Wiecie co... jakos mnie tak naszlo po dzisiejszym wieczorze w Koi...
Sadzicie, ze moze byc jakas korelacja miedzy tym, ze kobieta ma ochote na sex a tym jak tanczy???
Czy moze to tylko pozory??
Zdarza wam sie np. myslec o jakiejs lasce ktora kreci pupa ze chyba ma chcice ze sie tak rusza??? A on np. tak ma ze tak sobie wywija i nie ma to nic wspolnego z sexem???
Czy wogole wydaje sie wam, ze bardziej sie wymownie i sexowanie poruszacie gdy macie ochote??
Może nie porywałabym się od razu na stwierdzenie że jak bardziej kręci tyłkiem w tańcu to ma ochotę na seks...no ale na pewno ruchy człowieka w tańcu i nie tylko w tańcu o czymś świadczą...jest w końcu coś takiego jak mowa ciała...i na pewno takie a nie inne wyrażanie siebie (bo taniec to także wyrażanie siebie przez ruch) o czymś świadczy i coś sygnalizuje
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Sa dziewczyny ktore maja taki styl tanca..inaczej po prostu nie potrafia i prowokuja choc ronbia to nie umyslnie..a sa takie dziewczyny ktore robia to celowo,w ten sposob chca zwrocic na siebie uwage,lubia czuc sie pozadane..
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
Nie bo wiecie czasem jak patrze na popisy niektorych przedstawicielek to robi mi sie slabo tudziez niedobrze..
I jakos sobie tak pomyslalam..
I wogole.
Nie wydaje sie wam w sumie, ze faceci maja radar na takie specjalne przesadzanie w ruchach a naturalnosc???
wydaje mi sie czasem, ze bardziej niz kobiety O_o
Ale takie przesadzone ruchy w tańcu, to całe puszenie się i "nadymanie", prężenie to w sumie nie tylko kobiety ale i mężczyźni...bo przy tej dziewczynie, która tak kręci pupą zazwyczaj jest jeden czy też kilku facetów i oni tańczą podobnie...czasem jak patrzę na coś takiego to przychodzi mi na myśl "taniec godowy"
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Swgo czasu obserwowałem tańce dziewcząt które zwiedzały nocą kilka klubów ... nie były może ładne, albo bóg wie jak zgrabne ale technike tańca to miały ... pijane me oczy śłedziły ich ruchy przez ponad godzinę ... hipnoza panie hipnoza ... ruchy które wykonują "tancereczki" to umiejętność w iwększym stopniu, tym samym kobieta która tańczy w ten sposób stara sie poderwać faceta na ruchy ... nie oznacza to jednak że chce z nim od razu uprawiać sex, raczej chodzi tu tylko o taniec ...
_________________ "Trzymam skronie, tam - w koronie chmur i gromów"- Juliusz Słowacki
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 04-09-2007, 23:47
ja nie tancze.
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
hmm może jakies panny chcą pokazać swoją chcice własnie przez taniec,ale wydaje mi sie że jeżeli juz jakaś panna tańczy tak wyzywająco,to robi to po to by miec branie u kolesi.......
To wszystko jest proste jedna tak tancza bo po prostu lubia sie wyginac kochaja taniec . Taniec jest ich zyciem pragnieniem po prostu pozadaja go jak faceta a niektore tak tancza bo naprzyklad chca moze nzalezc sponsora albo szukaja nowej przygody
jako facet musze przyznac ze niektore laski maja prawdziwy dar "ruszania się" na parkiecie az milo popatrzeć ... a co do pytania kiedys bylem na weselu i tanczlem ze swoja dziewczyna pół godz pozniej kochalismy sie a od tanca sie zaczelo
_________________ "Bóg mówi, bierz, co chcesz... i płać".
taniec, a sex.. hmm.. swego czasu lubiłam to łączyć.. czyli kochać się w tańcu.. <oczywiście ze swoim stałym partnerem i tylko gdy byliśmy sami, np w pokoiku> mmm... jak dla mnie niezwykłe przezycia.. =)
A cio do panienek, które się "wdzięczą" w tancu.. niektóre poprostu mają dar do tego i niekoniecznie musi to oznaczać "chcice"..
_________________ potrzeba jednej minuty, zeby kogoś zauważyć, jednej godziny, żeby go poznać, jednego dnia żeby się zakochać i całego życia aby zapomnieć... =(
no ale na pewno ruchy człowieka w tańcu i nie tylko w tańcu o czymś świadczą...
Dokładnie. Taniec sam w sobie ma jakąś magię erotyzmu. Zresztą, we wszystkich musi być poczucie dobrego smaku. Niektóre "laski" zachowują się jak dziwki szukające okazji, ale to już osobna kategoria. Taniec, to taniec.
_________________ "Mówisz: wiem czego chcę, i że tego właśnie chcesz. W mieszkaniu brakuje powietrza,
więc połóż się przy mnie i zróbmy to teraz!
Pokażę Ci jak się spada z dachu, nauczę Cię jak się spada z dachu... "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum