Hmmmm... czy ja wiem czy samobojstwo to tchorzostwo...? samobojstwo to ucieczka przed jakas sytuacja.. a to sie wiaze z tchorzostwem...
Powiem ci.. że sie wiąże
Chociaż nie koniecznie..
Dobra
Zmieniłam zdanie..:)
To może nie jest tchórzostwo.. Bo jakoś to dziwnie brzmi.. Ale przede wsyztkim właśnie to jest ucieczka przed.. życiem..?
_________________ Strawberry truskawkowe na bezbarwne dni
Zabolał mnie tekst k_x06, kiedy napisała że widocznie zawsze byliśmy pupilkami życia. No więc posłuchaj mnie: NIGDY nie miałam lekko, jak chyba każdy. Nie ma osoby która by miała życie usłane różami. KAŻDY ma jakieś mniejsze czy większe problemy. I samobójstwo jest TCHÓRZOSTWEM bo jak nazwać to ze ktoś boi się stawić czoła swoim problemom, poddaje się i woli umrzeć niż spróbować żyć dalej.
Pupilkiem życia to był każdy...... ale przed urodzeniem......
Znak zodiaku:
Didek [Usunięty]
Wysłany: 12-02-2005, 12:04
Trzeba znaleść dla siebie miejsce w zyciu, poukładac sobie wszystko w głowie, a nie bedzie mysli samobojczych. Bo ja nie wiem co takiego moze trapic 13-18 latka. Ja nawet jak jestem wkurzony, wiem ze nie moge sie zabic bo po 1) mam rodzine, a po 2) mam swoje hobby, ktore chcialbym robic cale zycie i zeby to byla moja praca. Po prostu trzeba znalezc pasje i zyc dalej
Również uważam, ze to nie jest tchórzostwo..
Ja nie mam po co żyć..
I myślę o samobójstwie od roku..
Jednak nie mam serca zostawić mojej mamuśki i tatka
I wogóle.. rodzibki meejj ;d;d
Bardzo chciałabym sotkać kogoś, kto również chce się zabić..
Może wspólnie znajdziemy + w życiu..?
I tu cię nie rozumiem. "Krzyczałaś" kilka postów dalej, że to tchórzostwo itp, a sama teraz wyznajesz, że tesz masz takie myśli? Ejj...to czegoś tu nie rozumiem.
Ja wyznałam od razu - żyje tylko 13 lay (chociaż dla mnie to szmat czasu) i nie raz nie dwa bym popełniła samobójstwo. Dużo osób bluzga na mnie za to, ze jestem debilką, ze tchórze, ale mam to w dupie. Bo powiedzialam szczerze co o tym mysle. Dlatego stworzylam posta.Zeby każdy powiedzial, co chce. A niechciałabym, zebys twierdziła coś, a kilka wypowiedzi później twierdziła o 180 stopni inaczej...
Również uważam, ze to nie jest tchórzostwo..
Ja nie mam po co żyć..
I myślę o samobójstwie od roku..
Jednak nie mam serca zostawić mojej mamuśki i tatka
I wogóle.. rodzibki meejj ;d;d
Bardzo chciałabym sotkać kogoś, kto również chce się zabić..
Może wspólnie znajdziemy + w życiu..?
I tu cię nie rozumiem. "Krzyczałaś" kilka postów dalej, że to tchórzostwo itp, a sama teraz wyznajesz, że tesz masz takie myśli? Ejj...to czegoś tu nie rozumiem.
Ja wyznałam od razu - żyje tylko 13 lay (chociaż dla mnie to szmat czasu) i nie raz nie dwa bym popełniła samobójstwo. Dużo osób bluzga na mnie za to, ze jestem debilką, ze tchórze, ale mam to w dupie. Bo powiedzialam szczerze co o tym mysle. Dlatego stworzylam posta.Zeby każdy powiedzial, co chce. A niechciałabym, zebys twierdziła coś, a kilka wypowiedzi później twierdziła o 180 stopni inaczej...
A jak chcesz, napisz do mnie.
Hehe Poprostu po przeczytaniu argumentów kolegów, oraz koleżanek zrozumiałam, że to jest tchórzostwo..
Ja.. również stchórzyłam.. chciałam uciec przed życiem i tak jak ty nie raz..:)
I to, że mam takie myśli.. to nie oznacza, że nie mogę uważać, że to tchórzostwo..
Trzeba się do tego przyznać..
Samobójstwo jest ucieczką.. to TCHÓRZOSTWO..
Ale to tak brzmi.. jakby samobójcy byli za to karani..
esh
Mam pytanie
-jak można popełnić samobójstwo "dla szpanu?" Możesz mi to wytłumaczyć?
Pozdrawiam
_________________ Strawberry truskawkowe na bezbarwne dni
Ostatnio zmieniony przez enefesu 12-02-2005, 18:52, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum