Cholera.. ja bym raczej określiłą ze mam problem z tym, że np. się angazuje w kogoś i chcialabym ale np. sie nie da..
Ale tak bez niczego.. no nie da.. Sex jest w mozgu i uczuciach u mnie. A nie tylko w zwierzecej rzadzy..
Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 06-06-2008, 14:17 Re: Seks bez milości?
kamasutra napisał/a:
Czy poszlibyście z kimś do łóżka bez miłości?
Tak. Jeżeli byłbym sam.
kamasutra napisał/a:
Czy dla ludzi sex to rozrywka, czy okazanie uczuć?
Dla mnie to i to.
Jeżeli miałbym się przespać z dziewczyną, którą spotkam tylko raz to jest to - rozrywka (sport)
Kochając się z ukochaną osobą nie podchodzę do tego jak do rozrywki. Jest to dla mnie okazanie uczuć.
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum