co ci da psycholog ?? jak obcy człowiek może pomóc ?? TYLKO NAJBLIŻSI MOGĄ CIĘ URATOWAĆ od spędzenia 30 w psychiatryku !! bierz się za siebie ... i skończ z pornolami ...
Po pierwsze, zanim sie wypowesz na jakis temat to wypadaloby mniec jakakolwiek wiedze na ten tamat. Po tonie wypowiedzi sadze, ze Twoja wiedza na temat teg czym sie zajmuje psycholog i dlaczego ta "istytucja" jest potrzeba jest zerowa.
Ten obcy czlowiek jest osoba ktora spedzial pare ladnych lat na zglebianie tajnkow ludzkiej psychiku, procesow jakie nia rzadza wszelkiego rodzaju psychopatologii, nauczyla sie rozpoznawac i nauczyla sie jak mozna ludzi z nich prostowac. Co wiecej ten "obcy" czlowiek w miare trwania terapii staje sie bardzo bliski o czym tez nie mozesz miec pojecia bo nie mialam pewnie kontaku z zadnym psychoterapeuta. A na dodatek czasem, wlasciwie ajczesciej ten obcy czlowiek widzi o wiele wiecej niz bliscy poniewaz nie ostrzega jednostki poprzez przymat wiezi jakie go z nia lacza...
I szafowanie stwierdzeniem kogo i na ile zamkna w psychiatryku,, dzieco idz walnij sie czyms w glowe i wroc jak zaczniesz myslec albo poszukaj sobie wiedzy.... w psychiatryku zeby spedzic jakis czas trzeba spelnic kila ze tak powiem wymogow, a nasz sanowny kolega ma po prostu problem ze znaleznieniem sobie celu i miescja w swiecie. i co wiecej nie jest niebezpieczny dla siebe, dla innych, nie potzreba mu lekow, nadzoru...
Sorry za lekki offtop ale jako przyszly psycholog poczulam sie w obowiazku uswiadomic dziecko..
mój problem polega na tym, ze jestem uzależniony od świata wirtualnego.
A ja nie, w ciągu roku szkolnego przesiaduję ok 3-5h, a teraz na wakacjach to nawet mniej, może dlatego, że mnie nie wciąga żadna gra, tak jak moich kolegów.
_________________ Niestety, rzadko koło zdarzeń obraca siła naszych marzeń.
Jan Izydor Sztaudynger
miałam wrażenie, ze jestem uzależniona. przez ost kilka dni nie miałam czasu na neta i przeżyłam. to chyba nie uzależnienie tylko łatwy sposób zabicia czasu.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
jeśli znajomi Ciebie lubią to możesz z nimi zacząć się spotykać na piwku, pogadać itp.
no jeśli Ciebie nie lubią to pewnie nie będą dawać Ci cynku że idą na piwko,
siedzisz przed kompem bo nie masz nic innego do roboty, znajdź zajęcie hobby to naprawdę nie będzie Ciebie ciągnąć do kompa czy tv.
Ja też taki kiedyś miałem, ale zacząłem pracować, to jak przyjeżdżałem ze szkoły o 15 godzinie to od razu do pracy i aż 23-2 w nocy wracałem do domu, ale tyle kasy zarabiałem za tą ,,dniówkę''' że mogłem zatankować paliwo na cały miesiąc jazdy. Wolałem popracować niż kisić się przed kompem. Szkoda że tylko w zimę mogę pracować w tej pracy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum