Imię: Kuba
Dołączył: 04 Paź 2006 Posty: 199 Skąd: z nieba
Wysłany: 11-11-2006, 10:36
Ostatnio śniły mi się dwa pogrzeby podrząd.W tym jeden był w moim pokoju. 2 razy śniło mi się ze ktos mnie zabija.
_________________ Dziś Pokój Jest Możliwy A Jeśli Pokój Jest Możliwy Pokój Jest Obowiązkiem Jan Paweł II
Nie pytaj świata dokąd zmierza bo niedaj Boże prawdę powie.
Imię: Tullia d'Aragona
Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 1745 Skąd: z bankomatu
Wysłany: 11-11-2006, 12:27
moze sny te sa spowodowane Twoimi refleksjami na ten temat.
Od zawsze czlowiek obawial sie tego co mu obce.
A co mozemy postawic wyzej niz smierc..?
Jedni boja sie jej bardziej, drudzy mniej...
Innych za to fascynuje...
Mysle, ze jest to spowodowane nadmiernym rozmyslaniem o niej
nie masz si czego obawiać, też kiedyś często myślałam o śmierci...powodem tego była fala wypadków- przez 4 lata co roku gineła jedna osoba z mojej szkoły:( może dlatego tak często o tym wszystkim myślałam...ale nauczyłam się to kontrolować....poprostu zaczynam myśleć o czymś innym... słyszałam także że przed snem jak sie myśli o czymś przyjemnym, nie ma sie koszmarów- próbowałam- sprawdziło się!!! powodzenia
ps podobno jak się często o czymś myśli można to sobie 'wykrakać"- pewna cyganka powiedziała to mojej kumpelii kiedyś wracałam z rodzicami od znajomych... miałam później gdzieś iść ale z niechęcia... i myślałam co by tu wykąbinować żeby nie iść...pomyślałm- może napisze eske że zepsuł mi się samochod?...po pół godziny naprawdę się popsuł..może to był głupi przypadek,,,może to co mówiła cyganka było prawda...nie wiem..ale wole konrolowac swoje myśli
_________________ "życie jest piękne kiedy życ się potrafii"
bla bla bla.... takie interpretacje sa rownie dobrym argumentem co mowienie, ze pioruny są dlatego, bo bog sie wkurza... daj spokoj...
buba napisał/a:
jak się często o czymś myśli można to sobie 'wykrakać"
to nie jest owe "krakanie", bo co ma biedny ptak do zachowania czlowieka(?). tu czesto dziala prawo Murphy'ego mowiace, ze jesli czegos naprawde nie chcesz to to napewno sie zdarzy.a to dlatego, ze wlasnym rzekomym unikaniem za wszelka cene robisz wlasnie nieumyslnie to, czego chcesz uniknac.
buba napisał/a:
może to co mówiła cyganka było prawda
by-zy-duraaaa....
to jest wlasnie owo "wzmacnianie" jakiegos zachowania przez przypadkowosc. poczytaj o wychowaniu i o wyrabianu zachowan. tuzo tu przypadkow, gdzie niektor reakcje ulegaly wzmocnieniu, gdy jakis przypadek zadzialal, dlatego tez ludzie w horoskopy wierza. i w cyganki.... cholerny zabobonny naród....
_________________ poprzedni opis dotycył dawnej sytuacji politycznej. teraz właściwszy byłby: jak nie sraczka to tarczka...
Ostatnio zmieniony przez Dominican 12-11-2006, 09:42, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum