ja myślałem na początek o Fordzie Escorcie, sprowadzonym, za ok. 4,5 tys. Jak za rok zrobię prawko to namówię babcię na mały kredyt A w przyszłości chciałbym wyciągnąć jakieś cacko ze złomowiska i doprowadzić je do wypasionego stanu, ostatnio myślałem choćby o Skodzie 1000MB - mój starszy kiedyś miał taką, ale się jej pozbył
Znak zodiaku:
Kabraxis [Usunięty]
Wysłany: 31-07-2005, 19:45
A mi sie marzy w przyszłości sprawić sobie Chlysler PT Cruiser. (tyłek ma jak pogrzebowy ale świetne eleganckie auto. Albo Peugeot 407
Imię: Marcin
Dołączył: 05 Lip 2005 Posty: 465 Skąd: 127.0.0.1
Wysłany: 31-07-2005, 20:13
ja najprawdopodobniej będe miał Punto II , w najgorszym wypadku CC sporting or 900. A tak w dalszej przyszłosci to Pontiac Firebird nie musi być transAM wystarczy zwykły
_________________ Arabski Front Wyzwolenia Chleba Tostowego -:AFWCT:- \m/ (>_<) \m/
a ja....miałem maluszka(tzn. mam:)) ale pare dni temu kupiłem golfa:)auto to moze nie jest w pełni spełnionym marzeniem ,ale i tak sie ciesze.A moim marzeniem(realnym)jest Golf II w wersji FIRE and ICE .VW rządzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Osobisie jezdze ( albo raczej rodzice jezdza, bo sama dopiero zdaje na prawko ) fore escort clipper i citroen jumper, a marzeniem nie bardzo realnym jest mercedes C180 Sportcoupe
a ja na poczatek (za 3 lata) planuje kupic sobie nowego Audi A3 lub Alfe 147. ale to zalezy od chojnosci rodziców. ewentualnie uzywanego A3.
Do a3 mam zaufanie bo moj kuzyn jezdzi (rocznik 2001 bodaj) od nowosci i nie nazeka.
[ Dodano: 13 Sie 2005 05:00 pm ]
myszka1717 napisał/a:
Kriczer napisał/a:
Ja to chciałbym mieć jakiegoś beemwiaka Ostatnio takie fajne 318 widzialem Fakt, że są z roku koło 1991, ale niemce to dbaja o swoje autka
ta betka jest akurat całkiem całkiem, ale z takim silnikiem????
jak widac w nazwie seria 3 i silnik 1,8 czyli 318.
a nie lepiej byloby kupic sobie piatke o kilka lat mlodsza??
a nie lepiej byloby kupic sobie piatke o kilka lat mlodsza??
A może 8 za 25 k ? Całkiem ładna A samochód wcale nie musi być nowy, żeby dobrze jeździć W tym roku rodzice sprzedali naszego opelka, 21 lat, a chodził pięknie A osobiście zadowolę się czymś takim, a nawet takim , nie mam za dużych wymagań
a ja chciałbym w niedalekiej przyszłości zmienic już samochód i będe miał z tym problem. Bo tego co mam chciałbym zostawić ale wtedy bede miał mało kasy na drugie, a jak sprzedam tego to bedzie ciężko coś wybrac.
Bo sa opcje takie że za konkretną kase którą będe miał wezmę e39, paska b6, a6 ale niewiem czy np. nie wziąć kredytu i nie kupić czegoś nowszego, ew. salonowego. Puga 407 czy alfy jakiejś....ale to jescze przyszłośc
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum