Dołączyła: 29 Sie 2005 Posty: 1742 Skąd: Nibylandia
Wysłany: 07-09-2007, 00:41
Nie ma znaczenia czy "tak mają" faceci, czy nie, jesteśmy tylko ludźmi, i to dość prostej budowy wbrew przekonaniu, więc zwracamy uwagę na płeć przeciwną. I absolutnie nie ma w tym nic złego! Czemu bowiem nie podziwiać tak niesamowitej konstrukcji ;'p
Także złociutka powiem Ci jedno- nie wiem kogo chcesz oszukać ale ja Wam nie wierzę w tę zasadę i na moje oboje oglądacie się za innymi.
synthasy, ja Cie bardzo lubie,ale to co piszesz w tym temacie mnie wręcz rozsmiesza ,śmiech na sali normalnie,jak ty zaczęłaś w wieku 15 lat,patrzeć na innych facetów, to ja Ci z góry współczuje,będziesz miec jakieś 25 lat (wtedy gdy kobieta jest najbardziej niewyzyta seksualnie ) i stwierdzisz że chcesz spróbować czegoś nowego po czym zaczniesz zauważać innych mężczyzn,zaczniesz romansik i zdradzisz swojego kochasia ,z nim może będzie troche inaczej bo podejrzewam,że on gdzieś do 25 roku życia sie pewnie trohce wyżył,ale i tak nie wierze ,że nie patrzy na inne panny bo faceci to już w sobie mają ,nawet jeżeli przy nas tego nie robią to gdy są sami to oglądają sie za innymi i lubią sobie popatrzeć czasem na jakieś erotyczne filmy itp...........
hmm... a jak ja to przeczytalam to wybacz,ale ty nie masz prawa,zarowno tak jak inni podwazac zdania czy pogladow synthasy.. kazdy ma inny poglad na ten temat i niech tak zostanie.Ten temat nie toczy sie wokol synthasy i jej chlopaka..wiec skonczcie juz te wasze gadanie na jej temat.
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
Khem.. forum jest od tego, zeby dyskutowac. Szcegolnie na tematy kontrowersyjnie. Wiec nie rozumiem o co oburzenie i proba "zamkniecia" tematu. Szczegolnie, ze synthasy nie odpowada na praktycnzie zadne z pytan.
Mnie ciekawi jak to funkcjonuje i innych tez. A ona mowi, ze dziala i juz. Zero wyjasnienia.
To jest tak specyficzny i dosc sprzeczny z natura czlowieka poglad, ze chyba naturalnym jest to, ze inni chca sie dowiedzic jak to wlasciwie funkcjonuje...
Zgadzam sie z tym, zeby nie ceniac ani nic. Ale nie zgadzam sie zeby nie dostac odpowiedzi. Chyba, ze synthasy napisze, ze nie odpowie bo nie.
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3271
Wysłany: 08-09-2007, 10:33
Synthasy napisze, że działa, bo działa, bo taka po prostu nasza natura, wychowanie itp.
A kto wie, może po prostu dieta niskobiałkowa? W każdym razie dobrze nam z tym i to najważniejsze pod Słońcem
No ja już kończę pisaninę na tym temacie (i nie tylko), myślę, że wszystko wyjaśniłam, ponieważ to jest dużo prostsze, niż Wam się zdaje. To, że Wy nie potraficie czegoś objąć, nie znaczy, że to niemożliwe Ja na przykład nie potrafię objąć Waszej postawy, ale jakoś się z tym godzę
Pozdrawiam
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
Khem.. forum jest od tego, zeby dyskutowac. Szcegolnie na tematy kontrowersyjnie. Wiec nie rozumiem o co oburzenie i proba "zamkniecia" tematu. Szczegolnie, ze synthasy nie odpowada na praktycnzie zadne z pytan.
Mnie ciekawi jak to funkcjonuje i innych tez. A ona mowi, ze dziala i juz. Zero wyjasnienia.
To jest tak specyficzny i dosc sprzeczny z natura czlowieka poglad, ze chyba naturalnym jest to, ze inni chca sie dowiedzic jak to wlasciwie funkcjonuje...
Zgadzam sie z tym, zeby nie ceniac ani nic. Ale nie zgadzam sie zeby nie dostac odpowiedzi. Chyba, ze synthasy napisze, ze nie odpowie bo nie.
Ja podchodzę do tego w ten sam sposób...jak mnie coś zaciekawi to staram się dowiedzieć w jaki sposób ktoś postrzega pewne rzeczy...i nie chodzi o to żeby kogoś zgnębić...jeśli tylko ze strony synthasy wyszłoby zdanie w stylu "Nie chce mi się o tym rozmawiać" czy nawet "Od***prz się bo to moje życie" to ok nie wnikałabym ani jednym słowem w to o czym pisała
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Ze tak wpisze sie teraz, ale to tylko ten jedne post.
Tak Erill, miałas racje bo te poglady sa radykalne, az sie prosza o zmiane. Pozatym mnie zastanawia czy to mozliwe, facet nie patrzacy na inne kobiety... hym.... moze on ma klapki na oczach ?
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
dobrze...ale to calkiem od tematu odbiega...przeczytaj sobie pierwsze posty..czy tam pisze "co sadzicie o "radykalnych pogladach"synthasy??a co sadzicie o jej facecie??" ?? powtarzam ze to temat ogolny.!! robicie smietnik wg mnie.
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
Nie jestem pewien czy możliwe jest określenie jednej reakcji jako normalną inną nie. Normalną społecznie, emocjonalnie, fizycznie?
"Oglądanie się" jest psychofizycznie "normalne". Mamy pewność że za partnera mamy fizycznie i psychicznie zdrową osobę, nie homoseksualiste z zaburzeniami osobowości ew kastrata.
Oburzenie na widok partnera wodzącego wzrokiem po kilka lat młodszych "obiektach" jest "normalnym" odruchem osób zazdrosnych. Zazdrość? - oznaka wątpliwej pewności siebie, niedowartościowania i prawdopodobnie braku zaufania do partnera.
Mężczyźni są biologicznie uwarunkowani by rozmnażać się i dzielić nasieniem na lewo i prawo. Kultura katolicka narzuciła nam stereotyp prawdziwego mężczyzny i kochającego męża. Z tego powodu wiele kobiet jak i mężczyzn pokutuje nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
Osobiście skreślił bym z miejsca osobę próbującą hamować moje naturalne reakcje na widok tylu pięknych kobiet w pobliżu. Odebrał bym to jako brak zaufania i atak na moją osobę.
dobrze...ale to calkiem od tematu odbiega...przeczytaj sobie pierwsze posty..czy tam pisze "co sadzicie o "radykalnych pogladach"synthasy??a co sadzicie o jej facecie??" ?? powtarzam ze to temat ogolny.!! robicie smietnik wg mnie
Zglos wiec to do moda, to moze on to usunie???
Bo jakos dla mnie to jest kontunuacja dyskusji na temat bycia obiektem sexualnym. Oczekujesz, ze kazdy odpowie nie i tak i temat sie skonczy?
Beeeeez przesady.
Poza tym na ile zdazylam sie zorientowac i modowie brali udzial wtej dysksji wiec nadgroliwym tez nie ma co byc.
Kolejna kwestia jest to, ze widze, ze synthasy nie zamierza napisac nic ponad to, ze to dziala. Okej.
Szkoda, bo jestem ubozsza o jakas wiedze. Ale i tez wyrobie sobie odpowiednia opinie na temat jej umiejetnosci wyjsniania swojego zachowania. I koniec.
I wogole.
Zgadzam sie z userem powyzej. Madrze prawi
Dobra pomyslilam tematy. Moj bald.
Tym bardziej zwroc uwage ze dysksuja jest bardzo na temat bo bardzo sie obraca wokol ogladania sie za innymi i reakcji nan.
Ty, bardziej nie rozumiem Twojego "oburzenia" ale ok.
Kazdy swoje zdanie wyraza.
Ja bym tylko proponowala nie byc bardziej papieska niz papiez.
Ależ dziewczyny oboje macie racje więc nie sprzeczajcie się, widać że zadziorne jesteście - BARDZO FAJNIE! Potraficie walczycie o swoje racje - WSPANIALE. Na pewno oboje jesteście wartościowymi ludźmi, nie musicie więc dowartościowywać się kolejną wygraną sprzeczką i kolejną osobą sprowadzoną do parteru.
"Kto poległ w kłótni wbrew swej woli, Opinii swojej nie odstoi".
Po co udowadniać komuś, że się myli? Czy to sprawi, że cię polubi? Czy nie lepiej pozwolić mu zachować twarz? Nie pytał cię o zdanie. Wcale go ono nie interesowało. Po cóż więc się z nim spierać.
nie musicie więc dowartościowywać się kolejną wygraną sprzeczką i kolejną osobą sprowadzoną do parteru.
Sadzisz, ze wszyscy sie dowartosciowuja wygrana sprzeczka???
A ponadto. Sprawe wyjasnilysmy sobie na pw
Cytat:
Po co udowadniać komuś, że się myli?
Czasem warto. Jakkolwiek nie widze tu argumetow ktore mialy by przemawiac, ze ktos sie myli. Bardziej bym powiedziala, ze wiele userow sie po prostu dziwi.. no dobra. Byli tez tacy ktorzy uznali, ze to patologia i wgole nie zrozumiale...
Source napisał/a:
Czy to sprawi, że cię polubi?
Jakby to byl jakis priorytet..
Forum jes to wymiany pogladow, tez do podrazenia tematow i tez do poszerzenia swojej wiedzy. A kwestie sympatii sa w sumie troche obok tego, choc wiadomym jest to, ze lubimy bardziej tych co reprezentuja poglady zgodne z naszymi
Source napisał/a:
Czy nie lepiej pozwolić mu zachować twarz? Nie pytał cię o zdanie. Wcale go ono nie interesowało.
Jasne. Prawo czlowieka. Jesli tylko je zaznaczy. Tu nie chodzi o pytanie o zdanie. Nie chodzi o zainteresowanie opinia. Chodzi o to, ze cos jest fascynujace i interesuje kogos jak dziala i chce sie dowiedziec od tej osoby... A ze nie otrzymuje odpwoeidzi. No coz. Taka natura.. Trzeba wyjsnic sobie nietety po swojemu.. A szkoda w sumie..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum