Wysłany: 21-02-2008, 12:27 Telewizja dla najmłodszych.
Ostatnio zafundowałem sobie mini powrót do przeszłości - tzn: Youtube + Seasame Street - I pojawiło się wielce nurtujące pytanie. W czym Teletubisie, Bob Budowniczy etc. górują nad Ulicą Sezamkową, Kubusiem Puchatkiem, Smerfami etc.
Patrząc z perspektywy człowieka starszego, mogę stwierdzić, że Ulica Sezamkowa jest o wiele bardziej edukacyjna niż Teletubisie (a o to chyba chodzi w takich bajkach ~.~) - a jednak aktualnie to drugie jest popularniejsze, why?
Jakim prawem ciasteczkowe monstrum, gadająca żaba, Wielki-Żółty-Ptak i wielu innych - zostanie wypartych przez cztery klony, różniące się wzrostem i kolorem. ~.~
Ogólnie rzecz biorąc, co myślicie o dzisiejszej telewizji, odmóżdżającej już od wieku niemowlęcego?
Wiem, wiem - też mi nurtujący temat. xD
_________________ Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
Ostatnio zmieniony przez Alearan 21-02-2008, 12:28, w całości zmieniany 1 raz
Jak patrzę na bajki (tak, patrzę ) pokroju "Teletubisiów", "Boba Budowniczego" czy cholera jeszcze wie czego to zastanawiam się czy dopiero teraz widzę jak odmóżdżające mogą być bajki, czy kiedyś były yy ciut inteligentniejsze. Nie wiem w czym Tinky Winky jest lepszy od Elma <3. Ja uwielbiałam "Ulicę Sezamkową" i bajki Hannah Barbera, które leciały zawsze w sobotę do południa. Cały tydzień na nie czekałam, a jak już leciały to nie mogłam się od nich odkleić. Tam przynajmniej postaci coś mówiły, a nie tak jak Teletubisie.
To samo zresztą widzę z książkami dla dzieci. Chciałam ostatnio kupić siostrze jakąś książkę, ale większość książek jakie przejrzałam wydawały się tak durne, zarówno mnie jak i jej, że zrezygnowałam.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9547
Wysłany: 21-02-2008, 16:24
Tez mi się wydaję że bajki naszego dzieciństwa, było jakieś mądrzejsze i bardziej edukacyjne, a przede wszystkim ładniejsze. Sama nieraz jak trafie na jakąś to z chęcią obejrzę, ale tylko te starsze.
Teletubisie ponoć nie sa odmóżdżające. Są one dla bardzo małych dzieci, które normalnych bajek nie rozumieją. Takim małym dzieciom najbardziej podoba się to, co już widziały, stąd teletubisie 1000000000 razy wyskakują zza tej samej górki i machają
Bajki dla starszych dzici to faktycznie dno- widzę co mój brat ogląda. Agresywne, wulgarne i złe. O.
_________________ Ostatnio trochę OTuję o penisie!
starzejecie sie. jak w komunizmie leciał tylko szarawy "żwirek i muchomorek" to jasne ze ulica sezamkowa zrobiła furorę... teraz dzieci jada na pigułeczkach i dropsikach to ich zjechane teletubony jarają. trzeba iść z postępem.
_________________ Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8896 Skąd: Kraków
Wysłany: 21-02-2008, 17:29
Generalnie, równamy w dół, i to widać już po młodszych pokoleniach. Jak miałam 5 lat, oglądałam Gumisie, Muminki i Smerfy. No i Flinstonów. Poza tym też zawsze w niedzielę na TVP 1 była wieczorynka z Kaczorem Donaldem. Na szczęście są jeszcze kasety video czy płytki ze starymi dobrymi (lepszymi) bajkami. Poza tym np "Gdzie jest Nemo?" wcale nie było takie głupie.
I3ziko napisał/a:
jak w komunizmie leciał tylko szarawy "żwirek i muchomorek"
Nieprawda.
Był jeszcze Miś Uszatek, Wilk i zając, Reksio, Bolek i Lolek, Przygody Baltazara Gąbki i Zaczarowany ołówek.
No i... Krtek!
A propos Ulicy Sezamkowej- na niej nauczyłam się czytać, sama
Ale co Ty masz i3ziko do Zwirka i Muchomorka? Rewelacyjna bajka ;D
Poza tym w tamtych czasach byly kolorwe bajki. Byly smufry, byla pszczola maja i co niedziele Disney puszczal albro brygade RR, albo Gumisie, albo inne.
W sobotnie popolunie Disney tez mial swoj blok - bajke i film.
To nie jest tak, ze nagle zrobil sie boom na kolorowe bajki. A o to, ze te bajki nie maja zadnych tresci na dobra sprawe.. Ni to humoru, ni tesci a sa tak strasznie infantylne ze az boli. Tak sa dla dzieci, ale je odmozdzaja..
Juz lepszy puchatek
A wlasnie! Byl jeszcze mis uszatek! Cudowna bajka
[ Dodano: 21-02-2008, 17:31 ]
Cytat:
Był jeszcze Miś Uszatek, Wilk i zając, Reksio, Bolek i Lolek, Przygody Baltazara Gąbki i Zaczarowany ołówek.
No i... Krtek!
O wlasnie!
Rewelacyjne byly te bajki! To Baltazar Gabka - hit
Ja uwielbiałam "Wilka i zająca". Rodzice nawet kupili mi na kasecie w oryginalnej wersji językowej. Rozumiałam z niej tyle, że wilk gonił zajączka i bardzo mnie to cieszyło. jakkolwiek, nie wiem czy taki dobry wpływ mają na dzieci Teletubisie, które tylko się uśmiechają. Moja siostra jak była malutka, to uwielbiała bajki Disney'a na kasetach - "śpiącą królewną" cala rodzina znała na pamięć, bo oglądała ją przez pół roku dzień w dzień. Poza tym, ładnie tam śpiewali i młoda szybko zaczęła nucić pod nosem piosenki, o.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Aż cieszę się, że nie urodziłam się w obecnych czasach i mogłam pooglądać coś znacznie lepszego. I nie lansuje mi się mózg od dzisiejszych badziewi. Bajki są albo tego typu jak właśnie Teletubisie. Obejrzałam jeden odcinek i stwierdziłam, że niczego dobrego oglądanie tejże bajki nie przyniesie. Jakieś ułomne ufole. Albo pełno w bajkach przemocy i agresji. Ja nie wiem co z tych dzieci będzie.:D
_________________ pod światło widać jak bardzo się różnimy.
Bajki są albo tego typu jak właśnie Teletubisie. Obejrzałam jeden odcinek i stwierdziłam, że niczego dobrego oglądanie tejże bajki nie przyniesie.
Dla Ciebie ta bajka jest beznadziejna bo masz 18 lat. Dla dwulatków takie puszyste kolorowe "cosie" są śmieszne i te dzieci je uwielbiają. Ja tez nie lubie tej bajki ,ale jak dzieci chą to niech ją oglądają przynajmniej do puki Twinkivnki nie będzie napastował Dipsi! Nie rozumiem dlaczego macie pretensje do dzieci ,że lubia oglądac Teletubisie? Przeciez one oglądaja ta bajke tylko dlatego ,że nie widziały innych bajek np: dla ludzi dorosłych.
_________________ ~When I no longer know the difference between teare and blood~
aga2r, nie chodzi o to, że dzieci lubią teletubisie - tylko o to, ze owe teletubisie nie służą im zbytnio. Równie dobrze mogłaby się podobać Ulica Sezamkowa, potrafiąca uczyć.
_________________ Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
Wysłany: 21-02-2008, 22:56 Re: Telewizja dla najmłodszych.
Alearan napisał/a:
Ogólnie rzecz biorąc, co myślicie o dzisiejszej telewizji, odmóżdżającej już od wieku niemowlęcego?
Jednak nie każda telewizja jest odmóżdżająca, akurat wczoraj miałam okazje oglądać nawet z 1,5 godziny kanał Baby TV. Ten program to jedna wielka bajeczka, cała kolorowa, na przemian są tam bajki o kwiatkach, chmurkach, zwierzątkach i innych pierdółkach, pokazują zabawy małych dzieci ze szczeniaczkami, kotkami, ciągle jakieś śpiewanki, niemowlaki pokazują gdzie mają oczka, uszy, etc
Gdybym była moją 10 miesięczną kuzynką, którą się wczoraj opiekowałam na pewno byłabym zadowolona.
Ona była - musiała, bo już nie wiedziałam co z nią robić
Myślę, że w ograniczonych ilościach łagodna telewizja dziecięca może więcej zdziałać i wyedukować niż zaszkodzić, z tym że rodzice muszą kontrolować to co ich dzieci oglądają, po kilku godzinach oglądania cartoon-network na przemian z jetixem na pewno nie jest właściwe.
W ogóle dzieci w swoich pokojach nie powinny mieć telewizorów.
_________________ Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim. Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.
Ostatnio zmieniony przez akukaracza 21-02-2008, 23:02, w całości zmieniany 1 raz
jak w komunizmie leciał tylko szarawy "żwirek i muchomorek" to jasne ze ulica sezamkowa zrobiła furorę...
Tak, teraz też lubię jakąś bajkę obejrzeć, ale wybieram raczej te, które bawiły mnie lata temu. Pamiętam, jak boom był na bajki japońskie nadawane na Polonii 1.
Alicja napisał/a:
Ja uwielbiałam "Wilka i zająca". Rodzice nawet kupili mi na kasecie w oryginalnej wersji językowej. Rozumiałam z niej tyle, że wilk gonił zajączka i bardzo mnie to cieszyło.
Pamiętam, że moją kuzynkę można było przy tym posadzić i było dziecko z głowy.
Swoją drogą, ciekawe czy wydali coś na jakimś DVD. To mi smaka narobiłaś.
_________________ Jak wsadzę Ci palec w oko, to Ty masz palec w oku i ja mam palec w oku. Ale to nie to samo...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum