czy jest ktoś na tym forum... kto... czuje się źle wśród ludzi, którzy go otaczają ?
ja takk !!
i chciałabym się stąd wynieść...
naprawdę...
oni sobie sami w swoich ograniczonych główkach tworzą mój wizerunek...
a nie mają o mnie pojęcia...
bo nie rozmawiam z ludźmi o tym co mi siedzi głęboko... o tam... w sercu..
ja nie wiem...
kiedyś to mnie drażniło...
ale teraz robi mi się przykro...
że ludzie właśnie tak mnie widzą...
bo oni nie mają o mnie pojęcia... nic nie wiedzą !!
to chore...
rozpieszczona... udaje... wymyśla...
a ja tyram... takie mam ciężkie życie...
a ona co ?
a ona siedzi tylko... i niszczy... wszystko...
nigdy chyba nie uwierze w to, że wszyscy , podkreślam WSZYSCY widzą Cię taką, jaka zupełnie nie jesteś.
nie wiem, ale chyba nie zdarza się tak, że wszyscy naraz tworzą sobie obraz czyjejś osoby i akurat u wszystkich jest on taki sam.
_________________ Nie wiem dlaczego był czas, że przestałam wierzyć w Miłość.
Głupia byłam.
Miłość istnieje moi Mili. Nigdy w Nią nie wątpcie.
Niby jest się takim jakim widzą nas inni ludzie.
Sami postrzegamy siebie inaczej, czasami wyolbrzymiamy nasze pewne cechy, które są zupełnie inaczej widziane z zewnątrz. Warto słuchać sugestii innych co do naszej osby, dzięki temu doskonalimy siebie i lepiej czujemy się w swojej skórze i także tłumie
Nie zamykaj się na świat, wysłuchaj co ludzie mają do powiedzenia, może znajdziesz w tym ziarenko prawdy. Ja np jak patrzę na siebie na jakimś video czy jakiś nagraniu wygłupów wydaje mi się, że ja to nie ja, zupełnie inny głos i w ogóle... ,a przecież właśnie takimi widzą nas ludzie, nie czują nas od środka, tak jak my siebie samych. Nam jest łatwo zrozumieć siebie, tłum zawsze będzie odbierał nas troche inaczej. Musimy nauczyć patrzyć się na siebie z ich perspektywy
_________________ Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim. Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.
Ja np jak patrzę na siebie na jakimś video czy jakiś nagraniu wygłupów wydaje mi się, że ja to nie ja, zupełnie inny głos i w ogóle...:P
Jak ja oglądam siebie na video, to zaczynam rozumieć dlaczego inni ludzie mnie dziwnie postrzegają - po prostu zupełnie inny obraz siebie mam we własnej głowie, a zupełnie inaczej wygląda to od zewnątrz. Czasem wydaje mi się, że robię coś fajnego, a tak naprawdę wygląda to komicznie
A jak zapewne wiesz, szczególnie obce osoby oceniają nas po naszej powierzchowności. Dopiero przy bliższym poznaniu ten ktoś ma szansę dowiedzieć się czegoś o naszych myślach, uczuciach - o tym co siedzi w naszym wnętrzu... Dlatego uważam, że najpierw należy dokładnie przeanalizować własne zachowanie i pomyśleć jak to wygląda od drugiej strony!
_________________ Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat. Jan Stanisław Lec
Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19 Dołączyła: 01 Lut 2007 Posty: 2864
Wysłany: 07-03-2007, 14:50
taka.jedna.Olka napisał/a:
czy jest ktoś na tym forum... kto... czuje się źle wśród ludzi, którzy go otaczają ?
Ja czasem czuję się źle wśród ludzi, ale bywa to sporadycznie i raczej nie jest normą.
Leany napisał/a:
Jak ja oglądam siebie na video, to zaczynam rozumieć dlaczego inni ludzie mnie dziwnie postrzegają - po prostu zupełnie inny obraz siebie mam we własnej głowie, a zupełnie inaczej wygląda to od zewnątrz. Czasem wydaje mi się, że robię coś fajnego, a tak naprawdę wygląda to komicznie
Ja nie moge patrzeć na siebie na video. Myślę, że nie chodzi tylko o to, że postrzegamy siebie inaczej lecz również jesteśmy zbyt krytyczni wobec siebie samych. Ja nie mogę patrzeć na swojej zachowania gdy ktos mnie nagra i ciągle coś mi nie pasuje...
Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2619 Skąd: Radom
Wysłany: 07-03-2007, 15:34
Jeżeli inni postrzegają Cię tak jaka naprawdę nie jesteś to udowodnij im i pokaż jak bardzo się mylą, chcoiaż może to być bardzo trudne, gdzyż opinię kogoś nie tak łatwo zmienić. Rozmawiaj z nimi, bo jeśli ty im nie powiesz jaka jeteś to oni sami będą kreować twój wizerunek. Nie zamykaj się na świat, bo przed nim nie uciekniesz i przed ludźmi również.
We wszystkim jest zawsze, choć odrobinka prawdy. Nie użalaj się nad sobą. Jeżeli większość myśli, że jesteś coś nie teges, to widocznie w tym jest trochę prawdy. To nie tak, że Ty tylko znasz siebie, a inni mówią nieprawdę bo chcą Ci życie zrujnować. Spójrz na swoje zachowanie i je przemyśl i nie myśl że cały świat jest przeciwko Tobie.
_________________ "Mówisz: wiem czego chcę, i że tego właśnie chcesz. W mieszkaniu brakuje powietrza,
więc połóż się przy mnie i zróbmy to teraz!
Pokażę Ci jak się spada z dachu, nauczę Cię jak się spada z dachu... "
własnie na pocieszenie dodam ze rok temu miałam opinie szkolnej dziwki i raczej mnie to smieszyło niz dołowało.
Ja bym się pocięła.
_________________ "Mówisz: wiem czego chcę, i że tego właśnie chcesz. W mieszkaniu brakuje powietrza,
więc połóż się przy mnie i zróbmy to teraz!
Pokażę Ci jak się spada z dachu, nauczę Cię jak się spada z dachu... "
_________________ Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat. Jan Stanisław Lec
Ludzie mają skłonności do oceniania na podstawie szczątkowych informacji, które od nas otrzymują, a żeby człowieka dobrze poznać trzeba poświęcić temu wiele czasu... właśnie dlatego ja nie przejmuje się tym co mówią o mnie inni. Wysłucham, zastanowię się czy mają raję... jeśli tak, to spróbuję się zmienić, a jeśli nie to ich zignoruję. Wiem, że może być trudno, bo pamiętam co przechodziłem jakiś czas temu z podobnych powodów... ale chyba wyrosłem już z tego
_________________ Bądź gotów zrobić więcej niż myślisz, że możesz...
oj... dziękuję wszystkim za rady... ale wiecie... już wiele razy analizowałam swoje zachowanie... i wiele razy je poprawiałam... i wiecie co ? iiiii... jest poprawa... to co mogłam już poprawiłam...
a ludzie nie znają, bo nawet nie starają się poznać...
wiem, że brzmi to jakbym była jakąś nie wiem... zeżartą przez depresję gówniarą i zycia nie znała...
ale nie... i nie użalam się nad sobą...
zapewniam...
naprawdę bardzo źle się czuję... tutaj gdzie jestem...
a ludzie... a ludzie... oni... ehhh
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum