hihihihihhi, a wiecie, mnie w tej fotce ani zakuty łeb, ani ten biedny przytrzaśnięty drzwiami do natrysku ptaszek tak nie rozbawił, jak twarz tej spikerki... Wiecie co ona musiała przeżywac komnetując to wydarzenie?
a jakie ryki musiały być na planie nagraniowym?
jakie w scenerce?
przeca oni tam boki zrywali, a ta NIC, ani sladu uśmiechu na twarzy.
Profeska jak za Stalina
Co powiecie?
Mogłaby u nas z sejmu raportować, to byśmy się nawet nie zorientowali jaki tam cyrk maMY