Ten nie odpusi. on jest nienormalny. szkoda ze wszesniej tego nie widzialam. na szczescie zmadrzalam troche. szkoda tylko, ze tak pozno. Kiedys jego siostra do mnie zadzwonila i powiedziala ze lezy w szpitalu w spiczce bo sobie zyly podcia. ^^ super szantazyk. Upilam sie wtedy i go zwyzywalam przez telefon.
_________________ Ostatnio trochę OTuję o penisie!
boje sie, ze jak zmienie numer zacznie listy pisac. Matka juz sie dopytuje. Kiedys mi wysallam paczke z zakrwawiona bluza, zeby udowodnic, ze na prawde cos mu sie stalo. Jeszcze troche a do niego pojade i upozoruje samobojstwo.
_________________ Ostatnio trochę OTuję o penisie!
darn. dzięki za godne podsumowanie. poużalajcie się nad sobą. mmm. masz to wyczucie. naprawdę..
a ja się nie zgadzam, żebyście poszły. jak już ma być koszmarnie, to na maksa..
to ja współczuję. chłopak ma problemy ze sobą. weź go zgłoś do jakiegoś ośrodka, czy coś. może to da się jeszcze wyleczyć. 27 lat ? łiii..
czytając to widzę myśli jakie ja mialam mając 15 lat wszystko być moze sie zmieni z czasm !! pojdziesz do szkoly wyzszej i sama zobaczysz. Nie gwarantruje ale ze mną tak było pozdrawiam
czy jest ktoś na tym forum... kto... czuje się źle wśród ludzi, którzy go otaczają ?
Oczywiście, że tak, za każdym razem, kiedy idę ulicą, deptakiem, siedzę na rynku, na przystanku, czekam na pociąg. Dlatego w takich sytuacjach staram się mieć przy sobie "muzykoodtwarzacz".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum