a czy ona podala Ci jakis konkretny powod rozstania ?dlaczeg o z Toba zerwala, bo jeslimowi ze Cie kocha to raczej powinna byc z Toba a nie zrywac, wiec poigadaj z nia , sproboj przekonac zeby tego nie robila, wkoncu bylkisci dlugo ze soba, no a jesli sie nie uda, to przykro mi ale bedziesz musial zapomniec, nie bedzie to latwe ale... czasami trzeba
_________________ Bo tylko dzięki Tobie żyję, jestem i oddycham...
Nic na siłe. Daj jej troche czasu, pozwól żeby zatęskniła, później zdobądź się na szczerą rozmowe, powiedz jej co czujesz, niech ona zrobi to samo. Jeśli Cię naprawdę kocha, wróci
_________________ "życie jest piękne kiedy życ się potrafii"
Imię: Przemek
Dołączył: 18 Sie 2006 Posty: 50 Skąd: Lublin
Wysłany: 15-01-2007, 18:51
Mysle ze dobrze dzisiaj postapilem...
Napisalem jej eska... zeby na prawde sobie na spokojnie to wszystko przemyslala, zeby odpoczela od wszystkiego, ode mnie i zeby nie podejmowala zadnych pochopnych decyzji... i ze ja bardzo mocno kocham i nie mam zamiaru przestac, ale az do spotkanka nie bede sie odzywal, zeby jej nie zadreczac (czyli do soboty, albo niedzieli, albo nawet ciut pozniej, ale raczej na pewno nie wczesniej) i ze jesli bedzie kciala, to zeby nie wachala sie do mnie odezwac wczesniej.
Chyba wszyscy mi poleciliscie, zebym sie odseparowal na jakis czas od niej, wiec mysle ze dobrze zrobilem?
Za rowno tutaj jak i moim znajomkowie, napawaliscie mnie sporym optymizmem co pozwolilo mi sie na prawde uspokoic. Wlasciwie zaczynajac temat, to mialem w glowie tylko to, ze nie bede sobie umial poradzic z rozstaniem, a teraz... teraz jest we mnie iskierka.. a nawet plomyk nadzieji, ze jeszcze nie wszystko musi byc stracone Dzieki wam wszystkim
Imię: Przemek
Dołączył: 18 Sie 2006 Posty: 50 Skąd: Lublin
Wysłany: 16-01-2007, 07:48
Cytat:
P.S. A ona dała znać coś na tego Twojego sms-a ?
Puscila tylko sygnalka.
Dosyc mila niespodzianka przed chwilka byla... obudzil mnie esek od niej... Taki jak zawsze dostawalem rano... Hehe, mozecie sobie pomyslec ze dziecinada ;] tak, tak, codziennie rano wysylalismy sobie eski.
Odpisalem jej, ze przeciez mielismy sobie odpoczac od siebie, wiec niech sie nie zdziwi jak nie bede odpisywal...
I wtedy mi napisala ze bardzo jej tego brakuje... I dlatego wyslala. Codziennie pisalismy do siebie po kilka eskow,nie jakichs tam nudnych z samym "kocham Cie", tylko zawsze byla okazja do napsiania eska, przyznam ze i mi tego bardzo brakuje, gdy teraz telefon milczy i napisac nie ma do kogo.
Ostatnio zmieniony przez qwer0 16-01-2007, 07:48, w całości zmieniany 1 raz
Odpisalem jej, ze przeciez mielismy sobie odpoczac od siebie, wiec niech sie nie zdziwi jak nie bede odpisywal
niepotrzebnie, skoro sama pierwsza napisała Ci eske, powinieneś także odpisać jej coś miłego. A eska rano , na dzień dobry od ukochanej osoby wcale nie jest dziecinadą.. jest wyrazem tego, ze się o kimś pamięta i kocha...
_________________ "życie jest piękne kiedy życ się potrafii"
Imię: Przemek
Dołączył: 18 Sie 2006 Posty: 50 Skąd: Lublin
Wysłany: 16-01-2007, 15:34
Cholera, skasowal sie moj post
Cytat:
niepotrzebnie, skoro sama pierwsza napisała Ci eske, powinieneś także odpisać jej coś miłego
Nie boj, potem wymienilismy sie jeszcze kilkoma eskami
Rano nie moglem juz pisac bo spieszylem sie bardzo do sql - ledwo co zdazylem
Prosila mnie tez z rana zebym 3mal za nia kciuki, bo ma jakis wazny spr w sql... Nie moglem si epozniej powstrzymac zeby za jakis czas nie odpisac jak poszedl. Odpowiedz na niego (eska) zaczynala sie od ":)" wiec mysle, ze nie dalem ciala ;] (ps. dostala 5 z chemiii )
Cytat:
A eska rano , na dzień dobry od ukochanej osoby wcale nie jest dziecinadą.. jest wyrazem tego, ze się o kimś pamięta i kocha...
Heh, dla mnie nie jest, bardzo lubie zarowno pisac, jak i dostawac takie eski, ale wiem ze moglby zaraz wyskoczyc jakis "dorosly mezczyzna" i gadac ze zachowanie dziecinne...
Ostatnio zmieniony przez qwer0 16-01-2007, 19:28, w całości zmieniany 1 raz
Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 16-01-2007, 15:48
Cytat:
bardzo lubie zarozno pisac, jak i dostawac takie eski, ale wiem ze moglby zaraz wyskoczyc jakis "dorosly mezczyzna" i gadac ze zachowanie dziecinne...
To zależy od człowieka ponieważ jestem kilka lat straszy od Ciebie, a zawsze piszę do mojej ukochanej sms'a na "dzień dobry" i nie widzę powodu abym zaniechał tego czynu.
Poza tym, życzę Tobie powodzenia.
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
Imię: Przemek
Dołączył: 18 Sie 2006 Posty: 50 Skąd: Lublin
Wysłany: 16-01-2007, 19:26
Cytat:
bo może sam jesteś
Mozesz rozwinac ten skrot myslowy, bo chyba nie bardzo Cie rozumiem...
EDIT:
Cytat:
sorki,źle przeczytałam Twojego posta.
Spoko ;]
[ Dodano: 20 Sty 2007 02:06 pm ]
Widzialem sie z nia dzisiaj...
Spotkanko mozna uznac za udane, dobrze nam sie gadalo i w ogole... ale nie skonczylo sie tak jakbym tego kcial
Heh... nie mam juz sie chyba co ludzic, ze jeszcze moze byc cacy...
Ostatnio zmieniony przez qwer0 16-01-2007, 19:28, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum