Nie nie jest. Ale jest duzo bardziej prawdopodobne ze zacznie, niz ze tak sie nie stanie Wzorce rodzine sa bardzo silne.. I zgoda na ich powtarzanie...
arkhasis napisał/a:
ale jemu zalezy na mnie.. przeciez jak sie kogos kocha to jak mozna mu krzywde robic
Chcesz wiedziec? A mam Ci przytoczysz hisotire tych wszytskich pranych kobiet ktorych mezczyni nadal potrafili im twierdzic, ze kochaja??? Mam Ci przytoczyc wypowiedzi tych kobiet ktore sie daly "z milosci" bic? Kotre wierzyly, ze one to powstrzymaja skoro partner je kocha?
Moja droga jemu to terapia jak cos a nie Ty jako worek trenninogwy..
Mysle, ze nie mozna go szantazowac.
Ale zaproponowac terpaie z uwagi na to, ze ma problem z agresja wobec siostry, ale nie przyrownywac do ojca bo sie zjezy. Ale zanaczyc, ze nie powinen tak robic i powiedziec, ze sie obawiasz ze sie zapomni przy Tobie wbrew wszytskim zapewnieniom...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum