Chociaż właściwie nie wiem czy te wszytskie dzieci są jej. Ta kobieta jest bardzo dziwna. Bardzo. I w ogóle ta cała rodzina jest dziwna. W tym mieszkaniu mieszkała przez jakiś czas ta kobieta i jej matka, i matka miała młodsze dzieci też niż jej córka.
Zapytałam się mamy i stwierdziała, iż jej dzieci to tylko dwójka lub trójka. Więc sama już nie wiem.
Dziwne to.
Tak. Potwierdzam. Mój tata zadzwonił. A później pogotowie oddzwoniło do niego 2 razy.
Nie podam Ci dokładnej godziny, jednakże było około 19 30.
Pełna informacja.
Ostatnio zmieniony przez alter ego 05-05-2007, 22:04, w całości zmieniany 1 raz
Didek [Usunięty]
Wysłany: 05-05-2007, 22:06
Jest teraz w domu już ? Ma męża ? Co z drzwiami ? Podziękowała za pomoc ?
[ Dodano: 05-05-2007, 22:07 ]
Gdybyś założyła temat - Kto jest Twoim idolem, to napisałbym Pan Andrzej. Bez kozery.
Wszak ja mam w zanadrzu jeszcze przynajmniej dwie samobójcze historyje.
Jestem czoko?
Didek [Usunięty]
Wysłany: 05-05-2007, 22:17
Ja od kilku lat mam dziwne przeczucie, że powinienem wtedy wsiąść w autobus i jechać do jednego miejsca. No, ale jasnowidzem nie jestem. Nie było mi dane wyważyć drzwi. Chociaż nie. Wszedłbym przez piwnicę. Ja tam aż taki rodzinny nie jestem, wiadomo denerwuje mnie rodzina, ale nie zrobiłbym im takiej rzeczy, jak samobójstwo. Ta osoba zrobiła i ta czynność pociąga za sobą falę nieszczęść. Zaiste.
Didkon, Twój post mnie pouszył.
Aż tak mnie poruszył, iż przypomniałam sobie pierwszą podróż autobusową i swoje pierwsze zetknięcie z takową formą śmierci. Zaiste. Zaiste.
To było dawno. Zaiste.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum