podejście do edukacji, ale wyższej konieczności. Zaiste. Wszak i dlatego stosunek nauczycieli do opuszczonych godzin jest inny niż w podstawówce tudzież gimnazjum. Ano. Ale założenie masz słuszne, tylko całkowicie nierealne.
Ja planuję nie być na wagarach, ale co ma być to będzie. Się zobaczy jak się udam do gimnazjum, ale raczej bałabym się iść na nie. Cóż. Póki co nie byłam..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum