Wydaje mi się, że bez sensu jest sie starać o dobre oceny i o wykształcenie, nie mając czasu na dobra zabawę jeżeli jutro mogę zginąć...
O widzisz a ja ostatnio poszukiwałam jakiegoś celu .. Jakiegoś sensu.. I gdyby nie walka o wykształcenie to bym to rzuciła już wszystko, tylko to mi już pozostało.. ;/ Żyję szkołą.
_________________ "Trudno uwierzyć uwierz mi w to że ktoś kiedyś tutaj był, kto wielkie słowo, nazbyt wielkie.. kochał ją.."
dla mnie sensem życia też jest muzyka, odgrywa w moim życiu bardzo ważną rolę; nauka, bo to coś co lubię, taki ze mnie mały odkrywca;)a reszta jest już mniej ważna...
_________________ Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim. Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.
To ja mam się zabic w takim razie?
W moim życiu miłośc nie jest obecna od dłuższego czasu praktycznie w ogóle. Nikt nie kocha mnie, ani ja nikogo nie kocham.
Nie mogę zrozumiec ludzie, którzy ciągle nadają tylko o miłości. Przecież w życiu jest tyle innych rzeczy, które pochłaniają czas, że nawet nie ma kiedy o tym myślec, czy smucic się z tego powodu.
_________________ Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3256
Wysłany: 18-12-2007, 19:54
Peggy Sue, ale bardzo często tak jest, że gdy już człowiek się zakocha i zaczyna czuć miłość, to stwierdza, że to wszystko, co przeżywał do tej pory było puste i było niczym.
Chyba nie ma nic, co by tak zmieniało i tak motywowało ludzi, jak miłość.
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
Nie o to mi chodzilo..wiedzialam ze ktos tak napisze~!!
Peggy Sue napisał/a:
Nikt nie kocha mnie, ani ja nikogo nie kocham.
Mowisz troszke tak,jak rozkapryszona dziewczynka w okresie buntu mlodzienczego..
Hmm... stwierdzenie ze "Nikt mnie nie kocha" jest bledne.Skad wiesz co czuja twoi bliscy..?masz dar jasnowidzenia,czy czytania w myslach??powiedziali ci cos kiedys na ten temat?? o.O
Wiesz,ty mozesz nikogo nie kochac...ale nie mow ze to CIEBIE NIKT NIE DARZY MILOSCIA...darzy! sa rozne rodzaje milosci..wiesz o tym.Nie koniecznie takie miedzy kobieta a mezczycna.A rodzina?
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
Wiesz,ty mozesz nikogo nie kochac...ale nie mow ze to CIEBIE NIKT NIE DARZY MILOSCIA...darzy! sa rozne rodzaje milosci..wiesz o tym.Nie koniecznie takie miedzy kobieta a mezczycna.A rodzina?
Może po prostu nikt nie kocha jej tak, jak chciała by być kochana. Dla mnie rodzaj "miłości" jest jeden. Miłość to miłość. Nie zauważyłem żeby ktoś kochał w ten sposób.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum