mam przyjaciół więc w pewnym sensie nie czuje się samotna..
samotna czuje się czasem jak chciłabym się do kogoś przytulić a Go nie ma..
_________________ Siedząc w wannie
spowiadam się pralce
z miłości do Ciebie.
nie mam wpływu na Twoje życie, ale nie mogę wykluczyć,że coś się stanie,że zmienisz zdanie..
jeśli tak będzie, nic nam nie przeszkodzi, nigdy.. jeśli kiedyś okaże się,że zmienisz decyzję - będę czekała..
Imię: Karol
Dołączył: 30 Lip 2005 Posty: 758 Skąd: Wrocław
Wysłany: 09-10-2007, 21:05
Szedlem dzisiaj ulica ... i stwierdzilem ze teraz jestem sam jak nigdy wczesniej - stare kontakty jakby sie urwaly ,najlepsi w armi ,w zycie studenckie jakos nie moge sie wkrecic ,dziewczyna mnie zostawila i oto jestem sam na swiecie - nie sprzyja mi ten stan wogole nie sprzyja i nawet specjalnie nie mam skad wziac nowych znajomych bardzo kiepska sytuacja ...no ale nic jutro bedzie wyklad ....powodzenia drogie dziatki ...
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9585
Wysłany: 09-10-2007, 21:43
Jestem cholernie samotna i sama, ale coraz bardziej sie do tego przyzwyczajam i przestaje mi to przeszkadzać. Kiedyś było trzeba sie pogodzić z czymś co będzie trwało wiecznie, bo chyba innej metody nie ma, a wieczne dołowanie się i zamartwianie, do niczego nie prowadzi, a jest wyczerpujące i meczące.
Ostatnio czuję się trochę samotna, ale chyba tego potrzebuję. Odsuwam się celowo od ludzi ostatnimi czasy, bo jak z nimi przebywam to zaczynam się czepiać, wkurzać i dogryzać. Jestem zmęczona i sfrustrowana, nie umiem tego utrzymać na wodzy, wolę się wyciszać w samotności.
Nie jestem sama - wiem, że mam na kogo liczyć i do kogo się zwrócić jak będę potrzebowała.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Ja lubie byc sama. Dobrze mi tak. Z kimś też, ale jednak jak ide sobie sama ulicą, słucham muzyki, myśle o wszytkim i o niczym, po czym wracam do domu, dalej slucham muzyki i czytam... Bardzo lubie. Siedzieć samej w domu, z kotem na kolanach. Herbatę sobie wypić...
Lubie być sama
są takie dni kiedy po prostu się wyciszam i nic nie istnieje.
ale
kiedy przychodza złe dni wole byc z kimś
czasem tęsknie za jakimś związkiem..
tak zeby ktos mnie przytulił powiedzial ze mnie kocha..
_________________ Siedząc w wannie
spowiadam się pralce
z miłości do Ciebie.
nie mam wpływu na Twoje życie, ale nie mogę wykluczyć,że coś się stanie,że zmienisz zdanie..
jeśli tak będzie, nic nam nie przeszkodzi, nigdy.. jeśli kiedyś okaże się,że zmienisz decyzję - będę czekała..
A tak serio, to każdy potrzebuje pobyć sam tak samo jak potrzebuje być z kimś.
ładnie to ujełaś
_________________ Siedząc w wannie
spowiadam się pralce
z miłości do Ciebie.
nie mam wpływu na Twoje życie, ale nie mogę wykluczyć,że coś się stanie,że zmienisz zdanie..
jeśli tak będzie, nic nam nie przeszkodzi, nigdy.. jeśli kiedyś okaże się,że zmienisz decyzję - będę czekała..
Impreza... Ja czuje się samotna i opuszczona kiedy wszyscy moi znajomi są własnie na imprezie, a ja musze siedzieć w domu. Jak wczoraj. Ale poboli mnie jakiś czas, a potem stwierdziam, że nie samymi imprezami człowiek żyje. Choć mi nawet kurde nie chodzi o samo picie i impreze, co o bycie ze znajomymi i przyjaciółmi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum