_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Ostatnio zmieniony przez Lucky 05-12-2006, 17:20, w całości zmieniany 1 raz
Imię: po prostu lika
Wiek: 23 Dołączyła: 03 Kwi 2006 Posty: 1484 Skąd: Śląsk
Wysłany: 05-12-2006, 17:17
Ja też pisałam, że tu nie chodzi o zaufanie. Bo według mnie to nie jest kwestia zaufania. Nie wiem - może jestem jakaś "inna", ale ja będąc w związku, nawet nie zastanawiałabym się jeśli kolega zaprosiłby mnie na studniówkę - tylko od razu bym odmówiła.
_________________ "Czasem wystarczy tylko cisza.
Aby zrozumieć jedno słowo..."
Ale w tamtym moim poście chodzi ogólnie o zaufanie. Nie szufladkujcie go (tego postu) tylko i wyłącznie do tego tematu.
Oprócz tego nie jesteś jakaś "inna" ;']
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
mój chłopaka też idzie na stódniówke ze swoją kolezanką która go zaprosiła. co prawda zapytał sie mnie czy ma iść czy też nie i zapewnia mnie ze to tylko koleżanka ale ja też wiem ze ona czuje coś do niego ale ja jemu ufam i myśle że pójdzie z nią jedynie jak z koleżanką. ZAUFANIE JEST NAJWAŻNIEJSZE tymbardziej ze on mnie kocha a ja kocham jego!
Gośc odbija Ci dziewczyne na twoich oczach. Twoja sprawa czy sie na to zgodzisz. Nie ma co sie pienić - powiedz: "Zrobisz jak zechcesz, ale wiedz ze bedzie mi przykro ze moja dziewczyna poszła z kims innym na zabawe"
Ostatnio zmieniony przez Horatio 10-12-2006, 18:44, w całości zmieniany 1 raz
Gośc odbija Ci dziewczyne na twoich oczach. Twoja sprawa czy sie na to zgodzisz. Nie ma co sie pienić - powiedz: "Zrobisz jak zechcesz, ale wiedz ze bedzie mi przykro ze moja dziewczyna poszła z kims innym na zabawe"
no bez przesady zaraz odbija, jesli sobie ufaja to powinien ja puscic na ta studniowke, to moze byc proba dla ich zwiazku
_________________ Bo tylko dzięki Tobie żyję, jestem i oddycham...
Ja nie mogę zrozumieć, dlaczego jak się jest z kimś to idzie się z inną osobą na jakąś zabawę.
wesolutkas napisał/a:
mój chłopaka też idzie na stódniówke ze swoją kolezanką która go zaprosiła. co prawda zapytał sie mnie czy ma iść czy też nie i zapewnia mnie ze to tylko koleżanka ale ja też wiem ze ona czuje coś do niego ale ja jemu ufam i myśle że pójdzie z nią jedynie jak z koleżanką. ZAUFANIE JEST NAJWAŻNIEJSZE tymbardziej ze on mnie kocha a ja kocham jego!
A jakby go koleżanka poprosiła, żeby był jej pierwszym bo z nim chciałaby po raz pierwszy doznać tej rozkoszy to też by mógł to zrobić ? Przecież miałabyś do niego zaufanie i byłby to jednorazowy seks.
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
A jakby go koleżanka poprosiła, żeby był jej pierwszym bo z nim chciałaby po raz pierwszy doznać tej rozkoszy to też by mógł to zrobić ? Przecież miałabyś do niego zaufanie i byłby to jednorazowy seks.
o dobre pytanie... hehe.. to tylko kolezanka... zaufanie zaufaniem... ale jak sie jest w zwiazku to widomo co mozna a co nie... takie moje zdanie..
jak by moj facet poszedl... na impreze z KOLEZANKA to pewnie ja bym poszla na inna impreze z jakims KOLEGA.. zeby sie poczul tak jak ja
jemu ufasz a jej??? chyba cie jeszcze zycie nie nauczylo jakie sa kolezanki....
Imię: czterdzieści cztery
Dołączyła: 04 Lis 2006 Posty: 1201 Skąd: de profundis
Wysłany: 11-12-2006, 13:50
Jeżeli podobałby się koledze, to byłoby mi źle, że poszedł.
Poza tym pozwalam mu chodzić na imprezy beze mnie, ale ostatnio stało się coś, przez co przewyłam większość wieczoru:(
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum