kazdy chlopak traktuje mnie tylko jako kumple i jeszcze maja czelnosc pytac mnie co moga zrobic aby sie bardziej podoba kolezanec?
taki typ. ja zawsze miałam dobry kontakt z facetami, traktowali mnie jak kolejnego kumpla, ale mi to odpowiadało zawsze. i co np dziwne moja abstynencja ne przeszkadzała im nawet jak byli zalani jak świnie, a dziewczyny po jednym piwie miały mi zazłe, że nie piję. chyba dlatego zawsze bardziej lubiłam facetów.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
tez zawsze jestem olewana przez facetów. może nie zawsze, ale często bardziej podoba się wszystkim moja koleżanka, która po bliższym poznaniu okazuje się bezznadziejna... jest zarozumiała, myśli tylko o sobie i uważa się za najcudowniejszą. wkurzają mnie tacy ludzie. i pomyslieć, że się kiedys przyjaźnilyśmy...
Mam grupę znajomych, którzy mnie akceptują i których lubię. Nigdy nie próbowałam na siłę im przypasować. Jestem po prostu sobą.
PHARAA napisał/a:
kazdy chlopak traktuje mnie tylko jako kumple i jeszcze maja czelnosc pytac mnie co moga zrobic aby sie bardziej podoba kolezanec?
To dość powszechne zjawisko. Być może masz po prostu taki charakter, że faceci widzą w Tobie tylko kumpelę? Nie wiem co Ci poradzić - może bądź bardziej tajemnicza, niedostępna? Bardziej sexi;) Wtedy faceci spojrzą na Ciebie w inny sposób (ale to dotyczy nowych znajomości, starzy kumple będą Cię traktować tak samo). Sama mam kolegę, z którym od początku dobrze mi się gadało, ja nazywam go bratem, on mnie siostrą... Jestem jak osoba, przy której może pomarudzić, ponarzekać, a nawet pogadać o dziewczynach, z którymi był i/lub do których coś czuje. On zachowuje się tak, jakbym była dla niego kumplem - a nie koleżanką. Nie wstydzi się przy mnie przeklinać, pluć na chodnik ... Czasem się czuję przy nim jak facet;) Jestem bardziej stanowcza, nie boję się powiedzieć co myśleć, mogę go skrytykować. Jakby inna laska to zrobiła, to byłby nieźle wkurzony;p
Gdy poznałam mojego faceta było zupełnie inaczej. Flirtowaliśmy trochę, onieśmielałam go. Wiele zależy od samego początku znajomości, bo wtedy utrwala się wizja danej osoby - albo patrzysz na nią jak na kumpla, albo jak na potencjalnego partnera.
Ale się rozpisałam
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 19-06-2007, 23:29
Ceemka napisał/a:
Stawiac wszystkim lody
no co ty? az tak to sie chyba nie chce przypodobac
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum