Imię: Ola
Wiek: 98 Dołączyła: 18 Wrz 2007 Posty: 10
Wysłany: 29-09-2007, 17:32
hmm ja tam nie przepadam za tańcem na dyskotech wolę raczej pogo ale byłam ostatnio na imprezie techno bo stwierdziłam że chociaż raz wypada się przejść zobaczyć jak to jest no i potem dowiedziałam się że podobno tak kręciłam tyłkiem że .. krótko mówiąc nie wszystkie dziewczyny tak się wyginają. Ale nie zwracałam na to uwagi bo byłam ze swoim kochanym w każdym razie zmierzam do tego że można tańczyć nieświadomie po prostu ruszać się ..i nie musi być to związane z sexem
_________________ Tylko ludzie o zdrowych zmysłach wariują.
Baaa. Taniec może nie wiąże się bezpośrednio z samym seksem, ale z wytwarzaniem seksapilu na pewno, niektórzy zresztą mogą taki taniec opatrzenie zrozumieć i zaczynać zaloty.
Chociaż to też zależy od muzyki. Ja np w tańczeniu do typowej nawalanki techno nie widze nic seksownego. Możliwe, że każdy ma swój gust i niektóre ludki mają podnietę na widok ultrafioletowych ludzi w białych rękawiczkach.
Imo fajne jest takie pokazywanie siebie w tańcu. Ważne żeby nikomu swymi ruchami nic nie obiecywać i tańczyć samemu dla siebie, po prostu żeby było nam fajnie. A czy ktoś uważa to za seksowne czy nie, to jego sprawa. Jeśli ktoś szanuje siebie to nie używa tańca jako wabika do swojego łóżka.
_________________ Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim. Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.
Ostatnio zmieniony przez akukaracza 30-09-2007, 00:15, w całości zmieniany 1 raz
Z tańca trzeba mieć przede wszystkim przyjemność. Tańczę tak, jak lubię, jak ktoś to odbiera na swój sposób, to już jego problem. Jeśli chłopak się pomylił i źle odczytał ruchy, to trzeba mu to wytłumaczyć Dlaczego mam inaczej tańczyć tylko dlatego, że komuś się coś wydaje?
_________________ Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
Z tańca trzeba mieć przede wszystkim przyjemność. Tańczę tak, jak lubię, jak ktoś to odbiera na swój sposób, to już jego problem. Jeśli chłopak się pomylił i źle odczytał ruchy, to trzeba mu to wytłumaczyć Dlaczego mam inaczej tańczyć tylko dlatego, że komuś się coś wydaje?
Dokładnie, też tak uważam ;]
_________________ Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim. Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.
Jeśli o mnie chodzi to lubię sie powyginać przy odpowiedniej muzyce, ale jak widzę na techniawkach panienki w mini krótszej niz jej majtki, ruszającej tyłkiem we wszystkie strony nie wydaje mi się to ani ciekawe ani smaczne. We wszystki trzeba znać umiar, a lubię popatrzeć jak inni tańczą, bo można tańczyć z sexem i do tego ładnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum