Nie, bo nie próbowałem. Dlatego też chcę się dowiedzieć czemu nie polecasz.
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Nie, bo nie próbowałem. Dlatego też chcę się dowiedzieć czemu nie polecasz.
ehh... Ponieważ idziesz sobie na taką dyskotekę pijesz jakiś alkohol. Szumi Ci w głowie mało się kontrolujesz spotykasz taka napaloną cizię odwalasz z nią szybki numerek a na drugi dzień nawet nie pamiętasz jak miała na imię czy coś z tych rzeczy. A za 9 miesięcy przychodzi Ci pozew o alimenty
az sie ciśnie negacja...automniemanie o wlasnej osobie moze byc rozbiezne z dzialaniem podswiadomym, w sytuacji "teraz", gdzie nieszczegolnie jest sie kiedy zastanawiać. ta opinia MOŻE byc manifestem chęci bycia taką osobą, a w głębi umyslu, widząc taką okazję lub widząc podobne sceny mozesz odczuwać chęć. wszystko "może", bo o wiesz tylko ty.
poza tym to jest identyfikowanie się z zachowaniem, ktore, jak wiemy, zaleznie od sytuacji, jest zmienne i nieraz mozemy slyszec "nie byles sobą". to tzw "wewnętrzni cenzorzy", ktorzy stoją na straży poprawnosci kulturowej i nie dopuszczają do głosu innych od kulturowo i spolecznie wymaganych zachowań.
wiele zna historia przypadków, gdzie uczennica okreslana przez okoliczne spoleczenstwo jest jako sumienna, pracowita, dobrze wychowana (wedle standardow danego spoleczenstwa). lecz tak najczesciej to jest presja srodowiska na osobę, a nie jej wlasne zachowanie. odejscie od ogolnie postrzeganego standardu powodowac moze oburzenie opinii publicznej na zasadzie "jak tak można?!" lub "to do ciebie niepodobne, zawiedliśmy się na tobie". takie slowa, kierowane ku osobie uleglej srodowisku, powodowac moze frustrację i autoagresję pod wplywem niewykonania "zadania" i roli narzuconej przez ogół. dlatego tez zachowywanie się wedle własnych przekonan, a wlasciwie przekonan cenzorów-strażników moralnosci pokroju starszyzny owocowac moze frustracją i innymi... o cos, na zasadzie samowaru, ktory sie z dlugo gotuje.:)
_________________ poprzedni opis dotycył dawnej sytuacji politycznej. teraz właściwszy byłby: jak nie sraczka to tarczka...
Dominican jestem pod wrażeniem. Widzę, że nie próżnujesz.
To do czego mogę się przyczepić to:
Cytat:
bo o wiesz tylko ty.
Jeśli mówimy o świadomej części alisy, to mogę się zgodzić. Jeżeli natomiast mówimy o podświadomości czy wręcz cząstkach jej osobowości, jej świadoma część dowie się prawdopodobnie na końcu. Satori, czyli oświecenie, jest to, można by rzecz, zunifikowanie świadomej cząstki, z całą resztą pozostałych, w tym z podświadomością. Jestem daleki od stwierdzenia, że alisa jest nowym buddą. Daleki od tego, że jakaś kobieta kiedykolwiek buddą zostanie.
Nie napisałam tego bo tak uważam, tylko napisałam tak, ponieważ jestem pewna tego. Miałam juz 2 okazje aby pójść z nowo poznanym chłopakiem do łózka i podkreslam, że byłam pod wplywem alkoholu i nie skorzystałam z takiej okazji. I nie dlatego, że mi się nie podobal czy cos w tym sytlu tlyko po prostu nie umiem z kimś uprawiac sexu kogo nie znam. Czułam jakąś wewnętrzną blokadę.
po prostu nie umiem z kimś uprawiac sexu kogo nie znam.
hehe uwierz mi, ze umiesz... czyli mam rozumiec, ze to, ze jest ktos obcy to odbiera ci to umiejhętnosci seksualno-prokreacyjne?
alisa napisał/a:
byłam pod wplywem alkoholu
mysle, ze alkohol został podniesiony do jakiejs rangi wyzwalacza dzikiej osobowosci, czegos, co powoduje libertynizm totalny. ze nawet najmniejsz ailosc powoduje, ze kazdy, nawet niesmialy, zmienia sie w lowelasa... otoz, roznie ludzie reagują na C2H5OH. i alkohol nie gra tu roli. raczej samokontrola.
alisa napisał/a:
Czułam jakąś wewnętrzną blokadę.
no i wlasnie czaly czas o tym mówimy... tra wlasnie wewnetrzna blokada wytworzona przez nie siebie samą czy twoj organizm jako osobne ciało czy czesc mózgu, ale wlasnie spoleczenstwo.
Source napisał/a:
Widzę, że nie próżnujesz.
polbiłem czytanie. szczególnie upodobałem sobie te mówiące o umyśle właśnie i ogólnej psychologii stąd cały czas się uczę. jak każdy z nas
_________________ poprzedni opis dotycył dawnej sytuacji politycznej. teraz właściwszy byłby: jak nie sraczka to tarczka...
tra wlasnie wewnetrzna blokada wytworzona przez nie siebie samą czy twoj organizm jako osobne ciało czy czesc mózgu, ale wlasnie spoleczenstwo.
Uogólniasz, a wręcz próbujesz wysunąć wnioski, nie mając do tego podstaw. Dajesz też moc sprawczą społeczeństwu, które samo z siebie, żadnego wpływu na to co nasza rozmówczyni czuje, wpływu nie ma. Może być swego rodzaju wyzwalaczem, za sam proces jednak odpowiedzialny jest jej umysł. W sumie, podążanie w tym kierunku większego sensu nie ma. Dojdziemy do momentu w którym zaczniemy zastanawiać się, na ile jej umysł i jej uwarunkowania są jej, a na ile osób trzecich.
Alisa napisał/a:
Nie napisałam tego bo tak uważam, tylko napisałam tak, ponieważ jestem pewna tego.
Wiem, że nic nie wiem.
Bycie pewnym czegoś, może prowadzić do wielu upokorzeń, rozczarowań etc.
Imię: Katarzyna
Wiek: 18 Dołączyła: 18 Cze 2008 Posty: 1244 Skąd: z raju...
Wysłany: 24-07-2008, 07:32
ja jestem podobna jak Alisa,w zyciu nie przespalabym sie z nowa poznana osoba!
gdybym nawet miala taka okazje,choc raz mi sie przytrafila ale to nie byla osoba nowo poznana tylko moj dobry kolega i tak z niej nie skorzystalam.
co to ja jestem pierwsza lepsza!?
[ Dodano: 24-07-2008, 08:38 ]
Dominican czyli mam rozumiec ze dziewczyna ma uprawiac sex z kim popadnie?
jezeli obcy facet ma na to ochote to dziewczyna ma byc ulegla?
_________________ "My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje nam się, że nie jesteśmy ich godni, lub że nigdy nam się to nie uda. "
Imię: Katarzyna
Wiek: 18 Dołączyła: 18 Cze 2008 Posty: 1244 Skąd: z raju...
Wysłany: 24-07-2008, 09:33
wiem ze takie rzeczy sie zdarzaja,ale porzadna dziewczyna nie sypia z kim popadnie,w dodatku z dopiero co poznana nowa osoba.
_________________ "My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje nam się, że nie jesteśmy ich godni, lub że nigdy nam się to nie uda. "
Próbujecie mi udowodnić, ze jednak potrafię przespać się z obcą osobą?
Nic z tych rzeczy. Zwracam tylko uwagę, że używasz kwantyfikatorów ogólnych, które są błędne ze swojej natury.
Inna rzecz, to to, że ograniczasz możliwość wyboru tylko do jednej opcji. Działaś niczym z automatu, a to w mojej subiektywnej ocenie, jest upodobnianiem się do przewidywalnej maszyny.
paradies napisał/a:
le porzadna dziewczyna nie sypia z kim popadnie,w dodatku z dopiero co poznana nowa osoba.
Jest to dokładnie to, o czym Dominican mówi - programowanie społeczne. O ograniczaniu wyboru wspominałem, więc wspomnę tylko o pseudomoralności takiego podejścia. Nie ma żadnych, poza społecznymi, negatywów takiego postępowania.
Wiek: 18 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4587 Skąd: Kraków
Wysłany: 24-07-2008, 13:41
paradies napisał/a:
wiem ze takie rzeczy sie zdarzaja,ale porzadna dziewczyna nie sypia z kim popadnie,w dodatku z dopiero co poznana nowa osoba.
a dlaczego?
Ja jestem bardzo porządna, ale uważam że jeśli będe miała ochotę na seks z nowo poznaną osobą, i co gorsza ową ochotę spełnie nie odbierze mi to miana "porządnej" cokolwiek by ono miało znaczyć. Jeżeli zaś bycie porządną oznacza stosowanie si do wszystkich durnych zasad i konwenansów typu "seks dopiero po 5 miesiącach" lub "kobieta która robi loda to szmata" to pierdole taki porządek.
"Na tym świecie jest się albo czyjąś żoną, albo czyjąś dziwką. Albo jest sie na najlepszej drpdze do stania którąś z nich" John Irving - "Swiat wg Garpa" (cytat z pamieci wiec niekoniecznie dokładny)
[ Dodano: 24-07-2008, 14:43 ]
Source napisał/a:
Nie ma żadnych, poza społecznymi, negatywów takiego postępowania.
ciąża i nieznany ojciec któłry nie płaci alimentów
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum