Od 8 lat tańcze w zespole ludowym. Mamy niezłe osiągnięcia. Ale często spotykam się z kipiną i żartem na ten temat, aczkolwiek równie często ludzie gratulują mi pasji i są dumni, że jest młodzież, która stara się przekazywać tradycję.
Co o tym sądzicie?
A widzisz...To tak jak ja...czwarty rok jestem w zespole ludowym...tańczę od dwóch a od półtora roku w grópie występowiej...Ja to uwielbiam i nie obchodzi mnie szydera ze strony głównie rówieśników ...Jak opowiadam o wyjazdach-często zagranicznych wraz z zespołem to wszyscy zazdroszczą...więc role się odwracaja...Ale trzeba przyznać, ze to tylko w polsce jest takie podejście do sprawy...W innych krajach bardzo pozytynie zawsze nas odbierają i bardzo się nasze występy podobają...Tak szczerze powiedziawszy to polski folklor jest cudny...a nierzadko polacy nie potrafia tego docenić...
Kwasowa napisał/a:
gratulują mi pasji i są dumni
ja tez Ci gratuluję...A i taki plus...Świetnie się nauczyłam tańczyć w tym zespole...nie mówię tu o oberkach, polkach i takich tam...Poprostu nauczyłam sie czuć taniec a o to trudno w tych czasach
_________________ "Kiedy sie czegoś mocno pragnie to cały wszechświat działa potajemnie na naszą korzyść"
"To Zasada Przychylności, szczęście początkującego...Bo los chce żebyś spełnił swoja własną legendę..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum