Kiedys trzymalysmy sie z kumpelami we 3, ale zaczely sie obgadywania, zazdrosc, itp.
mam paczke zaufanych osob ale to nie sa przyjaciele ;] przyjaznie sie z 3 osobami ale calkiem osobno.
Moim zdaniem taka trojka jest troche niezdrowa bo zawsze jak cos w pary to zostaje zawsze samam ta trzecia kiedys dawno temu sama bylam w takim ukladzie i uwazam ze zawsze musie byc parzyscie no chyba ze to naprawde jakas fajna przyjazn gdzie nikt nigdy nir jest tym trzecim odtracanym:D
_________________ Taki przewrotny i ambiwalentny Ikar.
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9478
Wysłany: 14-08-2006, 20:30
KaMiLuSkA, szkoda ze to zawze ty byłas tą trzecią osobą. Ja miałam to szczęście że u nas nikt nie był odtrancany chodż było to dopiero trudne bo była to grupka w klasie gdzie dochodzi jeszcze kwestia tego kto z im siedzi. Chyba główna w tym zasługa kumpeli która starała się jaknajbardziej to wyrównywać i nawet mi osobie uprzedzonej do trójek udowodniła ze tak nie musi być, mimo że to w sumie a doszłam do nich na miejsce innej dziewczyny, a oni kumplowali się już troche wcześniej. Szkoda tylko ze to się rozpadło, chodź pogodziliśmy się.
KaMiLuSkA, szkoda ze to zawze ty byłas tą trzecią osobą
tylko to bylo naprawde dawno jeszce w podstawowce......i mysle ze wtedy nie mozxna bylo mowic o prawdziwej przyjazni. teraz mam naprawde swietne kumpele i to sie liczy
_________________ Taki przewrotny i ambiwalentny Ikar.
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 14-08-2006, 22:44
dkf napisał/a:
(nie mówie o trójkącikach ),
luka.s napisał/a:
chodzi o trójkącik??
czytanie sprawia Ci bol??
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
byłam w takim układzie, trzykrotnie.
Bez skojarzeń.
Ja, ona, ona - niewypał. Jedna z drugą przeciw trzeciej, każda z każdą -> dzieciństwo.
Ja, on, on - rozpadło się bo ona i jeden on się pokłocili
Ja, ona, ona - dalej tkwię w takich układach! W szkole w miejscowości...
nawet w kwadraciku dziewczęcym człowiek jest istotną społeczną
Ja prawie zawsze miałem doczynienia z takimi trójkami i zawsze była to zgrana paczka, a teraz w gimnazjum mamy takie dwie trójki jedna dziewczyn a druga chłopców (w tym ja ), pani nawet na nas mówiła święta trójca <lol> i dobrze mi w tej trójce
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum