bo znów zobaczę tekst z cyklu "nie traktuj mnie jak jajko"
Wredny jestem i lubię się sprzeczać, droczyć, dyskutować. W dodatku jestem na tyle arogancki, że podchodzę do wielu dyskusji z lekką nonszalancją. Chamski bo kocham prowokować. Wszystko to zostaje popsute zbyt dużą dawką kultury i "ciepła".
Moim rodzicom nie przyszłoby do głowy, że ja mogłabym coś brać.
Czasem aż się tak z nimi droczę.
Mama: na co ty wydałaś wszystkie pieniądze, które ci dałam?
Ja: jak to na co, na narkotyki
Mama: ach, weź przestań
ALBO
(Ja nabijam bongo)
Mama: co robisz?!
Ja: o co chodzi?
Mama: co TO jest?
Ja: no fajka wodna
Mama: (ulga) acha...
Moja mama wie tylko o istnieniu fajki wodnej-shishy, w której pali się powidła
I pomimo, że widziała, że nabijam coś suchego i zielonego, odebrała moje słowa dobrze.
Czasem specjalnie mówię jej prawdę, a ona myśli, że to kiepskie żarty
moi sa radykalni. jak wrocilem w sylwestra wciety to teraz kontroluja mnie nonstop. moj brat też ma za to przerombane bo mial mnie pilnować
przypuszczam że do 18 legalnie sie nie napije
Jak się wyprowadzisz i zaczniesz na siebie zarabiać, to może i owszem.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum