Wiek: 19 Dołączyła: 22 Sie 2005 Posty: 278 Skąd: k-ce
Wysłany: 26-10-2005, 17:15
Ja emocjami czasami zaluje ale serce zazwyczaj dobrze mi podpowiada. Niestety kloci sie to jesli chlopak kieruje sie rozumem, ale czlowiek uczy sie na bledach i wiecej tego samego nie popelnie...
_________________ A gdy serce twe przytłoczy Myśl, że żyć nie warto,
Z łez ocieraj cudze oczy,
Chociaż twoich nie otarto.
Ja sie kieruje sercem,mowie w sposob jakby rozum decydowal, w rzeczywistosci wychodzi na odwrot... Co mam dalej napisac? to chyba wszystko...
_________________ Wypatruj dobrych chwil w życiu, nie narzekaj na pogodę, ciesz się każdą drobnostką i wykorzystuj każdy pretekst, by się pośmiać. Traktuj dobre samopoczucie jako sposób na życie. Jeśli uwierzysz, że życie może być piękne i satysfakcjonujące - takie się stanie.
A ktoz nie ma? Kazdy kto sie kieruje sercem tak ma...Ale niewarto sie tym przejmowac, jestem jaki jestem!
_________________ Wypatruj dobrych chwil w życiu, nie narzekaj na pogodę, ciesz się każdą drobnostką i wykorzystuj każdy pretekst, by się pośmiać. Traktuj dobre samopoczucie jako sposób na życie. Jeśli uwierzysz, że życie może być piękne i satysfakcjonujące - takie się stanie.
ja w zasadzie kieruje sie sercem mimo iz rozum mowi nieraz cos innego, bo jesli jakas osoba mi sie spodoba (a takich bylo) to keruje sie sercem, ze jest mila i uprzejma, usmiechnieta i ladna to serce wchodzi definitywnie w gre. ale rozum mowi, by kalkulowac chlodno, by nie zadurzac sie przed uprzednim sprawdzeniem gruntu na ktorym stoje (z doswiadczenia z przeszlosci). potem okazuje sie, ze serce wybralo zle... ehh...
_________________ poprzedni opis dotycył dawnej sytuacji politycznej. teraz właściwszy byłby: jak nie sraczka to tarczka...
Dla miłości można zrobic wiele,ale po jakimś czasie pokazujemy jacy jesteśmy naprawdę,bo trudno byc za każdym razem miłym,uprzejmym.A że z natury jestem wybuchowa to często jestem zła że nie panuje nad soba przez uczucia.
Bo serce i rozum sie równoważy to się troszke dziwie.Dawniej kierowałam się sercem i zbyt często na nim się zawiodłam.Teraz kieruje się rozumem i często żałuję...,bo gdy się w kims zabujam to okazuje się ,że nie warto sobie nim zawraca głowy nawet jesli ktoś taki mnie podrywa,bo rozum wie lepiej.Trochę się pogubiłam przez to,ale mówi się trudno.Kierując się rozumem więcej się w życiu osiągnie prócz kategorii miłośc...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum