Usmażysz się! Już lepiej bez sukienek chodzić w taki upał.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum..."
Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19 Dołączyła: 01 Lut 2007 Posty: 2669
Wysłany: 07-05-2008, 11:34
kamasutra napisał/a:
Dziewczyny lubicie nosić sukienki/spódniczki?
Nie wiem czy lubię bo nie noszę.
Prócz czarnej spódnicy na koncerty w Szkole nie mam żadnej.
Może kiedyś to zmeinię, w sumei fajnie byłoby załozyc częsciej spódnice niż tylko od święta.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum..."
Wiek: 19 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8266 Skąd: Kraków
Wysłany: 11-05-2008, 12:11
Pokażę, muszę tylko mieć trochę wolnego czasu, żeby się poprzebierać
[ Dodano: 17-05-2008, 21:51 ]
Sukienka nr 1, sorry za zdjęcia- ich jakość, scenerię (lustro w szafie) i za robienie z ręki.
Mama już dawno śpi http://img140.imageshack....dsc01129um2.jpg http://img134.imageshack....dsc01133my9.jpg
Łączę ją z kamizelką- wtedy wygląda nietypowo i przy okazji, podkreślona jest talia.
Poza tym kamizelka była właściwie koniecznością- niby mi ta spódnica nie zleci, bo jest dobrze osadzona na biuście, ale przezorny zawsze ubezpieczony.
Do tego dobieram surową czarną skórzaną torba + najprostsze baletki i już.
Jest to właściwie spódnica, ale noszę ją podciągniętą na biust, bo w spódnicy wyglądam jak ciocia klocia.
Jako sukienka, jest lekko za kolano, i fajnie się podwiewa- robi się z niej, kiedy się obracam, taki fajny balon.
Podobają mi się jej kolorowe, szalone wzorki, jak z hel looksa , w Helsinkach są bardzo popularne.
Sukienka /spódnica znaleziona w lumpeksie za 1 zł, kamizelka od siostry.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum