Po prostu ja mam parę odczuć dotyczących miłości czasem myśle ze miłość to takie ciągle myślenie o kimś graniczące nawet do obsesji,czasem maksymalne pożadanie a czase..(i chyba to jest prawdziwa miłość) ktoś na kimś mozesz polegać w każdej sytuacji...przytulić sie i wiedzieć że wszystko bedzie dobrze..
Miłość to naprawde wspaniałe uczucie. A motyle w brzuchu.. tak.. na początku jak go tylko zwidziałam to mi sie dziwnie duszno robiło:)i to było chyba zauroczenie bo już motyli nie czuje, teraz czekam z utesknieniem az go zobacze. Widujemy się codziennie od 5miesiecy(choć on mieszka 20kilometrow ode mnie to robi wszystko zebysmy sie spotkali chociaz na troch)
Kochamy sie i to czuć i widać;)
_________________ "... nie na krześle nie we śnie, nie w spokoju i nie w dzień, nie chce łatwo nie za sto lat, chciałbym umrzec z miłości, nie bez bólu i nie w domu, nie chce szybko, nie chce młodo, nie szczęśliwie i wśród bliskich, chciałbym umrzec z miłości..."
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 17-09-2006, 10:29
to sie czuje a nie wie...
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
miłośc to po prostu jest stan emocjonalny... jedni w nią wierzą a inni nie... Miłość jest to złożone pojęcie, którego nie można ująć w sztywną definicję. Czasami nie tak trudno rozpoznać czy to już jest to... Ale niestety czasami jest w prost przeciwnie...:):)
Dołączyła: 29 Sie 2005 Posty: 1742 Skąd: Nibylandia
Wysłany: 18-09-2006, 21:11
To świadomość że nie jesteś już sam na tym świecie, masz ogromną ochotę budzić się każdego dnia, starasz się uchwycić jak aparat każdą wspólną chwilę. jesteś w stanie zapamiętać najmniejszy szczegół związany z Twoją połówką, nie musicie nic mówić- znacie swoje mysli, On widzi Twoje łzy nawet gdy nie płaczesz, nie potrzebujesz tlenu, wody, ale Jego dotyku, próbujesz się powstrzymać od planowania przyszłości ale nie potrafisz bo przyszłość bez Niego nie istnieje....
Miałam już dużo chłopaków i myślałam że ich kocham,ale po jakimś czasie znudzili mi się,nie chciało mi się z nimi już tak spotykać jak na początku,zaczeli mi się podobać inni chłopcy,miałam chłopaka a kreciłam z innymi,po prostu to nie była miłość to było zauroczenie,ponieważ myślałam że ich kochałam ale po pewnym czasie zorumiałam że jednak nie kochałam,nie miałam ochoty się już z nimi spotykać itd.A szukałam tego jedynego na całe życie i on się pojawił,tak nagle jak spadająca gwiazdka z nieba Spotkaliśmy się i coś mnie ciągło do niego,chciałam go widzieć 24/h,nie umiałam o nim zapomnieć chodź na moment,każdemu opowiadałam jakiego fajnego,sympatycznego i przystojnego chłopaka poznałam No i po jakimś czasie stwierdziliśmy że już dobrze się znamy i możemy spróbować się związać No i czas mijał pięknie i słodko Z każdej randki z której przychodziłam wspomninałam nasz cały dzień,dużo myślałam o nim...No i teraz ze sobą jesteśmy 8 miesięcy i czuje że moje uczucie do niego jest za dnia na dzień jeszcze bardziej silniejsze,z dnia na dzien coraz bardziej go kocham,gdy go nie widze smutno jest mi i źle Nie ma dnia w którym nie powiedzieliśmyby sobie KOCHAM CIĘ,gdy się widzimy to mówimy sobie nawzajem to co do siebie czujemy,rozmawiamy ze soba na każdy temat,po prostu o wszystkim,planujemy swoją przyszłość,zwierzamy się sobie,gdy jest nam cieżko wspieramy siebie nawzajem,jesteśmy obok siebie w złych i dobrych chwilach,spędzamy ze soba bardzo miło,pięknie i słodko czas Piszemy sobie listy,a co dzień po kilkanaście smsów,nasz każdy miesiąc spędzamy bardzo miło,pięknie i słodko,mój facet daje mi co miesiąć piękna czerwoną róże Mówimy sobie że nikt ani nic nas nigdy nie rozdzieli,zawsze będziemy się kochać i już na zawsze będziemy razem,wyznajemy sobie nawzajem swoją miłość i tak jest w dzień w dzień,jesteśmy po prostu ze soba szczęsliwi,może niekiedy się kłócimy,ale co to za związek bez kłutni??No,ale po jakimś czasie się znów godzimy i nie jest tak że ja kocham go bardziej a on mnie troszke mniej my się kochamy tak samo!Moja rodzinka akceptuje mojego chłopaka i bardzo go lubią a on ich,i tak samo jest z rodzinka mojego chłopaka.Więc teraz w tym moim związku moge powiedzieć że to jest szczera i prawdziwa miłość która będzie już trwać wiecznie bo to czuejmy i wiemy!
,,Kocham jak to łatwo powiedzieć''...tak raz śpiewał jeden wokalista.
No cóż łatwo powiedzieć nawet bez uczucia ale to po prostu trzeba czuć.
Miłości nie da się słowami wytłumaczyć,bo to by było zbyt proste.
Kochać do szaleństwa czy kochać przez całe życie wydaje mi się że można tylko jedną osobę.
_________________ ,,Nawet jeśli czasem trochę się skarżę – mówiło serce – to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one właśnie są takie''. . .
Znak zodiaku:
Didek [Usunięty]
Wysłany: 26-09-2006, 15:30
Honey napisał/a:
Miałam już dużo chłopaków i myślałam że ich kocham,ale po jakimś czasie znudzili mi się,nie chciało mi się z nimi już tak spotykać jak na początku,zaczeli mi się podobać inni chłopcy,miałam chłopaka a kreciłam z innymi,po prostu to nie była miłość to było zauroczenie,ponieważ myślałam że ich kochałam ale po pewnym czasie zorumiałam że jednak nie kochałam,nie miałam ochoty się już z nimi spotykać itd.A szukałam tego jedynego na całe życie i on się pojawił,tak nagle jak spadająca gwiazdka z nieba Spotkaliśmy się i coś mnie ciągło do niego,chciałam go widzieć 24/h,nie umiałam o nim zapomnieć chodź na moment,każdemu opowiadałam jakiego fajnego,sympatycznego i przystojnego chłopaka poznałam No i po jakimś czasie stwierdziliśmy że już dobrze się znamy i możemy spróbować się związać No i czas mijał pięknie i słodko Z każdej randki z której przychodziłam wspomninałam nasz cały dzień,dużo myślałam o nim...No i teraz ze sobą jesteśmy 8 miesięcy i czuje że moje uczucie do niego jest za dnia na dzień jeszcze bardziej silniejsze,z dnia na dzien coraz bardziej go kocham,gdy go nie widze smutno jest mi i źle Nie ma dnia w którym nie powiedzieliśmyby sobie KOCHAM CIĘ,gdy się widzimy to mówimy sobie nawzajem to co do siebie czujemy,rozmawiamy ze soba na każdy temat,po prostu o wszystkim,planujemy swoją przyszłość,zwierzamy się sobie,gdy jest nam cieżko wspieramy siebie nawzajem,jesteśmy obok siebie w złych i dobrych chwilach,spędzamy ze soba bardzo miło,pięknie i słodko czas Piszemy sobie listy,a co dzień po kilkanaście smsów,nasz każdy miesiąc spędzamy bardzo miło,pięknie i słodko,mój facet daje mi co miesiąć piękna czerwoną róże Mówimy sobie że nikt ani nic nas nigdy nie rozdzieli,zawsze będziemy się kochać i już na zawsze będziemy razem,wyznajemy sobie nawzajem swoją miłość i tak jest w dzień w dzień,jesteśmy po prostu ze soba szczęsliwi,może niekiedy się kłucimy,ale co to za związek bez kłutni??No,ale po jakimś czasie się znów godzimy i nie jest tak że ja kocham go bardziej a on mnie troszke mniej my się kochamy tak samo!Moja rodzinka akceptuje mojego chłopaka i bardzo go lubią a on ich,i tak samo jest z rodzinka mojego chłopaka.Więc teraz w tym moim związku moge powiedzieć że to jest szczera i prawdziwa miłość która będzie już trwać wiecznie bo to czuejmy i wiemy!
Miałam już dużo chłopaków i myślałam że ich kocham,ale po jakimś czasie znudzili mi się,nie chciało mi się z nimi już tak spotykać jak na początku,zaczeli mi się podobać inni chłopcy,miałam chłopaka a kreciłam z innymi,po prostu to nie była miłość to było zauroczenie,ponieważ myślałam że ich kochałam ale po pewnym czasie zorumiałam że jednak nie kochałam,nie miałam ochoty się już z nimi spotykać itd.A szukałam tego jedynego na całe życie i on się pojawił,tak nagle jak spadająca gwiazdka z nieba Spotkaliśmy się i coś mnie ciągło do niego,chciałam go widzieć 24/h,nie umiałam o nim zapomnieć chodź na moment,każdemu opowiadałam jakiego fajnego,sympatycznego i przystojnego chłopaka poznałam No i po jakimś czasie stwierdziliśmy że już dobrze się znamy i możemy spróbować się związać No i czas mijał pięknie i słodko Z każdej randki z której przychodziłam wspomninałam nasz cały dzień,dużo myślałam o nim...No i teraz ze sobą jesteśmy 8 miesięcy i czuje że moje uczucie do niego jest za dnia na dzień jeszcze bardziej silniejsze,z dnia na dzien coraz bardziej go kocham,gdy go nie widze smutno jest mi i źle Nie ma dnia w którym nie powiedzieliśmyby sobie KOCHAM CIĘ,gdy się widzimy to mówimy sobie nawzajem to co do siebie czujemy,rozmawiamy ze soba na każdy temat,po prostu o wszystkim,planujemy swoją przyszłość,zwierzamy się sobie,gdy jest nam cieżko wspieramy siebie nawzajem,jesteśmy obok siebie w złych i dobrych chwilach,spędzamy ze soba bardzo miło,pięknie i słodko czas Piszemy sobie listy,a co dzień po kilkanaście smsów,nasz każdy miesiąc spędzamy bardzo miło,pięknie i słodko,mój facet daje mi co miesiąć piękna czerwoną róże Mówimy sobie że nikt ani nic nas nigdy nie rozdzieli,zawsze będziemy się kochać i już na zawsze będziemy razem,wyznajemy sobie nawzajem swoją miłość i tak jest w dzień w dzień,jesteśmy po prostu ze soba szczęsliwi,może niekiedy się kłócimy,ale co to za związek bez kłutni??No,ale po jakimś czasie się znów godzimy i nie jest tak że ja kocham go bardziej a on mnie troszke mniej my się kochamy tak samo!Moja rodzinka akceptuje mojego chłopaka i bardzo go lubią a on ich,i tak samo jest z rodzinka mojego chłopaka.Więc teraz w tym moim związku moge powiedzieć że to jest szczera i prawdziwa miłość która będzie już trwać wiecznie bo to czuejmy i wiemy!
_________________
wszystko jest tak pięknie słodko.. Ah oh eh uh.. dzień w dzień mówienie sobie 'kocham Cię' sprowadza te słowa do zwykłych, rutynowych gadek... Nie chciałabym codziennie słyszeć od chłopaka że mnie kocha, że jestem taka słodka i że będziemy razem srata tata... początkowo to sprawia przyjemność a potem? Zobaczysz, że twój FACET Ci się znudzi.. kiedyś. Pręczej czy później powiesz sobie jaki ten WASZ ZWIĄZEK był nudny, założe się, masz 16 lat i nie wiesz jak się Twoje życie potoczy więc tak sobie nie przyspieszaj dorosłości bo zdążysz być jeszcze stara I przystopuj trochę, bo w tym wieku nie ma mowy [wg mnie] o prawdziwej miłości na całe życie... Rzadko się zdarza.
wszystko jest tak pięknie słodko.. Ah oh eh uh.. dzień w dzień mówienie sobie 'kocham Cię' sprowadza te słowa do zwykłych, rutynowych gadek... Nie chciałabym codziennie słyszeć od chłopaka że mnie kocha, że jestem taka słodka i że będziemy razem srata tata... początkowo to sprawia przyjemność a potem? Zobaczysz, że twój FACET Ci się znudzi.. kiedyś. Pręczej czy później powiesz sobie jaki ten WASZ ZWIĄZEK był nudny, założe się, masz 16 lat i nie wiesz jak się Twoje życie potoczy więc tak sobie nie przyspieszaj dorosłości bo zdążysz być jeszcze stara I przystopuj trochę, bo w tym wieku nie ma mowy [wg mnie] o prawdziwej miłości na całe życie... Rzadko się zdarza.
Etam, Antidote masz strasznie pesymistyczne nastawienie do życia. Ktoś chce sie podzielić swoim szczęściem, a tu zaraz taka czarna wizja przyszłosci.
Niech sie cieszy z miłosnych uniesień póki młoda. Co będzie na starość wspominać Może nawet wierzyć, że ta miłość będzie wieczna,(właściwie większosć zakochanych tak twierdzi) choć to jest akurat sprawa dyskusyjna...
Ogólnie ja też nie chciałabym, żeby chłopak non stop wyznawłał mi miłość.Wystarczy, że przypomni mi o tym co jakiś czas i przy okazji będzie najlepszym przyjacielem. Ja ogólnie chyba jakoś mało romantyczna jestem ;/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum