Imię: paweł
Wiek: 19 Dołączył: 04 Maj 2005 Posty: 107
Wysłany: 25-12-2006, 12:41
podobno slonce wysusza skore i pryszcze dlatego po lecie powinna zwiekszyc sie praca gruczolow lojowych
i ludzie moga miec wiecej pryszczy.
ale tak samo mozna powiedziec ze po wysuszaniu skory beznacne ( bo ten srodek glownie polega na zabijaniu
bakterii i przy tym bardzo wysusza, zreszta kto uzywa to wie ) ma sie wiecej pryszczy, albo np. po toniku z kwasem
salicylowym.
narazie srodek ktory jest efektywny chyba ponad 90% procentach to Roaccutan i inne pochodnie marki tylko
że :
- kosztuje od 200zł 30 tabletek po 20mg chyba ( to jeszcze zalezy od marki etc ), a leczenie trwa srednio 6 miesięcy
- trzeba isc do dermatologa ktorego trzeba przekonac ze jest ci ten lek bardzo potrzebny
- badania krwi do zrobienia
- ulotka która w efektach ubocznych ma chyba dalej napisane "....depresja, samobójstwo", oraz wiele innych
Ostatnio zmieniony przez sss 25-12-2006, 12:45, w całości zmieniany 4 razy
chwilę po posmarowaniu się owym specyfikiem skóra czayna swędzieć, piec, drapać, łaskotać i wszystko razem.
ja tam zbytnio wrażliwa nie jestem więc myslałam, ze to chwilowe i postanowiłam poczekać aż przejdzie. ale nie wytrzymałam nawet 5 minut. rzuciłam się do wody i zaczęłam to zmywać. prze kilka dni moja twarz była niesamowicie czerwona i rażliwa na wszelki dotyk i nawet trudno mi się było posmarować jakimkolwiek kremem.
po jakimś czasi spróbowałam znowu, ale skończyło się tak samo.
po namyśle doszłam do wniosku, ze ta moja twarz wyglądała jak po poparzeniach I stopnia. O.
sss napisał/a:
co do slonca, to wedlug mnie jest ono dobre dla skory, ale czy solarium? nie wiem.
nie korzystam ani z solarium ani ze słońca. jestem z natury wyjątkowo bladziutka.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Ostatnio zmieniony przez caessa 25-12-2006, 18:34, w całości zmieniany 1 raz
Szkoda że nie wymyślili jeszcze leku który całkowice zwalcza pryszcze...
A z kosmetyków używam Under 20 albo z Ziaji, mi nawet pomaga Zauważyłam też że jak jem duż czekolady to mam potem pryszcze, albo gdy jem ostre rzeczy. A żeby złagodzić zaczerwienienia to polecam napar z rumianku A punktowo to pasta cynkowa, tania i skuteczna kosztuje max.3zł w aptece pozdro
_________________ Gdziekolwiek jestem, cokolwiek robię
Zawsze myślami jestem przy Tobie:*:*:*
Najlepiej ograniczyc jedzenie czekolady i osrych potraw.
Bardzo pomaga nalozenie na twarz bialka z jajka. Trzeba odczekac jakies 15 min, az zaschnie na twarzy i zmyc.
Wedlug mnie do mycia twarzy najlepsze jest mylo siarkowe.
Pozniej przemywam twarz tonikiem [garnier, taki rozowy jest bardzo dobry].
Ja po prostu myję często i dokładnie twarz żelem Under 20 i to mi naprawde pomaga.
jak się ma naprawdę problemy z cerą to takie zwykłe mycie twarzy nic nie daje. to jest chyba normalny rytuał a nie sposób na trądzik, który jest chorobą.
sss napisał/a:
narazie srodek ktory jest efektywny chyba ponad 90% procentach to Roaccutan i inne pochodnie marki tylko
że :
- kosztuje od 200zł 30 tabletek po 20mg chyba ( to jeszcze zalezy od marki etc ), a leczenie trwa srednio 6 miesięcy
- trzeba isc do dermatologa ktorego trzeba przekonac ze jest ci ten lek bardzo potrzebny
- badania krwi do zrobienia
- ulotka która w efektach ubocznych ma chyba dalej napisane "....depresja, samobójstwo", oraz wiele innych
a ja słyszałąm, ze to faktycznie pomaga, ale... są nawroty. niestety. ja bym się bała tego urzywać, bo pewnie mialabym większość tych efektów ubocznych. no i jednak tyyyyle kasy.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
ja osobiście stosuje pastę lassari(maść cynkowa z kwasem salicylowym)=pomaga zwłaszcza przy zagojeniu ran po "niechcący" wyciśniętym syfku...hymm mogę jeszcze polecić napary z rumianku i wszelkie maseczki domowej roboty tj. 1.z płatek owsianych mleka i miodu, 2.z drożdży i mleka, 3.sparzone liście zielonej herbaty......
chwilę po posmarowaniu się owym specyfikiem skóra czayna swędzieć, piec, drapać, łaskotać i wszystko razem.
ja tam zbytnio wrażliwa nie jestem więc myslałam, ze to chwilowe i postanowiłam poczekać aż przejdzie. ale nie wytrzymałam nawet 5 minut. rzuciłam się do wody i zaczęłam to zmywać. prze kilka dni moja twarz była niesamowicie czerwona i rażliwa na wszelki dotyk i nawet trudno mi się było posmarować jakimkolwiek kremem.
po jakimś czasi spróbowałam znowu, ale skończyło się tak samo.
sorry,ze dopiero teraz pisze,ale musialam sie skonsultowac hehe.
podobno wlasnie duzo osob ZLE ROBI myslac,ze jest uczulona na skinoren i go odstawia,bo ten krem tak po prostu dziala. z czasem te dokuczliwe objawy beda coraz mniejsze,po kilkunastu stosowaniach nie bedzie juz zadnych podraznien.
moaj przyjaciolka jak poszla do dermatologa i powiedziala babce jak zareagowala jej skora na ten krem (tzn podobno skora schodzila jej masowo i nie chciala przestac, ale jak zrobila sobie 'maseczke' z kremu nivea i poszla tak spac, to na nastepny dziemn wszystko bylo calkiem ok).
to babka powiedziala tylko ' no widzisz, jaka Ty oszczedna jestes, mialas darmowy peeling' i powiedziala jej to ,o czym napisalam na samym poczatku.
Ja bym Ci radzila zrobic tak: posmaruj sie tym skinorenem, zacisnij zeby i przetrwaj to chociaz niewiadomo jak by szczypalo (najlepiej znajdz sobie jakies zajecie ,zeby o tym nie myslec) po poltorej godziny naloz sobie gruba wartwe kremu nivea(to juz nie bedzie taki wydatek,bo ten krem ponizej 5zl kosztuje bodajze) na twarz i pojdz tak spac. i staraj sie smarowac skinorenem co wieczor.
_________________ Ten na drzewach snieg jest tak samo zimny jak ten we mnie..
podobno skora schodzila jej masowo i nie chciala przestac
no mi już tak od 10 tyg schodzi.
dygresja napisał/a:
staraj sie smarowac skinorenem co wieczor.
teraz i tak nie mogę bo narazie stouje to co mi ta babka zapisała.
a co do tego skinorenu to chyba nie dam się przekonać . nie mam zamiaru kilka dni chodzić z całą czerwoną twarzą, wolę czerwonę kropki.
mam poprostu nadzieję, że trafię w końcu na coś co normalnie zaskutkuje.
albo, ze same przejdą
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Najlepiej jak już pare oś. wspomniało nie jeść czekolady oraz ostrych przypraw. A i polecam także tabletki z bratka! co prawda na początku jest wysyp(2 tygdzien) ale w ciągu następnych 2 tygodni wszystko powoli znika i potem jest już tylko lepiej więc uważam że warto.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum