Nie używałam, ale u mnie w domu chyba ktoś brał Valium, obiło mi się o uszy.
Cytat:
Valium jest handlową nazwa określającą diazepam , który należy do grupy narkotyków benzodiazepine ( tak jak librium) i jest najbardziej znanym i bardzo często przepisywanym przez lekarzy środkiem uspokajającym.Został wprowadzony w 1983 roku i z reguły jest używany jak srodek skutecznie działający na rozładowanie napięć i lęków, oraz moze byc stosowany podczas leczenia objawów uzależnienia alkoholowego.Valium jest także często uzywany z innymi lekami w leczeniu bółu dolnej częsci pleców , gdyż rozluźnia nerwy mięsni kostnych. Zbyt duże dawki Valium lub połaczenie valium razem z alkoholem , czy innmi środkami działajacymi na układ nerwowy może spowodować nadmierną lub obniżoną pobudliwość .
Valium oraz inne szerokodostepne srodki uspokajające są narkotykami i prowadza do uzależnienia ( uzależnienie narkotykowe)
No, to stwierdzam, że zapewne na uspokojenie było to aplikowane komuś u mnie w domu. Ale zmieniono to na lepszy model.
Iwan, a jakie zastosowanie, że tak to nazwę, valium cię interesuje?
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Imię: Karol
Dołączył: 30 Lip 2005 Posty: 758 Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-11-2007, 17:54
Valium ma piekna skale wlasciwosci ubocznych i wlasnie chodzi mi o to czy faktycznie warto tego szukac dla tych wlasciwosci ubocznych bo i uspokojenie po Valium jest zupelnie inne niz po innych srodkach ...
To juz lepiej "wladka" sobie zalatw, bedzie lepiej dla Ciebie, a uspokoisz sie na cały miesiac
Bo jak masz zamiar narkotyzowac sie Valium, to juz lepiej wybierz cos sprawdzonego, nie wiadomo co Ci sie stanie po tym swinstwie.
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Ostatnio przydałoby mi się zażyć coś podobnego -.-
_________________ Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim. Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.
to juz lepiej wybierz cos sprawdzonego, nie wiadomo co Ci sie stanie po tym swinstwie.
Właśnie w tym piękne iż wiemy co jest w lekach, wiemy dokładnie jakie dawki bierzemy. Jedyny problem to substancje pomocnicze. Najfajniejsza jest skrobia, dzięki której nasze działo po 1h dobija do 39 stopni celcjusza, rzecz jasna wszystko zależy od dawki.
Benzodiazepiny są nie fajne. Przynajmniej nie w moim odczuci. Spowalniają wszystkie reakcje organizmy. Między innymi dlatego osłabiają lęki. Ograniczone jest myślenie przyczynowo skutkowe, a jak wszyscy doskonale wiemy, lęki są to nasze nieprzyjemnie imaginacje wywoływane jakąś czynnością. Ogólnie będziesz miał cały świat w poważaniu, co nie jest równoznaczne z tym iż będziesz szczęśliwy.
Jeśli już zamierzasz kombinować, kombinuj w stronę SSRII, np inhibitory MAO, fluoksetyna etc. Daje solidnego kopa do działania, i humor poprawia. Nie działa jednak uderzeniowo, choć obiło mi się o uszy iż da się stosować uderzeniowe dawki serotoniny. Jak? Nie mam pojęcia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum