widzę, bo wiecznie masz GG na widocznym, to nie znaczy, że ja tez - my mamy komp i tak włączony 24h to jak się człowiek kręci po chacie to i zerka na monitor
Dołączył: 14 Lut 2004 Posty: 346 Skąd: Koszalin City
Wysłany: 04-04-2004, 21:27
to tak jak u mnie ;)
Bo wszyscy Polacy - to jedna rodzina ;)
_________________ ...Trust nobody
I don't know who to call a friend
they all just pretend to be
Fuck everybody this is to all of ya'll
cuz everybody is an enemy...
ej no moj kumpel jest lepszy - przy kompie moze siedziec ino w weekendy po 3 godziny na dzien, a co drugi dzien musi pomykac do kosciola :twisted: i co on ma z zycia??? szkoda mi go....
żeby zaleczyć ból dlatego to biorą... ja stanołem na heroinie... a jak nie masz chęci do życia to zarzyj koke... ;] a jesli masz lekkiego doła to opium czy zioło
Jeśli chodzi o młodzież, to palą, piją, ćpają bo wychodzą z założenia, że wszystkiego trzeba w życiu spróbować; albo nie mają silnej woli i nie potrafią wyrażać swojjego zdania-po prostu ulegają presji otoczenia; a czasami jest to wywołane problemami; e sumie to nie można generalizować tego, bo każdy robi co chce i z różnych powodów; ja nie rozumiem ludzi, którzy idą na imprezę z nastawieniem że muszą się tego wieczoru schlać, moja koleżanka na każdej imprezie czy ognisku jest pijana, i powoli zaczyna mnie to wkurzać, bo trzeba jej pilnować, a później oczywiście jest problem jak wszyscy się zbierają i nie ma jej kto odprowadzić... A jej rodzice jak ją zobaczą pijaną to trochę pokrzyczą a i tak ją na nastepną imprezę puszczają... Dla mnie to jest chore... Tak jak w ogóle nie rozumiem jak ktoś może palić papierosy..., ja robię to sporadycznie i wcale nie w dużych ilościach (bo jeśli już to poczęstuję się od kogoś-jeden, dwa bachy i już), bo papierosy są po prostu obrzydliwe...
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Tak jak w ogóle nie rozumiem jak ktoś może palić papierosy..., ja robię to sporadycznie i wcale nie w dużych ilościach (bo jeśli już to poczęstuję się od kogoś-jeden, dwa bachy i już), bo papierosy są po prostu obrzydliwe...
to po co w ogóle palisz?? Ja uważam ze papierosy są okropne i nie pale. Nigdy nie miałam papierosa w ustach... i mam nadzieję że uda mi sie nie mieć.
Tak jak w ogóle nie rozumiem jak ktoś może palić papierosy..., ja robię to sporadycznie i wcale nie w dużych ilościach (bo jeśli już to poczęstuję się od kogoś-jeden, dwa bachy i już), bo papierosy są po prostu obrzydliwe...
to po co w ogóle palisz?? Ja uważam ze papierosy są okropne i nie pale. Nigdy nie miałam papierosa w ustach... i mam nadzieję że uda mi sie nie mieć.
Dokładnie po przeczytaniu jej posta, a gdy jeszcze twojego nie przeczytałem, nasuneło mi sie to samo pytanie. Jak mozna brać do buzi coś co ci nie smakuje ?? To wygląda tak jak bys niecierpiała papierosów, ale chciała je polubić wieć zaczynasz od małych ilości a póxniej sie zacznie bo juz ci sie beda podobać.
_________________ Pamietaj Gość
1. Mam zawsze racje
2. Jesli twierdzisz, że nie mam racji, patrz punkt 1
Znak zodiaku:
Didek [Usunięty]
Wysłany: 11-02-2005, 15:28
Admin napisał/a:
Jak mozna brać do buzi coś co ci nie smakuje ??
Spytaj sie jakiejś dziewczyny, albo znajomego geja jak znasz
Alicja napisał:
Tak jak w ogóle nie rozumiem jak ktoś może palić papierosy..., ja robię to sporadycznie i wcale nie w dużych ilościach (bo jeśli już to poczęstuję się od kogoś-jeden, dwa bachy i już), bo papierosy są po prostu obrzydliwe...
to po co w ogóle palisz?? Ja uważam ze papierosy są okropne i nie pale. Nigdy nie miałam papierosa w ustach... i mam nadzieję że uda mi sie nie mieć.
Dokładnie po przeczytaniu jej posta, a gdy jeszcze twojego nie przeczytałem, nasuneło mi sie to samo pytanie. Jak mozna brać do buzi coś co ci nie smakuje ?? To wygląda tak jak bys niecierpiała papierosów, ale chciała je polubić wieć zaczynasz od małych ilości a póxniej sie zacznie bo juz ci sie beda podobać.
Nie wiem dlaczego czasami palę, nie smakują mi papierosy, i śmiem wątpić czy kiedyś się to zmieni... Zwykle zapalam papierosa w dwóch przypadkach:
a) na imprezie, gdzie większość pali (tu pokazuję, że teoretycznie nie mam swojego zdania)
b) kiedy coś mnie strasznie wkurzy
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 11-02-2005, 20:42
jak (jeżeli) będziesz więcej palić to zaczna Tobie smakować... ja paliłęm 1,5 roku i teraz zerwałem z tym nałogiem (pale sporadycznie)
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
Nie wiem dlaczego czasami palę, nie smakują mi papierosy, i śmiem wątpić czy kiedyś się to zmieni... Zwykle zapalam papierosa w dwóch przypadkach:
a) na imprezie, gdzie większość pali (tu pokazuję, że teoretycznie nie mam swojego zdania)
b) kiedy coś mnie strasznie wkurzy
To są dwa najczęstsze przyczyny sięgania po papierosa (zwyczajana popisówa !!!)
Napewno jeśli będzisz chciała to zrezygnujesz z tego
Wiem bo sama tak zaczynałama teraz już od ponad 2 lat nie palę tego gówna !!!
Więc jak tylko będziesz chciała to nie będziesz paliła Powodzenia !!!!
_________________ CoR_ti_nKA pamięta i już nie zapomni
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum